Blog

Streszczenie i notatki książki „Autism: Pathways to Recovery” Amy Yasko (Autyzm: ścieżki do wyzdrowienia)

Dr Amy Yasko myślę, że osobom jakkolwiek obeznanym z tematyką leczenia autyzmu nie trzeba przedstawiać. Kto nie wie, kto to jest – odsyłam do Google.pl i pod adresy: dramyyasko.comholisticheal.com.

Poniższe notatki są streszczeniem i głównie bezpośrednim tłumaczeniem obszernych fragmentów jednej z jej książek: „Autism: Pathways to Recovery” (Autyzm: ścieżki do wyzdrowienia). Książka jest dostępna online w formacie PDF. Znających język angielski zachęcam oczywiście do przeczytania całości.

Dr. Amy dzieli proces leczenia na 3 etapy. Każdy z etapów ma „swój czas” – nie należy równolegle robić wszystkiego, tylko w ramach leczenia przechodzimy od etapu pierwszego do trzeciego. Wielokrotnie odwołuje się do tego w swojej książce.

Rozdział pierwszy to wstęp, wprowadzenie do tematu. Opiera się przede wszystkim na ogólnikach: koniecznie robić cały proces w porozumieniu i w kontakcie z lekarzem prowadzącym; proces leczenia to maraton a nie sprint; autyzm to zespół wielu czynników, a nie jedna prosta przyczyna; leczenie wymaga wybitnie indywidualnego podejścia; wyzdrowienie jest możliwe; omówienie bardzo ogólne czynników wspólnych (toksyny, metale, szczepienia, metylacja, infekcje, stres). Ogólne stwierdzenia, które wielokrotnie już chociażby w poprzednich wpisach na tym blogu się pojawiały, więc przechodzę od razu do wypunktowania najważniejszych według mnie stwierdzeń z rozdziału drugiego.

Zapalenie neurologiczne mózgu występuje, gdy kaskada zapalna wyzwala tzw. mediatory stanu zapalnego. Neurologiczne zapalenie może być wynikiem nadmiernego pobudzenia neuronów, szlaków nerwowych w układzie nerwowym i mózgu, prowadzących do niewydolności, wyczerpania i ostatecznie do śmierci tych nerwów. Gdy neurony umierają, dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego, prowadząc do słabej sygnalizacji nerwowej i zaburzeń równowagi zdrowia. Stres + czynniki zakaźne + toksyny + podatność genetyczna = stan zdrowia. 

Zaburzenia w równowadze działania narządów organizmu mogą powodować alergie, reakcje reaktywne na pokarmy i zaburzenia trawienia, z których wszystkie są dość powszechne u dzieci z autyzmem. Nierównowaga neuroprzekaźnikowa może wpływać na zachowanie, nastrój, uwagę i mowę. Próbowanie zajęcia się tymi wszystkimi obszarami może wydawać się przytłaczające. W efekcie zidentyfikowanie i ułożenie tylko jednego kawałka z puzzli nie zawsze będzie wystarczające do rozwiązania problemu autyzmu.

Bez: szczególnej kombinacji mutacji genetycznych, toksyczności metali ciężkich, przewlekłych infekcji wirusowych, ukrytych infekcji bakteryjnych i uszkodzeń wywołanych ekscytotoksynami, prowadzących do negatywnej kaskady zdarzeń neurologicznych, autyzm (i inne zaburzenia ze spektrum) mogłyby się nigdy nie ujawnić.

Gdy przyjrzałem się bliżej czynnikom biochemicznym, które pośredniczą i / lub przyczyniają się do neurologicznego stanu zapalnego, zarówno przełomowe wyniki badań, jak i wyniki kliniczne wykazały, że kluczowa jest jedna konkretna ścieżka biochemiczna. W rezultacie skoncentrowałem swoje wysiłki na wypracowaniu pełniejszego zrozumienia i scharakteryzowania tego szlaku: cyklu metylacji. Istnieje ogromna liczba różnych i odrębnych szlaków biochemicznych w ciele, które współdziałają w celu wykonywania wszystkich wielu złożonych funkcji, które zachodzą cały czas bez naszej świadomości. Co sprawia, że ​​ta szczególna ścieżka jest tak wyjątkowa? Przede wszystkim wiem z analizy tysięcy testów, że wyjątkowo wysoki odsetek dzieci z autyzmem ma jedną lub więcej mutacji na tej ścieżce w porównaniu z resztą populacji. Po drugie, uważam że prawidłowe funkcjonowanie tej ścieżki ma kluczowe znaczenie dla przezwyciężenia jakiejkolwiek formy neurologicznego zapalenia.

Cykl metylacji jest właściwie połączeniem czterech wzajemnie powiązanych cykli biochemicznych, w tym:

  • Cykl metioniny
  • Cykl folinowy
  • Cykl BH4 (biopteryna)
  • Cykl mocznikowy

 

Metylacja – schemat pochodzi z książki Amy Yasko „Autism: Pathway to recovery”

Schemat metylacji na pierwszy rzut oka może „budzić grozę”, ale w ramach czytania notatek zapewniam że coraz więcej rzeczy będzie stawało się jasnych i nie jest to wcale tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać 🙂 

Z czasem rozwinęłam holistyczne podejście do omijania kwestii genetycznych w szlaku metylacji (geny zaznaczone są na schemacie wyżej w pogrubionej ramce) poprzez wykorzystanie rozwijającej się nauki: „Nutrigenomika”. Nutrigenomika to nowy, gorący obszar badań. Rozumiejąc, że chociaż nie możemy zmienić naszych genów, możemy zmienić sposób działania naszych genów. Na przykład niektóre pokarmy lub suplementy skłaniają nasze geny do działania w zdrowy lub niezdrowy sposób. Poprzez badania naukowcy uczą się, co jeść (lub czego unikać), aby promować zdrową lub niezdrową „ekspresję genetyczną„.

Ekspresja genetyczna = Jak działają nasze geny

Celem nutrigenomiki jest dostarczanie organizmowi konkretnych składników odżywczych potrzebnych do zdrowego funkcjonowania na co dzień. Większość z nas ma jakieś mutacje genetyczne. Mutacje te pogarszają naszą zdolność do wykonywania wszystkich działań biochemicznych niezbędnych do idealnej funkcji. W rezultacie możemy produkować zbyt dużo lub za mało czegoś, tworząc nierównowagę biochemiczną, która prowadzi do dysfunkcji i ostatecznie do problemów zdrowotnych.

Grupy metylowe są w naszym ciele posłańcami, poruszają organizm w określonych kierunkach. Łączą się z innymi związkami, aby „szybko rozpocząć” reakcję (taką jak włączenie genu lub aktywację enzymu). Gdy grupa metylowa zostanie „utracona” lub usunięta, reakcja ustaje (lub gen jest wyłączony lub enzym jest dezaktywowany), LUB gdy grupa metylowa jest tracona, włączany jest gen (na przykład gen związany z rakiem).

Autyzm jestproblemem wieloczynnikowym, z udziałem czynników genetycznych, zakaźnych i środowiskowych. To, co sprawia, że ​​cykl metylacji jest tak wyjątkowy i tak ważny dla zdrowia, to to, że mutacje w tym szlaku mogą mieć wpływ na wszystkie z tych wymienionych czynników.

Wyobraź sobie każdą mutację, jako wypadek powodujący utrudnienia w ruchu. Jeden wypadek spowolni przepływ pojazdów na autostradzie. Druga lub trzecia kolizja będzie komplikować rzeczy jeszcze bardziej, aż ruch w pewnym momencie może stać się niemożliwy. Poprzez ukierunkowaną suplementację, w efekcie tworzymy sposób, w jaki pojazd omija miejsca, w których doszło do wypadku, podejmuje objazd i porusza się dalej w kierunku miejsca docelowego. W przypadku „autostrady metylacji” te obwodnice pozwalają nam wyjść poza blokady spowodowane mutacjami, aby wytworzyć i dostarczyć grupy metylowe, które są kluczowe dla szerokiego zakresu funkcji organizmu.

Każda grupa metylowa składa się z atomu węgla związanego z trzema atomami wodoru, CH3. Ale ponieważ atom węgla może wiązać się z czterema innymi atomami, każda grupa metylowa ma jeszcze jedno dostępne wiązanie, które nieustannie przyłącza się i odłącza od wielu innych cząsteczek w procesie znanym jako metylacja.

Niezwykle ważną funkcją metylacji jest jej rola w syntezie DNA. DNA składa się z cegiełek zwanych nukleotydami, związków chemicznych, które zawierają cztery zasady – cytozynę, guaninę, adeninę i tymidynę. Kilka enzymów zaangażowanych w tworzenie tych zasad jest częścią cyklu metylacji. Na przykład jest jeden gen mający bardzo długą nazwę: reduktazy metylenotetrahydrofolianowej (zwykle skracanej jako MTHFR). Jak widać od początku nazwy, MTHFR zawiera grupę metylową. Właśnie dlatego mutacja w genie odpowiedzialnym za wytwarzanie tego enzymu może upośledzać zdolność do tworzenia niezbędnych elementów DNA.

Jednym z powodów, dla których sugeruję stosowanie RNA i nukleotydów (omówione dalej) jako suplementów, jest odciążenie ciała i organizmu. Dostarczamy niektóre z tych składników wprost, zamiast „zmuszać” do produkcji.

Niemal wszystkie dzieci z autyzmem mają upośledzone funkcjonowanie (blokada na autostradzie) spowodowaną mutacją genetyczną w MTHFR wraz z mutacjami w innych genach w tym szlaku. Teraz przypuśćmy, że dziecko również zostało wystawione na działanie tiomersalu – środek konserwujący zawierający rtęć – stosowany w wielu szczepionkach, który może również zakłócać metylację. Kiedy obie rzeczy występują razem, oddziałują i jeszcze bardziej osłabiają zdolność organizmu do wykonywania kluczowych funkcji.

Metylacja DNA reguluje również komórki odpornościowe. DNA receptora immunologicznego początkowo znajduje się w stanie „wyłączonym” i pozostaje w ten sposób, aż komórki odpornościowe będą musiały różnicować się, aby zareagować na intruza. Jak dowiesz się bardziej szczegółowo poniżej, w tym czasie DNA traci grupy metylowe w regulowany sposób, a DNA jest „włączony”. Jak przed chwilą dowiedzieliśmy się, metylacja jest ogólnie skorelowana z wyciszaniem genów. Ale badania wykazały również, że gdy geny nie są metylowane w określonych punktach, układ odpornościowy może zostać „oszukany” i zacząć działać przeciwko sobie (prowadzić do chorób autoimmunologicznych). Podsumowując, grupy metylowe pomagają włączać i wyłączać twoje geny. Pomagają również w określeniu sposobów reakcji układu odpornościowego. Dopóki metylacja nie działa, układ odpornościowy może reagować, gdy nie jest potrzebny, powodując zaburzenia autoimmunologiczne lub nie reaguje na rzeczywiste zagrożenia, gdy jest to konieczne.

Ponieważ wiele twoich komórek odpornościowych znajduje się w przewodzie pokarmowym, istnieje bliski związek pomiędzy metylacją, odpornością i takimi problemami trawiennymi, jak nieszczelne jelita, alergie i różne formy „stresu trawiennego”, które dzieci z autyzmem często doświadczają.

Dodatkowo, jeśli metylacja jest niska i produkcja komórek T jest niska, wtedy poziom histaminy będzie wysoki. Histamina jest związana ze stanem zapalnym, co przyczynia się do powstawania nieszczelnych jelit, a także alergii.

Metylacja ma kluczowe znaczenie dla tego, co nazywamy „ekspresją genu”. Chociaż twoje geny nigdy się nie zmieniają, mogą być aktywne lub nieaktywne. Ekspresja genu lub jego wyciszanie mogą mieć znacznie bardziej znaczące konsekwencje niż kolor włosów lub nietolerancja laktozy. Jako przykład można podać szczepionkę przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR). Kiedy wirusy (takie jak te zawarte w tej szczepionce) są „wstawione” do twojego organizmu, to nie chciałbyś, aby były „włączone” i stały się aktywne. Jednak bez odpowiedniej metylacji, dokładnie to może się stać. Jeśli nie masz odpowiednich grup metylowych, które przyłączą się do wirusów i genów odpowiedzialnych, aby je uciszyć, te wirusy mogą stać się aktywne. Co się wtedy dzieje? Zamiast wywoływać odpowiedź immunologiczną, która zapewnia oporność na odrę, świnkę i różyczkę, jak się wydaje, szczepionki te mogą wywoływać zupełnie inny, niepożądany efekt. Odbiorca szczepionki może ulec przewlekłym infekcjom wywołanym przez te aktywowane wirusy, które niczym koń trojański, rezydują sobie w Twoim ciele.

Upośledzona metylacja powoduje brak składników potrzebnych do wytworzenia neuroprzekaźników, takich jak serotonina, która reguluje nastrój, emocje i apetyt, a także problemy z konwersją serotoniny na melatoninę, dzięki czemu możemy spać w nocy. Nierównowagi w szlaku metylacji będą również wpływać na dopaminę neuroprzekaźnikową.

W szlaku metylacji kluczowym składnikiem równowagi neurotransmiterów jest składnik, S-adenozylometionina lub SAMe. SAMe jest najbardziej aktywnym dawcą metylu w twoim organizmie, dostarczającym grupy metylowe do licznych związków chemicznych w twoim ciele. Działa również na neuroprzekaźniki, zmieniając je w inne potrzebne związki. Jeśli nie mamy wystarczającego SAMe – lub jeśli SAMe nie może być poddane „recyklingowi” z powodu słabych punktów w cyklu metylacji, może to spowodować brak równowagi w naszych neuroprzekaźnikach, co z kolei może wpłynąć na nastrój, skupienie, sen i cały szereg innych niepożądanych zachowań.

Jak wykorzystujemy SAMe?

  • Aby przekształcić serotoninę w melatoninę, która wspiera zdolność snu
  • Do syntezy glutationu, który jest krytyczny dla zdolności organizmu do detoksykacji
  • W tworzeniu wielu białek, w tym mieliny, osłonki nerwów,
  • Stworzenie koenzymu Q10, kreatyny i karnityny, związków niezbędnych do pracy mitochondriów
  • Przekształcenie neuroprzekaźnika noradrenaliny w adrenalinę

Metale ciężkie a metylacja

Oprócz metali ciężkich, których potrzebujemy w naszych ciałach, jest dwanaście ciężkich metali, które są trujące dla ludzi, a cztery w szczególności: ołów, kadm, rtęć i arsen – które są szczególnie toksyczne, nawet w niskich stężeniach. Wysokie poziomy metali osłabiają mielinizację, proces „powlekania” nerwów, co prowadzi do ich niewydolności. Pamięć i procesy poznawcze są zatem bezpośrednio dotknięte przez toksyczność metali.

Ale najpoważniejszym problemem, który omówię dokładniej w następnym rozdziale, jest to, że przyczyniają się one do osłabienia wewnętrznego biochemicznego środowiska twojego ciała. W rezultacie oportunistyczne bakterie, wirusy, pasożyty i grzyby mogą rozwijać się w organizmie, tworząc podwójne wyzwanie w procesie leczenia. Dlatego propozycje oferowane w dalszej części tej książki pomogą w odtruwaniu zarówno metali, jak i wszelkich drobnoustrojów.

Niektóre metale, takie jak rtęć, mogą być trudne do wykrycia, ponieważ mogą być ściśle związane z wirusem lub bakteriami w organizmie.

Niektórzy lekarze patrzą na autyzm tylko poprzez pryzmat zatrucia, chelatacji metali i ich detoksyfikację – faktycznie w wyniku tych zabiegów często dostrzegamy poprawę funkcji poznawczych, mowy i innych obszarów funkcjonowania. Ze względu na to, detoksyfikacja stała się głównym celem holistycznego podejścia do autyzmu i innych zaburzeń.

Jednak nie wszyscy lekarze są dobrze zorientowani w metodach detoksykacji/chelatacji, dodatkowo nie każdy rodzic/lekarz może zaakceptować i w ogóle wyobrazić sobie obraz ciała dziecka pełnego toksyn. Zapewniam cię, jesteśmy na nie narażeni i pozostają one w ciele, chyba że uda nam się z powodzeniem odtruć. Pewne „ścieżki” naszego ciała pomagają nam to robić. Coraz większa liczba badań genetycznych wyraźnie pokazuje, że wiele genów pełni funkcję detoksyfikacyjną, a specyficzne upośledzenia genetyczne w tych genach mogą zwiększać ryzyko choroby.

Obecnie stosuje się wiele środków do chelatowania metali ciężkich, w tym DMSA, DMPS, EDTA, glutationu, kwasu alfa liponowy i czosnek. Co ciekawe, każdy z tych czynników ma również zdolności antywirusowe. Czosnek jest dobrze znany jako przeciwwirusowy, przeciwgrzybiczny, antybakteryjny suplement diety. Glutation jest jednym z najważniejszych mechanizmów obronnych organizmu przeciwko wirusom. Istnieją przykłady w literaturze dotyczącej EDTA wyrzucającego wirusa z komórek. DMSA, który jest powszechnie uważany za wyłącznie chelator rtęci, został opisany w literaturze medycznej jako posiadający aktywność przeciwwirusową, a dokładniej aktywność przeciwretrowirusową (odra i świnka to retrowirusy). DMSA jest powszechnie stosowany do wspomagania chelatowania metali ciężkich i detoksyfikacji u dzieci wykazujących zachowanie autystyczne.

Jednak ważne jest aby pamiętać, że DMSA okazało się wyzwalać mediator zapalny TNF alfa. Trzeba zachować ostrożność. DMPS jest również wymieniony w bazie danych terapeutycznych NIAID, jako wykazujący działanie przeciwwirusowe przeciwko HIV. Zarówno DMSA, jak i DMPS mają potencjalne skutki uboczne i powinny być stosowane z ostrożnością i pod opieką lekarza, znającego protokoły chelatujące.

„Wysypka detoksyfikacyjna”, która nieobca jest dużej części rodziców dzieci autystycznych, może w niektórych przypadkach być wysypką wirusową, ponieważ wirus jest eliminowany z organizmu wraz z wydalaniem toksycznych metali. Aby ponownie wykorzystać przykład wypadków samochodowych hamujących ruch drogowy, byłoby to jak usunięcie dwóch zepsutych pojazdów jednocześnie i przepuszczenie nagle przez autostradę samochodów.

Ważną częścią protokołu przedstawionego w tej książce jest autorskie podejście do detoksyfikacji metali, które pozwala nam celować w „zamaskowane” metale, które są wraz z drobnoustrojami (bakteriami, wirusami) w ciele. Większość grup metylowych stosowanych do detoksykacji metali jest przekazywana przez SAMe. Potrzebny jest jednak dobrze funkcjonujący cykl metylacji w celu wytworzenia wszystkich składników (w tym SAMe), które tworzą wystarczające grupy metylowe. Ogólnie rzecz biorąc, posiadanie funkcjonalnego cyklu metylacji może również pomóc w zmniejszeniu obciążenia bakteryjnego lub wirusowego, pośrednio pomagając w wydalaniu toksyn.

Stan zapalny

Naukowcy odkryli, że wiele dzieci z autyzmem nie wytwarza wystarczającej ilości glutationu, głównego przeciwutleniacza, który ma również kluczowe znaczenie w usuwaniu toksyn z organizmu. Kiedy szlak metylacji jest dysfunkcyjny, organizm nie może wytworzyć wystarczającej ilości glutationu.

Co więcej, większe obciążenie bakteriami może spowodować zatrzymanie glinu (aluminium) przez organizm. Tak więc, po pierwsze, aluminium i bakterie mogą wchodzić w interakcje w celu zmniejszenia funkcji mitochondriów; upośledzone mitochondria powodują większe zapotrzebowanie na antyutleniacz glutation; jednak ze względu na upośledzoną metylację organizm nie może wytworzyć potrzebnego mu glutationu – kolejny przykład wieloczynnikowej, wielowarstwowej natury autyzmu.

IL6 i TNF alfa to dwa biochemiczne składniki organizmu (cytokiny), które prowadzą do stanu zapalnego. Często pojawiają się w odpowiedzi na stres. Wyższe poziomy tych zapalnych chemikaliów zaostrzają niski stan metylacji.

Histamina, jak wspomniałem wcześniej, powoduje reakcje alergiczne, gdy jest uwalniana w odpowiedzi na antygeny. Poziom histaminy w organizmie jest zależny od cyklu metylacji, ponieważ histamina jest rozkładana lub dezaktywowane przez otrzymanie odpowiedniej grupy metylowej. Upośledzona metylacja prowadzi zatem do nieprawidłowo wysokiego poziomu histaminy i zwiększonej wrażliwości alergicznej, co często obserwujemy u dzieci z autyzmem.

Ekscytotoksyny mają znaczący udział w neurologicznym zapaleniu mózgu. Te substancje chemiczne robią dokładnie to, co mówią – pobudzają neurony do ciągłego „odpalenia” i ostatecznie prowadzą do śmierci komórek nerwowych. Proces ten może postępować przez wiele lat. Dlatego w tym programie podejmujemy aktywne kroki w celu ograniczenia obrażeń wywołanych przez ekscytotoksyny.

Glutaminian i inne toksyny

Glutaminian sodu, aspartam, hydrolizowane białko roślinne i inne dodatki – wszystkie te ekscytotoksyny stymulują kubki smakowe i maskują prawdziwy smak potraw. Zwykle są dodawane w celu poprawienia smaku sztucznych i przetworzonych produktów spożywczych. Firmy wytwarzające te ekscytotoksyny czasami twierdzą, że ponieważ glutaminian występuje naturalnie i obficie w mózgu, dodatki, które go zawierają, takie jak MSG i aspartam, są „naturalne”, a zatem nieszkodliwe. To mylące i kłamliwe, ponieważ glutaminian w ciele istnieje tylko w bardzo, bardzo małych stężeniach.

Jedną rzeczą, którą każdy bez wyjątku może bezpiecznie zrobić, jest ograniczenie neurologicznego zapalenia poprzez eliminację ekscytotoksyn w diecie.

Błony komórkowe i Q10

Błona komórkowa otacza komórki jak ochronna skóra i selektywnie reguluje to, co wchodzi i wychodzi. Niektóre białka zawarte w błonach komórkowych działają również jako sygnały między komórkami, koordynując działania komórek, takie jak wzrost, naprawa tkanek i odpowiedź immunologiczna. Aby wszystkie te subtelne procesy działały prawidłowo, twoje błony komórkowe muszą mieć dokładnie właściwy skład – właściwą ilość tłuszczów lub lipidów w połączeniu z białkami i fosforanami. Bez odpowiedniej metylacji, z powodu mutacji w szlaku metylacji, może być niedostateczna ilość grup metylowych niezbędnych do tego zadania. W rezultacie na płynność błony komórkowej wpływa bezpośrednio niewłaściwa metylacja, a sygnalizacja między komórkami może być zaburzona. 

Koenzym Q10 jest enzymem niezbędnym do produkcji ATP – bierze udział w 95% reakcji wytwarzania energii w twoim organizmie poprzez swoją rolę w transporcie elektronów. CoQ10 dostarcza elektrony dokładnie do właściwych miejsc podczas tworzenia ATP. CoQ10 jest również bardzo silnym przeciwutleniaczem, który pomaga chronić błonę mitochondrialną i ściany komórkowe przed atakiem wolnych rodników. Podobnie jak w przypadku karnityny, synteza CoQ10 przez twoje ciało zależy od ścieżki metylacji.

Metylacja jest bezpośrednio związana z produkcją mieliny, która pokrywa nerwy, proces nazywany mielinizacją. Najbardziej znanym defektem mielinizacji jest stwardnienie rozsiane, schorzenie, w którym wytwarzane są przeciwciała przeciwko mielinom; przeciwciała te często występują u dzieci z autyzmem. Mielinizacja również wymaga prawidłowej metylacji.

Metylacja jest konieczna do wyciszenia wirusów. Kiedy wirus gromadzi się w organizmie, może przechowywać metale ciężkie. Kiedy patrzymy na możliwy związek między szczepieniami i autyzmem, jest oczywiste, że szczepienia mogą dostarczać zarówno wirusy, jak i metale ciężkie przez co zaburzają prawidłowy rozwój niemowląt i dzieci. 

Ludzie „składają się” w 50 procent z genetyki i w 50 procent ze środowiska.

Być może najprostszym sposobem wyjaśnienia różnicy między genetyką a epigenetyką jest użycie analogii komputerowej. Jeśli twoja klawiatura ma zepsuty klawisz M, podczas pisania, tej litery zawsze będzie brakować dla wszystkich słów. Mutacje, na które patrzymy, przypominają słowa z brakującym M, które nie zmieniają się z czasem. Jest to jeden z powodów, dla których profil genetyczny, który dziś dostajesz, jest tak użyteczny – informacje będą dostępne za pięć, dziesięć lub pięćdziesiąt lat od teraz. Tak, jak zepsute M nie zmieni się w magiczny sposób, Twoje badania genetyczne i mutacje się nie zmienią. Załóżmy jednak, że w trakcie pisania dokumentu uruchomiłeś automatyczne sprawdzanie pisowni (korektor). Sprawdzanie pisowni znajdzie błędnie napisane słowa i zaproponuje ich zamienniki. Epigenetyka, jest jak sprawdzanie pisowni. Może się zmieniać w czasie i może zrekompensować to, czego brakuje. Ale samo sprawdzanie pisowni polega na prawidłowym funkcjonowaniu metylacji i odpowiednim wsparciu żywieniowym/suplementacji.

Mutacje – jak je poprawnie odczytywać

Sam fakt, że ty lub twoje dziecko nosicie określoną mutację, nie oznacza, że dany enzym nie działa prawidłowo, w 100%: te markery są wskaźnikami potencjalnych obszarów problemowych, które mogą objawiać się również pod wpływem innych czynników. Naszym celem jest zidentyfikowanie, które geny wzdłuż ścieżki mają polimorfizmy pojedynczego nukleotydu lub SNP. Takie badanie zwykle wykonuje się to za pomocą prostego testu śliny, wymazu z policzka lub próbki krwi pobranej z palca. Zdecydowanie wolę próbkę krwi, ponieważ uważam, że wyniki są bardziej spójne i dokładne.

Raz jeszcze podkreślam fakt, że jeśli dana osoba nosi swoistą mutację, nie zawsze oznacza, że upośledzona jest konkretna aktywność (regulowana przez ten gen). Markery te są wskaźnikami potencjalnych obszarów problemowych, które mogą następnie manifestować się samodzielnie lub pod wpływem innych czynników środowiskowych.

W testach genetycznych identyfikujemy zmiany w kolejności, w „pisowni” podstawy genetycznej. Pisownia ta jest skrótem używanym przez naukowców, którzy rozmieszczają litery A, T, C i G, aby wyznaczyć każdą z naszych czterech genetycznych zasad – adeninę, tyminę, cytozynę i guaninę – które łączą się w różny sposób. Te cztery zasady są zorganizowane w określoną sekwencję, aby utworzyć każdy z genów w ciele. Podsumowując, te bazowe literki składają się na całe nasze DNA.

W książce skupiamy się na mutacjach genetycznych związanych z metylacją. To, co sprawia, że cykl metylacji jest tak wyjątkowy i tak ważny dla naszego zdrowia, to to, że mutacje w tym szlaku mają również pierwszorzędne znaczenie dla ekspresji genetycznej. W sumie więc, wpływają one na wszystkie trzy czynniki, które mogą prowadzić do autyzmu.

Istnieją dwie kopie każdego genu, po jednym od każdego z rodziców. Gdy obie kopie są identyczne, nazywane są one homozygotami i są oznaczone jako (+ / +) lub (- / -). Z kilkoma wyjątkami symbole te oznaczają, że obie mają określoną mutację (+ / +) lub nie mają jej (- / -). Na przykład, MTHFR C677T (+ / +) oznacza, że oba geny enzymu reduktazy metylowej tetrahydrafolanu mają mutację na 677 pozycji genu MTHFR, w którym normalnie znajduje się cytozyna. W tym przypadku tymidyna zastępuje cytozynę. Jeśli tylko jeden z dwóch genów ma cytozynę, a drugi ma tymidynę, nazywa się je heterozygotami. W teście opisane jest to, jako C677T (+/-). Jeśli dana osoba ma podwójną (homozygotyczną) mutację, jej działanie może być bardziej wyraźne i istotniejsze niż pojedyncze (heterozygotyczne). Oznaczenia + i – wskazują, czy gen różni się od tego, co jest uważane za „normę”. Zmiana od normy jest określana jako znak +. Brak zmiany jest oznaczony znakiem – .

Przegląd najpopularniejszych genów, gdzie mamy do czynienia z mutacjami:

  • CBS (beta-syntaza cystationiny): reguluje enzymy, które pomagają przekształcić homocysteinę w glutation, główny przeciwutleniacz. W szczególności, niektóre rodzaje mutacji w genach CBS będą produkować więcej produktów końcowych siarki z cyklu metylacji. Osoby, które mają CBS (+ / + lub +/-) homozygotyczne lub heterozygotyczne powinny rozważyć ograniczone spożycie pokarmów zawierających siarkę (takich jak czosnek i suplementy, takie jak MSM, a także leki takie jak DMPS).
  • COMT (katecholo-metylotransferaza): Podstawową funkcją genu COMT jest pomoc w rozkładaniu dopaminy. Dopamina jest neuroprzekaźnikiem, który jest odpowiedzialny za zachowanie uwagi, a także – generalnie – zachowania związane z poszukiwaniem nagrody. Pomaga wywoływać przyjemne uczucia, które pomagają wzmacniać pozytywne zachowania. COMT bierze również udział w rozkładaniu innego neuroprzekaźnika noradrenaliny. Bilans między poziomami noradrenaliny i poziomem dopaminy jest związany z ADD / ADHD; ponadto poziomy dopaminy są ważne w przypadku dolegliwości takich jak choroba Parkinsona.
  • MTHFR (reduktaza metylenotetrahydrofolianowa): „Produkty” genów MTHFR znajdują się w krytycznym punkcie cyklu metylacji. Jedna funkcja pomaga przekształcić homocysteinę w metioninę, która służy utrzymaniu poziomu homocysteiny w normalnym zdrowym zakresie. Kilka mutacji w genie MTHFR zostało dobrze scharakteryzowanych jako prowadzące do zwiększenia poziomów homocysteiny, co zwiększa ryzyko chorób serca, choroby Alzheimera i raka. Inne zmiany genetyczne w MTHFR mogą odgrywać rolę w poziomie neuroprzekaźników: serotoniny i dopaminy, a także konwersji BH2 do BH4.
  • MTR i MTRR (syntaza syntazy metioninowej / reduktazy syntazy metioninowej): Te dwa produkty genów współdziałają w celu regeneracji i wykorzystania B12 w krytycznej „długiej drodze” wokół szlaku metylacji, pomagając w konwersji homocysteiny w metioninę. Mutacje w MTR mogą zwiększać aktywność tego produktu genu, co prowadzi do zubożenia grupy metylowej i większego zapotrzebowania na B12, ponieważ enzym zużywa B12 w szybszym tempie.
  • NOS (syntaza tlenku azotu): Enzym NOS odgrywa rolę w detoksykacji amoniaku jako część cyklu mocznikowego. Osoby, które są NOS (+ / +) mają zmniejszoną aktywność tego enzymu.
  • SUOX (oksydaza siarczynowa): Ten produkt uboczny genu pomaga w detoksykacji siarczynów w organizmie. Siarczyny są generowane jako naturalny produkt uboczny cyklu metylacji, a także spożywane z żywności i konserwantów, które jemy.
  • ACE (enzym konwertujący angiotensynę): Technicznie, zmiany wpływające na aktywność tego genu nie są SNP, ale delecją (co oznacza, że podstawa jest raczej eliminowana niż podstawiana, jak ma miejsce w przypadku SNP). W badaniach na zwierzętach nierównowagi w tym szlaku były również skorelowane ze zwiększonym lękiem i spadkiem w zdolności uczenia się i pamięci.
  • BHMT (metylotransferaza betaino-homocysteiny): Produkt tego genu jest kluczowy dla „skrótu” w cyklu metylacji do konwersji homocysteiny w metioninę. Na aktywność tego produktu ubocznego genu może wpływać stres i może też odgrywać rolę w ADD / ADHD, wpływając na poziomy norepinefryny.
  • + kilka innych genów, które nie są aż tak istotne, a po szczegóły odsyłam do książki. 

Detoksyfikacja

Uwzględniając wieloczynnikowe schorzenia, które wynikają z neurologicznego stanu zapalnego, musimy uwzględnić interakcje między:

  • Czynnikami genetycznymi, które osłabiają skuteczne funkcjonowanie
  • Czynnikami środowiskowymi, w tym obciążenia metalami ciężkimi
  • Czynniki infekcyjne – wirusy, bakterie

Optymalna metylacja pomaga utrzymać toksyny i obce substancje na bezpiecznym poziomie, gdzie nie mogą uszkodzić ciała. Jednakże, gdy cykl metylacji nie jest w stanie wykonać swojej pracy, z powodu czynników genetycznych lub toksycznego przeciążenia, nie możemy wyeliminować toksyn, które pozostają w ciele, powodując problemy zdrowotne.

Ludzie, zwierzęta zostały wystawione na wiele nowych substancji – i nikt z nas nie ma informacji o tym, ile z nich zatrzymujemy w naszych ciałach. Podczas gdy wiele z tych nowych chemikaliów poddaje się pewnym testom bezpieczeństwa, zazwyczaj te oceny bezpieczeństwa są wykonywane pojedynczo. W rezultacie takie oceny nie pozwalają ocenić skutków działania wielu toksyn jednocześnie, ani też nie badają, w jaki sposób te substancje wchodzą ze sobą w interakcje. Przykład pochodzi z badań przeprowadzonych na Duke University, które dotyczyły chemikaliów używanych do ochrony żołnierzy w wojnie w Zatoce. Naukowcy odkryli, że gdy substancje chemiczne były stosowane oddzielnie, nawet przy trzykrotnej normalnej dawce, żołnierze nie odczuwali natychmiastowych skutków ubocznych, ale w połączeniu razem substancje chemiczne mogły powodować poważne deficyty neurologiczne.

W rezultacie badania rzadko oceniają, jak dany składnik będzie wchodził w interakcje ze składnikami z innych źródeł. Kiedy więc powiedziano nam, że dany produkt lub składnik został „zbadany”, zakładamy że jego bezpieczeństwo zostało zapewnione przez producenta. Najczęściej jednak oceny bezpieczeństwa nie uwzględniają wielu rodzajów interakcji zachodzących poza kontrolowanym środowiskiem laboratoryjnym – w rzeczywistości.

Dlatego często mówię, że dzieci z autyzmem są jak kanarki w kopalni. Dzieci z autyzmem jako pierwsze rejestrują skutki rosnących poziomów toksyn, które wielu z nas nosi.

Stężenie ołowiu we wszystkich ludzkich kościach testowanych gdziekolwiek na ziemi jest dziś 1000 razy wyższe niż przed czterema wiekami!

Rtęć jest neurotoksyczna nawet przy bardzo niskich poziomach ekspozycji. Ponad 630 000 dzieci rocznie rodzi się z niebezpiecznym poziomem rtęci. Same elektrownie węglowe uwalniają rocznie ponad 50 ton rtęci z powietrza tylko ze spalania węgla. Rtęć wchodzi również do organizmu, jako niezwykle niebezpieczny środek konserwujący w niektórych szczepionkach.

Aluminium zwiększa skłonność bakterii do gromadzenia się i replikacji w jelitach. Rtęć, ołów, a zwłaszcza aluminium, hamują także DHPR, kluczowy enzym, który pomaga odzyskiwać BH2 z powrotem do BH4. Jest to ważne, ponieważ niewystarczające poziomy BH4 mogą powodować niedobór neuroprzekaźników dopaminy i serotoniny, wpływając na nastrój, zachowanie, skupienie i mowę.

Metale ciężkie mogą również powodować dysfunkcje takie jak zaburzenia trawienia, ponieważ układ immunologiczny (znajdujący się w jelicie) usiłuje odpowiedzieć na agresora. Alternatywnie, ciało może przechowywać toksyny w tłuszczu, mózgu, DNA lub innych komórkach.

Istnieje wiele protokołów, które opierają się na chelatowaniu metali (usuwanie metali przez czynnik aktywujący, taki jak powszechnie stosowana substancja DMPS). Niektóre z nich okazały się skuteczne w odwróceniu objawów autyzmu. Inne, mniej. To skłoniło mnie do opracowania autorskiego podejścia do problemu metali, które idzie o krok dalej: pozwala nam ukierunkować działania w metale, które mogą być izolowane (maskowane) przez wirusy i bakterie. Korzystając z tej metody, rodzice zgłaszają kliniczne postępy i jest to jednocześnie skorelowane ze znacznym wzrostem wydalanych metali w moczu i kale. Te wyniki potwierdzają przypuszczenie że przewlekłe infekcje pomagają w ukrywaniu toksycznych metali w taki sposób, że większość substancji chelatujących nie jest w stanie ich usunąć. Gdy przywrócimy odpowiednią metylację, organizm będzie w stanie szybciej uwalniać metale i inne szkodliwe substancje.

Problemem nie są oczywiście tylko same metale ciężkie. Z nimi, zwykle dochodzi kwestia nadużywania antybiotyków, grzyby, pasożyty, bakterie i wirusy. Przykładowo: infekcja Streptococcus (i antybiotyki stosowane do jej leczenia) może zwiększać przepuszczalność błony komórkowej, prowadząc do nieszczelnego jelita. Streptococcus może również powodować wiele zaburzeń motorycznych i behawioralnych, takich jak OCD i tiki twarzy. W przypadku nieszczelnego jelita często dochodzi do wyczerpania glutationu, jednego z najsilniejszych przeciwutleniaczy organizmu i ważnej obrony przed wirusami. Infekcja paciorkowcami rozwija więc całą kaskadę: rośnie glutaminian -> spada glutation -> potęguje się infekcja bakteryjna -> pojawia się problem cieknącego jelita -> powodując jeszcze niższy poziom glutationu -> otwiera to wrota dla kolejnych infekcji. 

Podobnie działają szczepienia. W teorii szczepienia mają na celu zapobieganie poważniejszym chorobom, takim jak infekcje odry, świnki i różyczki, które w najgorszym przypadku mogą doprowadzić do uszkodzenia mózgu. Jednak w miarę zmniejszania się skuteczności szczepionek przez lata producenci zmieniali je zwiększając obciążenie wirusowe szczepionki, co może zwiększać ryzyko przewlekłego zakażenia. Składniki szczepionki MMR (odra, świnka, różyczka) mogą działać jak retrowirusy, które wprowadzają własne informacje genetyczne do naszego materiału genetycznego. Podczas wirusowego procesu replikacji te wirusy, ich RNA „rekwirują” nasze zasoby komórkowe dla własnych celów – w szczególności wykorzystują kwasy nukleinowe naszych komórek do replikacji samych siebie, w konsekwencji hamując wiele ważnych funkcji komórkowych naszego organizmu, ostatecznie powodując śmierć komórki. Jeśli komórka umrze, wirus zostaje uwolniony do organizmu, powodując rozprzestrzenianie się infekcji. Jeśli komórka nie umiera, wirus pozostaje w niej, jako przewlekła infekcja. Wiele czynników przyczynia się do rozwoju przewlekłej infekcji wirusowej w odpowiedzi na wirusy zawarte w szczepionkach. Należą do nich:

  • Brak prawidłowej flory jelitowej
  • Podwyższony poziom mediatora zapalnego TNF alfa
  • Mutacje cyklu metylacji
  • Toksyczność metali ciężkich
  • Obniżony poziom glutationu

Wirusy Herpes (HHV6 w szczególności), CMV, EBV, RSV to kolejne elementy, dokładające swoją „cegiełkę” do ogólnego poziomu zatrucia organizmu.

Wydaje się, że metale działają synergistycznie z mikrobami, o których mówiłem wcześniej. Działają, jako „wspólnicy”, aby jeszcze bardziej osłabić nasz system odpornościowy, aby nasze ciała pozostawały dobrymi gospodarzami dla wirusów.

Jedna z głównych funkcji metylacji pomaga nam wyciszyć wirusy – innymi słowy, utrzymać je w ciele w stanie nieaktywnym, a zatem mniej szkodliwym. Gdy wirusy są w stanie uśpionym to nadal je mamy, ale nie dają tak intensywnych objawów, nie rozprzestrzeniają się i nie powodują istotnych problemów zdrowotnych.

Metylacja pomaga w zarządzaniu metalotioneiną (MT). Udokumentowano, że infekcja wirusowa może powodować wzrost poziomu białek MT. Białka MT pomagają w usuwaniu metali ciężkich, w tym rtęci, oraz w równoważeniu miedzi i cynku w organizmie. Jednakże, białka MT które są wyzwalane w odpowiedzi na infekcję wirusową, mogą niestety działać zupełnie odwrotnie – na zasadzie izolowania/maskowania metali wewnątrz komórki.

Wirusy są podobne do pasożytów, więc kiedy zwiększają poziom MT i powołują ją do de facto zatrzymania metali, nie robią tego, aby pomóc organizmowi, ale aby osłabić układ odpornościowy – aby pomóc sobie. Porównuję to do strategii „koni trojańskich”, ponieważ okazuje się, że to, co wydaje się być darem, jest wręcz czymś przeciwnym. Wirus bierze białka metalotioneiny (MT), które miały pomóc ciału wydalać metale ciężkie i wykorzystuje je, aby kurczowo trzymały te metale w celu osłabienia układu odpornościowego i stworzenia lepszego domu dla siebie. Może to tłumaczyć niski poziom metalotioneiny obserwowany u dzieci z autyzmem. Jeśli tak jest, to pomaga to również wyjaśnić trudności w usuwaniu metali ciężkich u dzieci z autyzmem. Konieczne byłoby najpierw wyeliminowanie chronicznego wirusa, aby w pełni wykorzenić metale ciężkie z organizmu. Wirusy mogą trzymać się metali, a metale z kolei wpływają na wiele ważnych reakcji w organizmie.

W ciele rtęć koliduje z cyklem metylacji, co powoduje gorszą sytuację dla tych, u których cykl metylacji jest już zaburzony. Ołów, rtęć i wiele innych toksyn może hamować kluczowy enzym, który przekształca dopaminę neuroprzekaźnikową w norepinefrynę. Przy niższych poziomach norepinefryny organizm nie jest w stanie skutecznie regulować uwagi/skupienia i koncentracji, przyczyniając się zarówno do zaburzeń uwagi, których doświadcza wiele dzieci, jak i do mgły mózgowej.

Ołów zmniejsza poziomy energii poprzez zakłócanie syntezy hemu. Cząsteczka hemowa (z atomem żelaza w środku) jest składnikiem nie-aminokwasowym białka, wspomagającym aktywność biologiczną. Hem jest również składnikiem hemoglobin, który pomaga utrzymać tlen we krwi. Zmniejszone natlenienie może mieć poważny wpływ na poziom energii i może być czynnikiem przyczyniającym się do zmęczenia.

Aluminium hamuje również aktywność acetylocholinesterazy, katalizatora, który reguluje neuroprzekaźnik acetylocholiny. Jeśli nie możesz rozłożyć w organizmie acetylocholiny przy pomocy acetylocholinoesterazy, efektem może być zbyt duża stymulacja mózgu lub apatia. (Dzieje się tak, ponieważ w tym przypadku ta sama cząsteczka, acetylocholina, powoduje zarówno pobudzenie, jak i uspokojenie, w zależności od lokalizacji jego receptora).

Związek między usuwaniem toksyn i mikrobów z organizmu a odzyskiwaniem zdrowia nie jest prostym równaniem i łatwą drogą. Zamiast tego, często widzimy postęp, potem lekki regres, dalszy postęp, potem lekki regres i tak dalej. Dlatego ważne jest, aby mieć pewne środki, które pomogą nam w czasach regresu, aby stwierdzić czy zauważone zmiany zachowania wynikają, powiedzmy, z suplementu, który nie pasuje konkretnemu dziecku lub z tymczasową reakcją detoksyfikacyjną i skokiem rozwojowym czekającym „tuż za rogiem”.

Jeśli dziecko ma bardzo wysoki poziom wirusów, jak wskazują miana przeciwciał – istnieje ryzyko, że dziecko jest obciążone metalami. Nawet jeśli nie widzisz ich w testach wydalania metali ciężkich. Na przykład jedno dziecko z ciężkim autyzmem, które podjęło się mojego programu leczenia, zostało poddane prowokacji na metale ciężkie. Dla czytelników, którzy nie są zaznajomieni z tego rodzaju testem, osoba poddawana badaniu otrzymuje czynnik biochemiczny (DMPS, DMSA itp.), aby „sprowokować” dalsze uwalnianie metali ciężkich z moczem (bardzo nie polecam robić takich prowokacji; może się to skończyć tragedią). Pomimo tych testów, jego wyniki nie wykazały uwalniania rtęci, co doprowadziło do wniosku, że jego zatrucie metalami ciężkimi jest niskie i nie jest czynnikiem przyczyniającym się do autyzmu. Pozwolę sobie zauważyć, że zdarzało się to wielokrotnie przez dość długi czas, ponieważ rodzina pracowała z kilkoma innymi lekarzami. Dobrze wyszkoleni specjaliści w dziedzinie uważali, że rtęć nie stanowiła problemu dla tego chłopca. Niedługo po tym, jak rozpoczął on nasz kompleksowy program leczenia – zaczęliśmy adresować wirusy w organizmie, tak zaczęliśmy widzieć rtęć w wynikach testów!

Niektóre dzieci wykazują najgorsze zachowania tuż przed wydaleniem dużych dawek metali. W przypadku innych dzieci zachowania są najgorsze w trakcie maksymalnego wydalania i nie uspokajają się, dopóki metale nie przestaną „płynąć”. Trzecia grupa, którą często widzę, obejmuje dzieci, które mają najgorsze zachowanie związane ze wzrostem poziomu kreatyniny. Ten marker biochemiczny jest przydatny do monitorowania wyników i pomaga w sprawdzaniu postępów. W teście moczu możemy ustalić poziomy kreatyniny. Na ogół, gdy poziom kreatyniny jest wysoki, oznacza to że eliminujemy więcej wirusów, a następnie zwiększa się wydalanie metali. Ogólnie – zachowanie dziecka poprawia się po szczytowym poziomie kreatyniny.

Z biegiem czasu wzrost poziomu kreatyniny prowadzi do zwiększonego poziomu usuwania wirusów i zwiększonego poziomu wydalania metali. Obserwujemy, że poziom kreatyniny wydaje się wzrastać wraz z infekcją wirusową. Dlatego możemy użyć wartości kreatyniny jako sposobu śledzenia postępów w rozwiązywaniu chronicznych problemów wirusowych. Kolor moczu wydaje się być zbieżny z poziomem kreatyniny, tak że bardzo ciemny mocz ma wyższy poziom kreatyniny, a jaśniejszy mocz ma niższe wartości kreatyniny. Oczywiście poziomy kreatyniny są tylko jednym ze składników złożonej serii reakcji biochemicznych. Ale te poziomy są kluczowe w monitorowaniu procesu detoksyfikacji; wrócimy do nich podczas dalszego objaśniania.

Chociaż detoksyfikacja jest kluczowa dla uzdrowienia, i chociaż może to dosłownie zająć miesiące, a nawet lata, aby „uwolnić toksyczny ładunek” z organizmu, chcę tylko ostrzec cię, że nigdy nie należy zaczynać od razu od detoksyfikacji organizmu. Nie chcemy usuwać metali, aby następnie krążyły w organizmie bez wydalania, co może się zdarzyć, gdy niesprawne są organy eliminacji toksyn (wątroba, nerki), jak to często bywa z chorymi dziećmi. Większość układu odpornościowego znajduje się w jelitach – najpierw adresujemy jelita. Wspomagamy ziołami, suplementami, nukleotydami RNA wątrobę.

Dieta i zdrowe odżywianie ze względu na to, że jest to element oczywisty – nie są poruszane w tej książce.

Aluminium przeszkadza w wytwarzaniu BH4 (omówione dalej), a zatem wpływa na poziomy zarówno serotoniny, jak i dopaminy (z lub bez mutacji MTHFR A1298C). Kwas jabłkowy, EDTA i skrzyp polny mogą być pomocne w podtrzymywaniu wydalania aluminium z organizmu. Ponadto aluminium prowadzi do przewlekłej stymulacji układu odpornościowego poprzez pewne autoprzeciwciała. Długoterminową konsekwencją akumulacji aluminium jest samozniszczenie układu odpornościowego. Dodatkową trudnością jest to, że wiele szczepionek zawiera glin stosowany jako tzw. „Adiuwant” w celu stymulowania układu odpornościowego, aby reagował na inne substancje zawarte w szczepionce. Jeśli jednak, z powodu przewlekłego zakażenia bakteryjnego (lub innych przyczyn), twoje ciało nie może pozbyć się tego aluminium, aluminium zostaje uwięzione w twoim organizmie, gdzie może ciągle stymulować układ odpornościowy.

Omówienie programu prowadzącego do wyzdrowienia

Podstawowe badania, którymi będziemy się wspierać w procesie leczenia:

  • UAA—Urinary Amino Acids from Doctor’s Data Inc.
  • MAP—Metabolic Analysis Profile from Genova Diagnostics, OAT from Great Smokies
  • CDSA/CSA—Complete Digestive Stool Analysis and/or Complete Stool Analysis from Doctor’s Data Inc.
  • UTM/UEE—Urinary Toxic Metals/Essential Elements from Doctor’s Data Inc.

Program obejmuje 3 kroki:

  • Przygotowanie organizmu, dieta i suplementacja omijająca mutacje.
  • Detoksyfikacja.
  • Naprawa i generowanie nerwów/neuronów/mózgu.

W pierwszym etapie, który każdy powinien wprowadzić niezależnie od posiadanych mutacji:

  • Skupimy się na zdrowej diecie
  • Wyeliminujemy lub ograniczymy wspólne składniki, które przyczyniają się do stanu zapalnego
  • Wprowadzamy zmiany dietetyczne, które pomagają zrównoważyć neuroprzekaźniki GABA i glutaminian w celu obniżenia stanu zapalnego
  • Stosuj suplementy wzmacniające narządy trawienne aby pomóc w przygotowaniu ciała do detoksyfikacji, które zostanie podjęte w kolejnych krokach programu.

Kontynuując etap pierwszy, w drugim etapie (w tej kolejności):

  • Suplementacja pod kątem ominięcia mutacji genetycznych.
  • Rozpoczęcia programu usuwania metali ciężkich, który wspiera proces detoksyfikacji

Kolejność, w jakiej wspieramy mutacje genów ma znaczenie:

  1. Najpierw zalecam adresowanie mutacji SHMT i ACAT, jeśli są obecne.
  2. Następnie uzupełniamy braki w organizmie, wynikające z mutacji CBS.
  3. Pozostałe geny.

Po wystarczającym okresie detoksyfikacji, który może potrwać miesiące lub nawet dłużej, można rozpocząć krok trzeci, który wspomaga mielinizację nerwów i ich generalne wzmacnianie. Potrzeba czasu i zaangażowania, aby zatrzymać i odwrócić proces zapalny prowadzący do śmierci neuronów. I nikt tak naprawdę nie wie, ile czasu zajmuje tworzenie się nowego neuronu. Przez lata wierzono, że w ogóle się to nie dzieje. Teraz wiemy, że jeśli dana osoba realnie angażuje się w opisany program, często można osiągnąć niesamowite rezultaty.

Jak przywracamy zdrowie i funkcjonowanie?  Ziołami, witaminami i przeciwutleniaczami. Ludzie często przyjmują wiele suplementów, czasem nawet pięćdziesiąt lub więcej, w zależności od tego jak ciężki jest to przypadek i jak duża liczba zaburzeń. To może wydawać się dużo… Jednak uszkodzenia neurologiczne kumulują się. Do czasu, kiedy została postawiona diagnoza i rozpoczęte leczenie, ponad 50% neuronów pacjenta mogło zostać uszkodzone.

Celem jest ponowne zrównoważenie wielu różnych ścieżek w ciele jednocześnie. Wyobraź sobie ciało jako system jezdni i naprawiasz główne drogi, boczne drogi i tylne drogi, wszystkie w tym samym czasie. Wykonanie wszystkich tych „prac drogowych” wymaga niewielkiej ilości każdego z dużej liczby suplementów podróżujących w dół wieloma ścieżkami.

Podstawowa suplementacja

  • Cynk
  • Witamina D3
  • Tran
  • Magnez
  • OraAdren 80
  • ImmunoForte
  • i wiele, wiele innych – nukleotydy RNA etc. Nie wymieniam wszystkich – odsyłam do źródła, strona 79. 

Należy zacząć od pojedynczego suplementu przy niskiej dawce, uważnie obserwując, jak Ty lub Twoje dziecko reaguje na to. Inne suplementy można dodawać stopniowo jeden po drugim.

Nie wszystkie suplementy są wykonane z dostatecznie wysokim standardem – niezbędnym do osiągnięcia pomyślnych rezultatów w leczeniu. Dlatego przez wiele lat praktyki klinicznej, podobnie jak wielu praktykujących, doszłam do wniosku, że niezbędne jest stosowanie odpowiednich narzędzi wysokiej jakości, aby doprowadzić do prawdziwych zmian w stanie zdrowia. Dobrej jakości suplementy są kluczowymi narzędziami. Należy dobrze oceniać swoje źródło suplementów. Nie wolno kierować się po prostu ceną. W połączeniu z dobrymi suplementami musi iść obowiązkowo dobra, zdrowa dieta. Zdrowe żywienie. Bez GMO, sztucznych konserwantów, złych tłuszczy, cukru, słodzików, ekscytotoksyn.

Neuroprzekaźniki

Czym są neuroprzekaźniki? Są to substancje chemiczne znajdujące się w mózgu (zazwyczaj aminokwasy, substraty białka), które przekazują informacje w mózgu i ciele; są to także sygnały przekaźnikowe między neuronami. Neuroprzekaźniki odgrywają rolę w sygnalizacji dwóch połówek naszego autonomicznego układu nerwowego – układu współczulnego i układu przywspółczulnego, z których każdy pomaga wykonywać szeroki zakres funkcji organizmu. Kiedy jeden lub dwa neurotransmitery nie są w stanie równowagi, ten brak może przyczynić się do całej palety objawów. Dlatego zwykle leczenie równoważące poziomy neuroprzekaźników powoduje znaczną poprawę. Nastrój, poziom energii, stabilność psychiczna, odporność, mowa, zdolności motoryczne, sen i funkcje hormonalne to tylko niektóre z wielu obszarów funkcjonalnych ściśle związanych z równowagą neuroprzekaźników.

Mamy dwa rodzaje neuroprzekaźników: pobudzające (takie jak norepinefryna lub glutaminian), które stymulują i hamujące (takie jak serotonina lub GABA), które uspokajają mózg, aby zrównoważyć nastrój.

Kiedy pobudzający neuroprzekaźnik staje się nadmiernie aktywny, jego przeciwbalansujący/równoważący „partner hamujący” zostaje zubożony. W rezultacie stymulacja będzie się nasilać, a okres „odprężenia” i zwolnienia będzie się zmniejszał. I odwrotnie, jeśli partner hamujący jest nadmiernie dominujący, może wystąpić senność, ospałość, a nawet depresja. Zatem kluczem jest utrzymanie równowagi neurotransmiterów.

Ale istnieje jeden kluczowy neuroprzekaźnik, który wydaje się być najistotniejszy dla każdego dziecka – nawet bez robienia badań, większość dzieci, które widzę czerpie korzyści z mojego podejścia do równoważenia neurotransmiterów glutaminianu i GABA (kwasu gamma-aminomasłowego). Glutaminian jest jednym z głównych pobudzających neuroprzekaźników w ciele. Jest to szczególnie ważne dla dzieci, ponieważ odpowiednie poziomy są niezbędne do uczenia się, a także pamięci krótkoterminowej i długoterminowej. Jego komplementarnym partnerem na „huśtawce” jest GABA, uspokajający neuroprzekaźnik niezbędny przede wszystkim do mowy.

Glutaminian jest również biochemicznym prekursorem GABA, w normalnych warunkach nadmiar glutaminianu automatycznie przekształca się w GABA. Ale kiedy z różnych powodów organizm nie może właściwie regulować glutaminianu, jak to często bywa w autyzmie, glutaminian może narastać do poziomu toksycznego. To wytrąca delikatną równowagę pomiędzy tymi parami neuroprzekaźników, powodując nagromadzenie się wysokiego poziomu glutaminianu, podczas gdy poziomy GABA pozostają niezmiernie niskie.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że MSG, aspartam i inne nowe składniki żywności przyczyniają się do zagrożenia zdrowia. Składniki te są dodawane do pokarmów przez naukowców zajmujących się żywnością, pracujących dla głównych producentów jedzenia. Firmy dodają te chemikalia do przetworzonej żywności, ponieważ ekscytotoksyny „oszukują” mózg, który „doświadcza” dzięki tym składnikom, że ​​dany pokarm jest po prostu smaczny. Niestety, ekscytotoksyny podwyższają poziom neuroprzekaźników pobudzających, w tym glutaminian, potencjalnie powodując śmierć komórek nerwowych. Unikamy wszelkich pokarmów zawierających glutaminian i asparaginian, MSG, aspartam (słodziki).

Testy laboratoryjne i inne wskazania sugerujące konieczną równowagę glutaminian / GABA:

  • Podwyższone: glutaminian, glutamina, kwas glutaminowy, asparaginian, kwas asparaginowy (aspartate) i niskie GABA (kwas gamma-aminomasłowy w teście z aminokwasem moczowym (UAA)
  • Niskie GABA w teście neurotransmiterów
  • Podwyższone kwas chinolinowy lub kynurenate/kynurenic w OAT
  • Natręctwa (stims), słaby kontakt wzrokowy, agresywne zachowania

Glutaminian może wiązać się z sześcioma różnymi typami receptorów zlokalizowanymi w mózgu, w tym z receptorem NMDA, który pomaga ciału przenosić wapń do nerwów. Połączenie glutaminianu i nadmiernego wapnia uniemożliwia neuronom (komórkom nerwowym) odpocząć. Neurony nadal „strzelają” bez przerwy, powodując uwolnienie mediatorów stanu zapalnego, które wyzwalają dodatkowy dopływ wapnia. Ten trwający proces wypalania skutkuje zapaleniem komórek nerwowych i śmiercią neuronów. Magnez może modulować przepływ wapnia, podobnie jak cynk. (Jednak cynk jest mieczem obosiecznym, ponieważ może również aktywować uwalnianie glutaminianu poprzez receptory glutaminianu nie pochodzące od NMDA.). „Glutaminian to broń, a wapń to kula”.

Jest to główny powód, dla którego zalecam ostrożność w suplementacji wapnia. Zarówno ograniczane przyjmowania wapnia (wszystko w ramach zdrowego rozsądku!), jak i suplementowanie magnezem i cynkiem może pomóc w utrzymaniu niskiego do umiarkowanego poziomu wapnia.

Dzieci z autyzmem były często określane jako wyjątkowo inteligentne, z pewnym odsetkiem uważanym za „sawantów”, osoby o nadzwyczajnych zdolnościach umysłowych w pewnych obszarach (takich jak wyjątkowa pamięć). Dr J. Z Tsien i jego współpracownicy wykazali korelację między receptorami glutaminowymi a wyższą zdolnością uczenia się i pamięcią. Jednak jego badania wykazały też, że zwiększone poziomy glutaminianu były również skorelowane ze zwiększonym ryzykiem udaru mózgu i drgawkami. Z badania wynika, że osoby bardziej inteligentne często mają wyższą aktywność receptora glutaminianowego. Jednocześnie wyższa aktywność receptorów może sprawić, że Ci inteligentni ludzie będą bardziej narażeni na nadmiar glutaminianu i uszkodzenie nerwów. Możemy sobie tylko wyobrazić do czego może doprowadzić „zalanie” mózgu glutaminianem, jak to często może mieć miejsce u dzieci z autyzmem.

Moim zdaniem obniżenie poziomu glutaminianu w celu zapobiegania uszkodzeniom nerwów jest czynnością prewencyjną, która powinna być adresowana wszystkim dzieciom.

Problemy z enzymem GAD, enzymem trzustkowym, mogą przyczyniać się do „rozłączenia” zależności między glutaminianem a GABA, tak że nadmiar glutaminianu nie „sygnalizuje” automatycznie koniecznej przeciwwagi GABA. Kilka badań wykazało, że wirus różyczki (zawarty w szczepionce przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR)) może spowodować, że enzym GAD przestanie działać prawidłowo. To może wyjaśniać dlaczego dzieci z autyzmem, które otrzymały tą szczepionkę, mogą być bardziej narażone na tę nierównowagę.

Oprócz uszkodzenia neurologicznego, glutaminian i inne ekscytotoksyny przyczyniają się do innych objawów. Glutaminian pobudza ciało do uwalniania opioidów w celu ochrony mózgu przed uszkodzeniem, przyczyniając się do charakterystycznej „nieobecności”, jakiej doświadczają niektóre dzieci z autyzmem. Podwyższone poziomy glutaminianu mogą również powodować zubożenie glutationu, głównego przeciwutleniacza, który promuje zdrowe odtruwanie i zapobiega stanom zapalnym. W przypadku obniżonego poziomu glutationu nastąpi wzrost tendencji do występowania nieszczelnych jelit (lub zespołu jelita drażliwego). Ponieważ glutation pomaga chronić neurony przed uszkodzeniem, jego zubożenie powoduje również śmierć komórek nerwowych. Nadmiar glutaminianu może również przyczyniać się do bezsenności, nocnego moczenia, problemów z koncentracją i nawiązaniem kontaktu wzrokowego.

W szczególności GABA jest kluczem do mowy. (Dlatego właśnie GABA jest często wykorzystywany do pomocy w przywracaniu mowy u osób po udarze.) W rezultacie powrót języka jest często wynikiem równoważenia „huśtawki” glutaminian / GABA. Jak to działa? GABA jest wykorzystywany przez mózg do wspierania integracji sensorycznej, pomagając nam dostroić się do dźwięków, które słyszymy. Przy odpowiednich poziomach GABA jesteśmy w stanie tłumić dźwięki tła, dzięki czemu łatwiej jest odróżnić początek określonego dźwięku lub słowa – w ten sposób rozpoznajemy słowa i rozwijamy mowę. Przy obniżonych poziomach GABA wypowiadane słowa brzmią jak długie ciągiem wypowiadane zdanie, co utrudnia jakiejkolwiek zrozumienie.

Dlatego dzieci lepiej zrozumieją, kiedy rodzice mówią powoli, z przerwami między słowami. Zmniejszone poziomy GABA również zwiększają niepokój, coś czego doświadcza wiele dzieci.

Wraz z kontrolowaniem glutaminianu, aby pomóc w tworzeniu równowagi, część osób uważa za pomocne uzupełnienie bezpośrednio GABA, jak również innych naturalnych substancji, takich jak waleriana, który pośrednio pomaga wspierać poziomy GABA.

Utrzymywanie zdrowej równowagi glutaminian / GABA

  • (Branched chain amino acids) – rozgałęzione aminokwasy (stosować wyłącznie produkty zawierające leucynę / ileucynę /walina – ale przerwij natychmiast, jeśli mocz pachnie syropem klonowym)
  • Pycnogenol
  • GSE
  • GABA
  • Lithium orotate
  • Sublingual GABA/ glycine
  • Trehalose

Niektórzy zalecają dzieciom z autyzmem spożywanie diet wysokobiałkowych. Podczas gdy aminokwasy, które tworzą białko są niezbędne do normalnego funkcjonowania mózgu, większość pokarmów bogatych w białko zawiera wysokie poziomy glutaminianu i asparaginianu, dlatego nie zalecam diet wysokobiałkowych dla dzieci z autyzmem!

Co istotne, dieta wysokobiałkowa zmusza organizm do stanu „kanibalizmu” zwanego kwasicą metaboliczną, w której organizm zaczyna karmić się tkanką mięśniową w poszukiwaniu składników odżywczych. Co więcej, rozpad białka generuje amoniak. Wiele dzieci z autyzmem ma podwyższony poziom amoniaku, co jest kolejnym powodem, dla którego unika się diet wysokobiałkowych. Zamiast tego najlepiej jest jeść niską do umiarkowanej ilości białka.

Wiele suplementów diety zawiera glutaminę (lub kwas glutaminowy), ponieważ pomaga przywrócić zdrowie jelit i ich integralność. Jednak glutamina jest łatwo przekształcana w glutaminian, dlatego radzę rodzicom, aby czytali etykiety suplementów i unikali produktów zawierających glutaminę. Chcę was też uspokoić, że nie jest ani możliwe ani wskazane ograniczenie każdej cząsteczki ekscytotoksyn, ponieważ potrzebujemy niskich poziomów glutaminianu. Konieczne jest jednak unikanie nadmiernego spożycia w celu zatrzymania procesu zapalnego, który wywołuje glutaminian i inne ekscytotoksyny. Aby pomóc nerwom działać, potrzebujemy aktywności stymulacyjnej zapewnianej przez receptor glutaminianu. Tym, czego chcemy uniknąć, jest nadmierna stymulacja.

Wsparcie prawidłowego trawienia i jelit – krok #1

Zdrowa wątroba sprawia, że enzymy są wykorzystywane do skutecznej detoksyfikacji całego organizmu. Wątroba zawiera także najwyższy poziom glutationu, jednego z najsilniejszych przeciwutleniaczy w organizmie. Glutation jest niezbędny w systemach detoksykacji wątroby w fazie I i fazie II. Niestety, glutaminian może zmniejszyć ilość glutationu w wątrobie. Ponadto, infekcja, stan zapalny i niski poziom magnezu również wpływają na glutation. Na szczęście niektóre zioła i suplementy są bardzo pomocne w utrzymaniu zdrowia wątroby.

  • Liver Support RNA
  • Ostropest plamisty
  • Rozmaryn
  • Korzeń mniszka lekarskiego
  • Kwercetyna
  • SAMe
  • ALA
  • Tauryna
  • Tran

Nerki są jednym z narządów wydalania, a zatem detoksyfikacji. Przewlekłe infekcje wirusowe i detoks sam w sobie są „stresujące i obciążające nerki. Przede wszystkim przewlekłe wysokie poziomy kreatyniny wskazują na potrzebę silnego wsparcia dla nerek. Ponadto, jeśli istnieją jakiekolwiek oznaki przewlekłych problemów wirusowych, takich jak podwyższone miano przeciwciał, zaleciłabym stałe wsparcie dla nerek.

  • Żurawina
  • RNA wspierające nerki (kilka kropel dziennie, szczególnie podczas detoxu)
  • Liść mniszka lekarskiego
  • Curbita
  • ATP
  • SAMe

Trzustka wydziela insulinę, kluczowy regulator hormonalny cukru we krwi (glukozy). Źle działająca trzustka może przyczyniać się do wysokiego poziomu glutaminianu, niskiego poziomu GABA, zmniejszonej sekretyny, obniżonej cholecystokininy (CCK) i zmniejszonej witaminy K, a także szeregu innych zaburzeń. Narządy nie działają nigdy w odizolowaniu od siebie, dlatego ważne jest, aby zwrócić uwagę na optymalne funkcjonowanie każdego z tych narządów przed rozpoczęciem wsparcia detokosyfikacji organizmu.

Wiele dzieci, które widzę, ma problemy z przepuszczalnością jelit, potocznie zwane „cieknącymi jelitami”. Mikroby przyczyniają się bezpośrednio do nieszczelnego jelita i zespołu jelita drażliwego (IBS). Jest to kluczowy czynnik przyczyniający się do nietolerancji pokarmowych. Niestety, metale łączą się z mikroorganizmami, co sprawia, że usuwanie metali jest o wiele trudniejsze, gdy jelita nie są zdrowe. Właśnie dlatego praca nad przywróceniem zdrowia jelit jest czymś niezbędnym dla procesu detoksyfikacji – i powinna być kontynuowana przez cały czas trwania leczenia.

Kiedy różnego rodzaju organizmy i resztki pokarmowe „prześlizgną się” przez jelita, mogą wywołać ogromną kaskadę zapalną. Wraz z wydzielaniem markerów stanu zapalnego TNF-alfa i IL-6 na czele.

Kluczowym czynnikiem zaburzeń równowagi jelitowej jest nadmiar kwasu. Często różne obszary dysfunkcji przewodu pokarmowego łączą się, tworząc spiralę „skierowaną w dół”. Na przykład, gdy występuje nadmiar kwasu żołądkowego i niewystarczająca żółć (z powodu zmniejszonej czynności wątroby), ogólny wynik to nadmiar kwasu i kwaśne pH w przewodzie pokarmowym. Kwaśne jelita są bardziej gościnne dla wzrostu drobnoustrojów, w tym różnych bakterii beztlenowych, wśród których jest wiele gatunków Clostridium. Ponadto w takiej sytuacji, drożdże, Eschericia coli (E. coli) i przerost Streptococcus są powszechne i przytłaczają normalną florę jelitową.

Produktem ubocznym nadmiernej kwasowości jest niedobór witaminy K. Witamina K jest rozpuszczalną w tłuszczach witaminą, nie jest jednak magazynowana w narządach tak jak inne tego typu witaminy i musi być spożywana codziennie. Zwykle, gdy bakterie jelitowe przetwarzają liściaste warzywa, wytwarza się witaminę K. Jednak zaburzenia normalnej flory często będą skutkować niedoborem witaminy K. Dlaczego potrzebujemy witaminy K? Jest niezbędna dla zdrowego metabolizmu wapnia, przyczyniając się do utrzymania silnych kości i zdrowych zębów.

Działając w celu przywrócenia zdrowia jelit, nie zapominajmy, że układ odpornościowy znajduje się głównie w przewodzie pokarmowym. W wyniku tego przywrócenie funkcji jelit pociąga za sobą wszystkie następujące elementy:

  • Wspomaganie integralności tkanki jelitowej i trawienia
  • Budowanie klimatu sprzyjającego zdrowym bakteriom jelitowym i niekorzystnym dla szkodliwych mikroorganizmów
  • Wzmocnienie ogólnej funkcji odpornościowej

Przy leczeniu jelit zazwyczaj proponuję siedem różnego rodzaju ziół. Jeśli uda ci się trafić w mikroby siedmioma różnymi rzeczami w tym samym czasie, jest mniej prawdopodobne, że rozwiną odporność na którąkolwiek z nich. Ponadto większość ziół, ma inne pozytywne właściwości. Moją osobistą filozofią jest to, że najlepiej jest użyć wielu różnych ziół, zamiast używać tylko wysokiej dawki jednego zioła zwalczającego mikroorganizmy. Nawet jeśli oznacza to, na przykład, stosowanie niskich dawek siedmiu ziół trzy razy dziennie – nie widzę w tym nic złego.

Jeśli dziecko naprawdę potrzebuje antybiotyku, użyj go. Jeśli ziołowe środki przeciwbakteryjne nie działają – zrób wszystko, co potrzeba aby kontrolować mikroby i wspierać jelita. Bierz probiotyki jednocześnie.

Hormon żołądkowo-jelitowy cholecystokinina (CCK) jest kluczowym, ale często pomijanym elementem. Oprócz roli w wspomaganiu trzustki i funkcjonowaniu mózgu, CCK wydaje się pomagać w radzeniu sobie z chronicznymi obciążeniami bakteryjnymi w organizmie. Stosowanie CCK w celu rozwiązania problemów przewlekłych bakterii może wymagać wyższej dawki niż 1/4 tabletki stosowanej tylko do wspomagania trzustkowego.

Podsumowując: 

  • Zmień środowisko w jelitach – aby środowisko jelitowe mniej sprzyjało wzrostowi organizmów patogennych i sprzyjało długotrwałemu wzrostowi pożytecznych organizmów.
  • Stwórz prawidłową florę poprzez rotowanie różnymi pokarmami (codziennie inne).
  • Wyeliminuj patogeny z jelit – możesz określić dokładną mieszankę ziół lub antybiotyków najlepszą dla swojego dziecka, patrząc na wyniki badania CSA (antybiogram).

Optymalizacja metylacji- krok #2

Zawsze radzę ludziom, aby poświęcili wystarczającą ilość czasu na wykonanie zaleceń z kroku #1, zanim przejdą do drugiego kroku. Ponadto krok 1 może i powinien być kontynuowany w miarę postępu leczenia. Dla niektórych będzie to przez jakiś czas, dla innych nawet przez całe życie. W przypadku innych osób, gdy detoksyfikacja z powodzeniem przywróci zdrowie, możliwe będzie stopniowe obniżanie poziomu wsparcia jelit czy wątroby. Chociaż celem detoksyfikacji jest zmniejszenie obecnego toksycznego obciążenia organizmu, należy pamiętać, że nie ma możliwości trwałego wyeliminowania wszystkich przyszłych ekspozycji na toksyny środowiskowe. Aby utrzymać zdrowie, osoby z „podatną” genetyką mogą potrzebować dożywotniego wsparcia cyklu metylacji i/lub niektórych narządów.

W naszych ciałach toksyny wchodzą i wychodzą, tak jak ludzie przychodzą i wychodzą przez obrotowe drzwi. Jest to proces ciągły przez całe nasze życie, który pomaga nam przetrwać w świecie pełnym toksyn. Jednak dla osób z mutacjami cyklu metylacyjnego drzwi obrotowe nie działają prawidłowo. Toksyny wchodzą, ale nie wychodzą łatwo. Zamiast tego kumulują się.

Kiedy używasz środka chelatującego, to tak jakbyś zebrał niektóre nagromadzone toksyny przez boczne drzwi budynku – ale drzwi obrotowe pozostają uszkodzone. Zastosowanie chelatacji może poprawić usuwanie toksyn, ale nie może naprawić drzwi. W rezultacie, gdy przestaniesz chelatować, toksyny znów się odbudują.

Testy genetyczne ujawniają, jak naprawić drzwi, używając odpowiedniej suplementacji i diety, aby obejść mutacje i umożliwić prawidłowe funkcjonowanie naturalnych systemów detoksykacji organizmu. W rezultacie, możesz doświadczyć zwiększonego poziomu detoksyfikacji, szczególnie jeśli twoje drzwi obrotowe zostały zablokowane na długi czas. Ponieważ objawy detoksyfikacji mogą być nieprzyjemne, ludzie często zastanawiają się czy faktycznie się oczyszczają, czy tylko słabo reagują na konkretny suplement. Dlatego zalecam stosowanie badań poziomu metali w moczu, stolcu, włosach i krwi w celu monitorowania, jak skutecznie wydalamy z organizmu metale.

Zalecam upewnienie się, że niezbędne minerały są zrównoważone w organizmie, zanim przejdziesz krok dalej, aby wspierać metylacje. Ponieważ wyniki badań często wykazują spadek podstawowych minerałów wraz z wydalaniem metali, zalecam regularne badanie zarówno podstawowych minerałów i witamin, jak i toksycznych metali.

Wydalanie rtęci może wpływać na poziom litu i jodu. Możesz zrównoważyć poziom jodu podając od 1/4 do ½ tabletki suplementu Iodoral (lub inne naturalne formy jodu). Dla zdrowego poziomu litu zalecana jest 1/4 tabletki lithium oratate. Często obserwuje się też zmniejszenie stężenia wapnia po wydalaniu ołowiu.

Wysoka dawka cynku może wyzwalać aktywność receptora glutaminianowego, dlatego używaj tylko 40 mg (lub mniej) cynku dziennie. Selen jest przydatny w wiązaniu z rtęcią.

Mangan to kolejny kluczowy minerał, który jest niezbędny do:

  • Wytwarzania dopaminy
  • Wspiera witaminę C w funkcjonowaniu
  • Wspiera produkcję insuliny
  • Tworzy acetylocholinę, neurotransmiter działający na kluczowe receptory komórkowe układu nerwowego współczulnego i przywspółczulnego
  • Inicjowanie aktywności cyklu Krebsa
  • Pozwala wyrzucać z organizmu nadmiar amoniaku

Klasyczne objawy przewlekłego niedoboru manganu to niski poziom cholesterolu, podwyższony poziom fosfatazy alkalicznej (ALP) i obniżona funkcja immunologiczna za pośrednictwem limfocytów T (z powodu problemów z grasicą).

Niektóre osoby mogą być wrażliwe na zioła lub suplementy, dlatego konieczne jest dodawanie suplementów powoli, tak jak w kroku pierwszym – co kilka dni, aby upewnić się, że nowo dodane suplementy nie szkodzą. Tak, wprowadzenie ich wszystkich zajmie trochę czasu. To jest maraton, a nie sprint! Sugerowana dawka suplementu to 1/2 całej kapsułki lub tabletki, o ile nie zaznaczono inaczej. Jest to zwykle poniżej dawki sugerowanej na etykietach butelek. Moją filozofią jest stosowanie wielu nakładających się suplementów o pokrewnej funkcji w małych dawkach.

Cząsteczki DNA są wykonane z czterech związków chemicznych zawierających azot, zwanych zasadami. Są to adenina, tymidyna, cytozyna i guanina, powszechnie określane przez ich inicjały, A, T, C i G. Każdy gen ma swoją własną sekwencję zasad, a litery te są używane do różnicowania jednego genu od drugiego.

Zdjęcie pochodzi z książki Amy Yasko – Autism: Pathway To Recovery

Wspieramy w tej kolejności (choć nie jest o „książka kucharska” i nie zawsze jest to dokładnie ta kolejność, to generalna zasada jest taka):

  1. Bilans składników mineralnych.
  2. Jeśli to możliwe, wspomóż jelita i pozostałe organy wydalnicze. Jednakże, jeśli masz mutacje SHMT i ACAT, możesz zyskać lepsze funkcjonowanie jelit po tym, jak wsparcia udzielisz genom SHMT i ACAT.
  3. Adresuj w pierwszej kolejności mutacje: SHMT i ACAT.
  4. Potem: CBS.
  5. Amoniak: dla mutacji NOS, SUOX i innych, które tego potrzebują zależnie od wyników panelu metylacyjnego.
  6. Rozpocznij wsparcie mitochondrialne tylko w razie potrzeby (jeśli występują osłabienie mięśni, zmęczenie lub inne objawy dysfunkcji mitochondriów).
  7. Podstawowe wsparcie nastroju i / lub agresji (ACE i MAOA).
  8. Dodaj PS / PE / PC i nukleotydy jako wsparcie dla „krótkiej drogi” dookoła cyklu metylacji, aby zapewnić przynajmniej podstawowe jego funkcjonuje, gdy będziesz kontynuował suplementację, aby wspierać „długą drogę”.
  9. Zaadresuj mutacje o priorytecie numer dwa, aby wspierać zarówno długą, jak i krótką drogę wokół szlaku metylacji (w zależności od statusu COMT), stopniowo wprowadzając donory metylowe (MTR, MTRR, MTHFR).
  10. BHMT.
  11. Stopniowo zwiększaj donory metylowe (chyba że COMT + / +).
  12. Dodaj wsparcie mitochondrialne (jeśli nie zostało wprowadzone wcześniej).
  13. Zapewnij wsparcie dla cyklu mocznikowego.
  14. Dodaj wsparcie aminokwasów (jeśli to konieczne).

Ludzie z mutacjami SHMT i / lub ACAT mają czasami większą tendencję do dysbiozy jelita i niezrównoważonej flory. Dopóki flora nie zostanie zrównoważona, istnieje ryzyko, że patogeny będą zatrzymywać metale. Tak więc, dla osób z ACAT lub SHMT, jak również inne mutacje (takie jak MTHFR A1298C), które zwiększają prawdopodobieństwo zatrzymania aluminium, konieczne jest aby przed zajęciem się tymi innymi kwestiami najpierw ustabilizować ogólne środowisko jelitowe poprzez SHMT i / lub wsparcie ACAT. Jeśli zarówno SHMT +, jak i ACAT + są obecne, najpierw zacznij od wsparcia SHMT.

Na podstawie badań dr. Patricka Stover doszłam do wniosku, że mutacja SHMT często przesuwa cały cykl metylacji do reakcji ubocznej prowadzącej do wytwarzania tymidyny. Dlatego adresujemy ją, jako pierwszą. (odsyłam do schematu wyżej). 

ACAT (acetylotransferaza acetylokoenzymu A) wpływa na krytyczne szlaki, a tym samym funkcjonalne obszary ludzkiej biochemii na kilka sposobów:

  • Pomagając w tworzeniu cholesterolu
  • Zapewniając równowagę lipidową i płynność w błonach komórkowych, co z kolei wpływa na funkcje neurologiczne
  • Przyczynianie się do produkcji energii poprzez cykl Krebsa i jego wpływ na mitochondria, które sygnalizują aktywność komórkową i dostarczają energię komórkową
  • Pośredniczenie w gromadzeniu szczawianów, które w nadmiarze mogą przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych i innych problemów zdrowotnych

Zarówno poziom ACAT, jak i wysoki poziom MMA są adresowane w ten sam sposób: adenozylo-B12, inne formy witaminy B12, niska dawka witaminy E (vitamin E succinate), laktoferyna, i nukleotydy.

Ponieważ wydaje się, że wysokie poziomy metioniny towarzyszą mutacjom ACAT, suplementy SAMe, sole żółciowe, glutation (GSH) i CoQ10 – wszystkie mogą wspomóc konwersję metioniny. Kurkumina i kwercetyna pomagają przesunąć szlak transulfuracji w kierunku GSH. Ponieważ zbyt dużo GSH może odżywić organizm i zahamować enzym, który wpływa na produkcję glutationu, wolę wspierać ogólną ścieżkę jego produkcji niż tylko dodawać GSH jako suplement.

Moim zdaniem mutacje CBS znacznie zwiększają wyzwanie związane z leczeniem autyzmu. Powoduje to, że CBS jest pierwszym i najważniejszym priorytetem dla tych, którzy mają jakiekolwiek mutacje.

Zazwyczaj mutacje cyklu metylacji prowadzą do osłabienia lub upośledzenia funkcji enzymu, ale mutacje CBS prowadzą do zwiększonej aktywności enzymatycznej (zwanej podregulowaniem„/”upregulation”). Jakie to powoduje konsekwencje?

Enzym CBS znajduje się pomiędzy homocysteiną a resztą szlaku transsulfuracji, gdzie działa jako „strażnik”. Kiedy mamy do czynienia z „podregulowaniem” tego genu (upregulation) „brama” jest zawsze otwarta, przesyłając całe wsparcie suplementacyjne zastosowane w programie leczenia w „dół drogi”, która nie prowadzi do glutationu, ale zubaża resztę cyklu. Organizm zamiast kierować się produkcją glutationu, który pomaga organizmowi w usuwaniu toksyn, prowadzi w stronę szlaku transsulfuracji, co może skończyć się w efekcie produkcją szkodliwych produktów ubocznych – np. amoniaku i siarczyn.

Adresowanie CBS obejmuje:

  • Detoksykację amoniaku
  • Obniżenie nadmiernego poziomu tauryny (cel to poniżej 50% normy)
  • Ograniczenie żywności i składników odżywczych, które przyczyniają się do amoniaku lub siarczynów

Ponieważ mutacja CBS może prowadzić do podwyższonego poziomu tauryny i nadmiernych grup siarkowych, ważne jest, aby osoby z podwyższoną aktywnością CBS ograniczyły przyjmowanie pokarmów zawierających siarkę. Zwykle siarka wiąże się z aminokwasami (takimi jak homocysteina, metionina, SAMe, SAH lub cysteina) i nie może wywołać „spustoszenia” w organizmie. Jednakże, ze zwiększoną aktywnością CBS wytwarzaną przez ten SNP, grupy siarki są uwalniane do organizmu jako siarczyny.

Unikamy:

  • DMPS
  • Czosnku
  • Glutation
  • NAC
  • DMSA
  • ALA
  • Brokuły
  • wiele innych w książce wymienionych

Detoksykacja siarczynów wytwarzanych przez aktywność CBS wymaga molibdenu, minerału, który spełnia kilka funkcji biochemicznych. Oprócz przetwarzania siarki molibden pomaga organizmowi utrzymać stosunek cynku do miedzi.

Jeśli organizm na poziomie komórkowym wykryje niski poziom cysteiny, będzie sprzyjać syntezie glutationu. Wysokie poziomy cysteiny prowadzą do syntezy tauryny. Nie jest zaskakujące, że u osób z mutacją CBS często obserwuje się niski poziom homocysteiny, cysteiny lub cystationiny ze względu na szybką konwersję do tauryny.

Dodatkowy amoniak, który powstaje w wyniku zwiększonego rozpadu związków pośrednich cyklu metylacji, będzie także obciążać sąsiadujący cykl mocznikowy, tym samym wyczerpując kluczowy związek pośredni zwany BH4, który odgrywa kluczową rolę w regulowaniu neuroprzekaźników, a zatem nastroju, skupienia. BH4 jest potrzebny do serotoniny, dopaminy, konwersji fenyloalaniny na tyrozynę i funkcji związanych z językiem. Mutacja A1298C w genie MTHFR może również wpływać na poziom BH4.

Rysunek trójnożnego taboretu (w książce) może pomóc ci wyobrazić sobie, w jaki sposób organizm utrzymuje odpowiedni poziom BH4. Jedna noga dotyczy mutacji CBS. Druga noga dotyczy MTHFR A1298C, kolejnego kluczowego SNP na ścieżce metylacji, o czym dowiesz się w dalszej części tego rozdziału. Trzecia noga to przewlekłe bakterie / aluminium. Stabilny poziom BH4 wymaga wszystkich trzech nóg.

Brak BH4 może powodować deregulację komórek tucznych i prowadzić do wyższych poziomów histaminy, co może dać objawy, takie jak czerwone uszy i wszelakie nadwrażliwości. Synteza serotoniny oraz detoksyfikacja amoniaku również wymagają BH4. Podwyższony poziom amoniaku może powodować trzepotanie rączkami i inne zachowania nadmiernie stymulujące.

Czynniki, które prowadzą do większej ilości amoniaku (np. diety wysokobiałkowe,) generują więcej amoniaku, który wymaga detoksyfikacji. Każda cząsteczka amoniaku wymaga dwóch cząsteczek BH4 do idealnej detoksyfikacji. Nadmiar amoniaku w jelitach może zmieniać pH i pogłębiać nierównowagę flory bakteryjnej. Utrzymywanie poziomów amoniaku pod kontrolą ma ogromne znaczenie dla ogólnego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia, szczególnie dla osób z mutacją MTHFR A1298C, ponieważ każdy nadmiar amoniaku może „odprowadzać” zapasy BH4. Wpływa to na poziom serotoniny i do pewnego stopnia może powodować wahania dopaminy (co przekłada się na wahania nastroju).

Testy sugerujące niski poziom BH4:

  • Wysoki hippuric (w badaniu kwasów organicznych do sprawdzenia).
  • Zwiększona ilość 8-hydroksy-2-deoksy-guanozyny (brak SAMe lub wysoki amoniak może również powodować wzrost 8-hydroksy-2-deoksy-guanozyny)
  • Podwyższona fenyloalanina, mleczan fenylu, octan fenylu i / lub fenyloetyloamina
  • Zwiększony amoniak

Co wskazuje na mutacje na genie CBS:

  • Wysoki hippuric (w badaniu kwasów organicznych do sprawdzenia).
  • Niski fumarate
  • Podniesiony mleczan fenylu, octan fenylu, fenyloetyloamina
  • Niskie szczawiany
  • Niska kreatynina
  • Niski poziom molibdenu

„Długa droga” wokół części cyklu metylacji rozpoczyna się od enzymu MTHFR (obserwowanego w środkowej ścieżce na schemacie wyżej), a następnie za pośrednictwem enzymów MTR i MTRR. „Skrót” przechodzi przez środek cyklu przez enzym BHMT, omijając w ten sposób MTR, MTRR i MTHFR (patrz diagram wyżej). Podstawa to uruchomienie cyklu najpierw przez BHMT – czyli skrótu. Później, gdy już metylacja w ogóle jakkolwiek zacznie działać – suplementujemy aby uruchomić metylacje prowadzącą „długą drogą”.

Enzym COMT przenosi grupy metylowe, które dezaktywują dopaminę neuroprzekaźnikową. W przypadku COMT V158M + enzymy te są mniej aktywne, a zatem w mniejszym stopniu dezaktywują dopaminę. SNR VDR / Taq wpływa również na ogólny poziom dopaminy. Dlatego właśnie status VDR / Taq i COMT V158 to kluczowe wskaźniki poziomu dopaminy w organizmie. Norma VDR / Taq – / – została powiązana z wyższymi poziomami dopaminy. VDR / Taq + / + oznacza zmiany w genie, zazwyczaj prowadzące do obniżenia poziomu dopaminy

Dodatkowo, wydaje się, że osoby, które są COMT + / + mają zmniejszoną tolerancję na formy metylowane (methyl donors). 

Jakie jest najlepsze podejście do stosowania B12 dla tych, którzy są COMT + / + w porównaniu do tych, którzy są COMT – / – ? Według opublikowanych prac dr. Jamesa Neubrandera, nie znaleziono toksycznych dawek witaminy B12, a to odkrycie medyczne potwierdza moje doświadczenie kliniczne. Rodzice zgłaszają, że „im więcej witaminy B12, tym lepiej.” W niektórych przypadkach podwyższone dawki witaminy B12 (50 miligramów i więcej) pomogły w stymulowaniu mowy u dzieci z apraksją. Jednak ci, którzy są COMT + często nie mogą tolerować wysokich dawek jakichkolwiek środków metylujących. Z tego powodu staram się bardziej skupić na zastosowaniu hydroksy-kobalaminy B12, dibencozydu (adenozyny) B12 i cyjanokobalaminy B12 dla tych, którzy są COMT + / + i do stosowania metylokobalaminy B12 wraz z innymi formami witaminy B12 dla tych, którzy są COMT – / -.

Mutacje MTR / MTRR łącznie i osobno obniżą poziomy metylowe B12, co sugeruje oczywiście ich konieczną suplementację. W moim klinicznym doświadczeniu regularnie obserwowałem, że osoby z mutacjami COMT V158M + i VDR Taq nie tolerują dobrze donorów metylu, w tym MB12.

Dalej opisywane są szczegółowo poszczególne geny i jak je adresować – jest tego bardzo dużo; odsyłam do źródła książki, zwłaszcza tych którzy mają panel metylacyjny zrobiony. 

Wskaźniki sugerujące ogólnie nieprawidłową metylację z OAT/ONE: 

  • Podwyższony FIGLU
  • Podwyższony methylmalonic acid
  • Niski succinic
  • Wysoki poziom uracylu w stosunku do tymidyny (High uracil relative to thymidine)
  • Wysoki poziom beta-aminobromianu i anseriny (Elevations in beta amino isobutyrate and anserine)

Podwyższona metylowana histydyna (methyl histidine), FIGLU i uracyl odzwierciedlają nierównowagę w całym cyklu metylacji, podczas gdy wysokie poziomy metylomalonowe i niskie bursztynowe (methylmalonic and low succinic) odzwierciedlają poziomy witaminy B12. Dopóki cykl metylacji nie zostanie odpowiednio uzupełniony, trudniej jest dokładnie zmierzyć poziomy witaminy B12.

Podczas gdy DMG działa dobrze, aby wspierać rozwój języka, może również hamować reakcję BHMT. Dlatego zalecam, aby ludzie dodawali DMG dopiero po prawidłowym uzupełnieniu „długiej drogi” małą dawką TMG, PS / PE / PC i zwykłej metioniny.

W kroku drugim, omówiłam proces przywracania funkcji cyklu metylacyjnego przez suplementację w celu ominięcia SNP ujawnionych w badaniach genetycznych. W miarę stopniowego przywracania aktywności metylacji rodzice dzieci z autyzmem często zgłaszają, że zaczynają dostrzegać poprawę zachowania, funkcji, mowy, trawienia, snu, nastroju i innych markerów. Ponadto, w tym programie, testy laboratoryjne są wykorzystywane do weryfikacji wydalania metali, co w moim doświadczeniu klinicznym często towarzyszy również zmniejszeniu obciążenia organizmu patogenami, bakteriami, wirusami. Jednakże, podczas gdy jedna osoba może odzyskać zdrowie tylko dzięki wsparciu metylacji, inna może potrzebować zwiększenia detoksyfikacji, aby w pełni odzyskać zdrowie. W takim przypadku można rozważyć podjęcie omówionego niżej programu skupiającego się na metalach ciężkich.

Program opiera się na:

  • Adresowaniu w pierwszej części wirusów.
  • Usuwaniu bakterii
  • Podawaniu odpowiednich form nukleotydów RNA dostępnych na stronie holisticheal.com

Nie opisują go tutaj szczegółowo – tabelki pokazujące, co brać po kolei. Zainteresowanych, którzy chcieliby ten protokół przejść – odsyłam do książki. 

„Remielinizacja” nerwów

Ostatni etap – długotrwały, może zająć całe lata i nie ma tak naprawdę jednej wytyczonej konkretnej ścieżki. Opiera się, w zależności od statusu genu COMT na podawaniu m.in:

  • Minerały
  • Cynk
  • Nukleotydy RNA
  • Kurkumina
  • SAMe
  • B12
  • Folate
  • DMS
  • Selen
  • MSM (zależnie od statusu CBS)
  • DHA/EFA – tran
  • ALA
  • Idebenone
  • CoQ10
  • Fawonoidy – Luteina
  • Pycnogenol
  • B-kompleks
  • i wiele innych – odsyłam do książki po szczegółową listę. 

 

Kurs „Meet your Microbiome” – Probiotic Advisor – notatki

Na stronie internetowej https://probiotic-advisor.teachable.com dostępny jest zaawansowany kurs o tematyce mikrobiomu, prowadzony przez Dr Jason Hawrelak’sa – lekarza, naukowca, badającego temat mikroflory jelitowej od 18 lat. Od ponad 15 lat uczy studentów i lekarzy, jak diagnozować i leczyć schorzenia żołądkowo-jelitowe oraz jak promować optymalne zdrowie jelit.

Dostęp do tego kursu on-line jest płatny i kosztuje około 200 dolarów. Jest on w istocie nagraniem z warsztatów, jakie doktor przeprowadził w Melbourne w Australii dla zainteresowanych analizą badań kału i jakie wnioski można z tych badań wyciągnąć.

Poniżej znajdują się wyłącznie notatki z tego kursu i treść poniżej zawarta jest wyłącznie opiniami doktora Jason Hawrelak’sa.

Cześć 1: wstęp i porównanie metod badania

W jelitach jest 10 do potęgi 14 żywych mikroorganizmów. To 10 razy więcej niż komórek w naszym ciele. Istnieje 150 razy więcej genów w mikroflorze niż w naszym ciele. Mikroflora pod względem ilości biochemicznych reakcji, w których bierze udział przewyższa znacznie wątrobę.

Funkcje mikroflory jelitowej:

  • Modulacja układu odpornościowego.
  • Wchłanianie składników odżywczych: witaminy B, K, minerały – cynk, magnez, wapń i inne.
  • Metabolizm, nastrój, poziom glukozy, insulino-odporność i wiele innych.

Badania mikroflory dzielimy na dwa rodzaje: „Culture” – czyli tradycyjne hodowanie bakterii na jakimś podłożu (tzw. posiew). Problem z tym badaniem jest taki, że na pewno mamy zmiany w populacjach drobnoustrojów podczas transportu do laboratorium (zmiany temperatury itp.) oraz po prostu nie można pomyślnie hodować większości bakterii ekosystemu układu pokarmowego. Jest to fizycznie niemożliwe.

Problemy te doprowadziły do wprowadzenia drugiego rodzaju badania – technik molekularnych badania kału wprowadzonych na początku XXI wieku (Wykorzystywanie zaawansowanego sekwencjonowania DNA bakterii). W niektórych przypadkach nawet do 90% bakterii w jelitach u człowieka NIE DA SIĘ wyhodować i opisać w tradycyjnym badaniu (np. CSA).

Doctor’s Data, najpopularniejszy w Polsce, polega na tradycyjnym hodowaniu (Culture). 

Cała część pierwsza kursu prowadzonego przez doktora opiera się na szczegółowym porównaniu badań z sześciu różnych najpopularniejszych laboratoriów. Co istotne, doktor robi porównanie wyników badania jednej próbki kału! Stopień i poziom różnorodności wyników jest znaczący. Dla przykładu (choć różnic jest bardzo wiele między badaniami Culture a molekularnymi):

  • w Doctors Data Lactobacillus jest na +4, w badaniu firmy Healthscope nie wykryty w ogóle, a SmartDNA pokazuje 0.02%. Różnice w wynikach badań są więc bardzo znaczące. Co istotne: Lactobacillus – o którego tak często walczymy, w zdrowym organizmie stanowią tylko od 0.01 do maksimum 1% flory jelitowej!
  • Kolejny przykład: Streptococcus spp – w Doctors Data – wynik na +4, tymczasem badanie firm uBiome i SmartDNA (molekularne badanie) zgodnie pokazują, że jest tego tylko 0.02%! Doktor pyta czy to wygląda na przerost Streptococcus spp?

Często mając 0.02% bakterii w organizmie – wg badania CSA z Doctor’s Data (wartość +4) wyciągamy cały arsenał antybiotyków. Według doktora badanie CSA (pełne, to za 2000zł) jest bardzo dobre, pod warunkiem że wyrzucimy pierwszą stronę do kosza. Pierwsza strona to popularna i często robiona u nas w Polsce mikrobiologia (za 650zł)… Wskaźniki dalsze w CSA – kalprotektyna, pH kału i szereg innych uważa za bardzo wartościowe.

uBiome, SmartDNA i Genova GI Effects to zwycięzcy testu.

Niektóre bardzo ważne bakterie mogą być tylko zbadane w badaniu molekularnym DNA! Są to np.  Faecalibacterium prausnitzii, Roseburia spp., Akkermansia muciniphila, Blautia spp. Pathobionts – Bilophyla wadsworthia; Desulfovibrio spp, Methanobrevibacter smithii

Oxalobacter formigenes – bakteria rozkładająca szczawiany! Również bakteria niedostępna w badaniu CSA.

Wnioski: najlepszy GI Effects Stool Profile (Genova). Zaraz za nimi plasuje się uBiome oraz SmartDNA.

Na koniec pokazuje slajd z badania swojej pacjentki. Doctors Data vs uBiome:

  1. Enterococcus w Doctors Data (DD) 4+, a uBiome 0.01% całej mikroflory (!)
  2. Enterobacter w DD 4+, a uBiome 0.18%.
  3. Klebsiella pneumoniae w DD 3+, a uBiome – 4.41%.
    Jak widać tutaj, gdzie +3 przy Klebsiella jest faktycznie problem, a nie tego co 0.01% (+4 wg Doctors Data). Realną odpowiedź na poziom bakterii daje dopiero uBiome

uBiome – zdecydowanie najkorzystniejszy pod względem ceny; pozwala co miesiąc śledzić proces zmian mikroflory jelitowej. Niestety, ma dwie wady: nie pokazuje przerostu Candidy i nie zawiera w swoim zakresie badania E.coli.

Pod względem markerów jelitowych generalnie – wygrywa Genova GI Effects Comprehensive. Alternatywa to pełne badanie Doctors Data + uBiome, dające pełne spektrum informacji na temat jelita.

Jestem w kontakcie z laboratorium uBiome; na stan 20 kwietnia 2018 paczka do rejestracji badania i pobrania próbki jest do mnie w drodze – zamówione. Na dzień dzisiejszy dostałem tylko dostęp do konta „demo” (wyniki innej anonimowej osoby) i jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości, na jak wiele sposób można to analizować.

Moje osobiste wątpliwości co do badania uBiome dotyczą wyłącznie norm referencyjnych. Podają, przykładowo w uBiome – bakteria Enterobacter – 1,2x.
Czyli to oznacza, że mamy 20% więcej w stosunku do średniej… ale jakiej średniej? Wiemy też, że flora jelitowa wraz z wiekiem zmienia się bardzo dynamicznie. U dziecka, noworodka, flora w 90% składa się Bifidobacterium. U osoby starej (80 lat) to zaledwie 10%…

Jeśli ich oznaczenia dotyczą całej populacji, wszystkich którzy badanie zamówili w historii – to raczej to badanie również pod względem samych norm trzeba będzie uznać za średnio wiarygodne i do kosza. Ale jeśli dla mojej córki (6 lat) normy pokazują dla osób z przedziału 5-10 lat powiedzmy – to rewelacja. Oprócz norm jednak dla samych pojedynczych bakterii uBiome pokazuje inne wartości niezwykle wartościowe, jak np. indeks różnorodności (o czym poniżej).

Mój komentarz: Nie chciałbym, aby wydźwięk tego artykułu był taki, że badanie CSA jest niewiarygodne. Ogromną zaletą CSA jest antybiogram, którego w uBiome nie mamy. Wiemy więc od razu, czym konkretnie, jakim antybiotykiem leczyć patogenne bakterie. Jeśli w CSA wyhodowano bakterie z sekcji „Dysbiotic flora” to znaczy że mamy przerost. Ich tam w ogóle nie powinno być. Czy 0.01% czy 10% nie ma to znaczenia zasadniczo – trzeba działać i tutaj CSA daje nam odpowiedź od razu „czym” działać (antybiogram). Wygląda na to że na razie to badanie można traktować w ramach ciekawostki bo dla dzieci nie ma norm referencyjnych, a one są w przypadku sposobu badania uBiome kluczowe. Dlatego żaden lekarz najprawdopodobniej jeszcze długo nie rozpisze żadnego leczenia na podstawie tego badania. Wreszcie, co najistotniejsze, to lekarz dobiera sobie badania wg swojej wiedzy, rozpoznania klinicznego i procesu leczenia. Kwestionowanie badania CSA będąc u lekarza na wizycie to totalna głupota, bo lekarz tak naprawdę nie może w przypadku dzieci z autyzmem na razie opierać się na badaniu uBiome lub innym tego typu. 

  1. Część II kursu: Rola mikrobiomu

Każdy z nas ma absolutnie indywidualny mikrobiom. Nie ma drugiego człowieka, który miałby identyczny zestaw bakterii w jelitach. Bliźniaki dopóki jedzą to samo – to będą mieć identyczny mikrobiom. Jeśli jednak jeden zaczyna jeść 2x więcej ziemniaków niż drugi – wpłynie to na kształt flory jelitowej.

Każdy z nas ma około 160 gatunków różnych bakterii, z czego 30-40 gatunków stanowi największą część ekosystemu. Pozostałe gatunki, choć nie mniej istotne, stanowią od 0.01 do kilku procent.

Doktor podkreśla, że najistotniejsza jest różnorodność flory jelitowej. Im bardziej zróżnicowana tym zdrowszy organizm. Podkreślane jest to przez cały kurs. Warto tu dodać, że kapitalny indeks różnorodności w formie czytelnego wykresu (diversity index) daje badanie uBiome. Mała flora jelitowa związana jest z:

  • zwiększone ryzyko alergii, astmy wśród dzieci
  • cukrzycą
  • otyłością
  • stan zapalny organizmu
  • wysoki cholesterol i triglicerydy

Aby poprawić różnorodność flory jelitowej:

  • Przyjmuj codziennie suplementy prebiotyczne – to naprawdę działa!
  • Jedz różnorodną, wielobarwną żywność. (Skrobia oporna, polifenole, pokarmy bogate w prebiotyki, żywność prebiotyczna, guma guar, pektyny,
    soluble and insoluble fibres).
  • Mieszkaj na farmie i / lub uprawiaj ekologiczne ogrodnictwo
  • Jedz więcej surowych owoców, warzyw, orzechów i nasion
  • 40+ różnych minimalnie przetworzonych pokarmów roślinnych każdego tygodnia
  • Ćwiczenia fizyczne.
  • Suplementy probiotyczne i żywność fermentowana tylko tymczasowo poprawią różnorodność.

Mówi jedną, smutną dla nas rzecz – jeśli w jakiś sposób udało nam się „wybić” dany gatunek bakterii w jelitach (antybiotyki etc.) to jedynym ratunkiem, aby go odnowić jest przeszczep flory jelitowej ORAZ dieta wysoka błonnikowa, prebiotyczna etc. aby to podtrzymać po przeszczepie.

Wzrost różnorodności we florze jelitowej jest długotrwałym procesem – nawet do 12 miesięcy restrykcyjnej diety.

Lipopolysaccharide – (LPS) jest endotoksyną stanowiącą integralny składnik zewnętrznej błony komórkowej osłony bakterii gram-ujemnych. Do grona bakterii gram ujemnych zaliczamy te z gromady Bacteroidetes oraz Proteobacteria (m.in. Klebsiella, Proteus, Escherichia, Enterobacter i inne). W miarę umierania bakterii lipopolisacharyd (LPS) jest uwalniany do jelit. LPS stanowi ~ 80% masy ścian komórkowych bakterii gram-ujemnych. Stężenia tych bakterii są bardzo ściśle związane z dietą oraz lekami.

U zdrowych osób  z dobrymi ściankami jelitowymi, zrównoważonym ekosystemem bakterii i spożywających bogatą w błonnik dietę – tylko minimalne ilości LPS można znaleźć w osoczu krwi.

Środki, które niekorzystnie wpływają na przepuszczalność jelit lub powodują dysbiozę, zwiększą też stężenia LPS we krwi: oczywiście jest to słaba dieta ale też np. alkohol, leki z grupy NSAIDs – przeciwbólowe itp.

LPS powodują wprost stan zapalny mózgu, mają zdolność przekroczenia bariery krew-mózg.

LPS wyzwalają produkcję cytokin pro-zapalnych: TNF-alfa, IL-8, IL-6. LPS prowadzi więc do ogólnoustrojowego stanu zapalnego; powoduje chorobę cieknącego jelita (niszczy ścianki jelit); wpływa na ścieżkę rozkładu tryptofanu (a więc dalej wpływa na produkcję serotoniny – mamy kwas chinolinowy i Kynurenine acid a nie serotoninę – do sprawdzenia np. w OAT); niszczy barierę krew-mózg.

Podsumowując: w zależności naszego mikrobiomu i ilości bakterii gram-ujemnych możemy mieć sytuację z ogólnoustrojowym stanem zapalnym organizmu wpływającym na cały organizm i wywołującym cały szereg chorób (pokazane na slajdach; bardzo dużo tego jest).

Doktor mówi, że nie ma idealnego ratio Bacteroidetes i Proteobacteria, ale:

  • Proteobacteria – < 4% (im mniej tym lepiej!)
  • Bacteroidetes – < 35%

Wszystkie wspomniane grupy tych bakterii możemy z łatwością sprawdzić w badaniu uBiome.

Aby zmniejszyć populacje Proteobacteria i Bacteroidetes: 

  • Prebiotyki: laktuloza, Galaktooligosacharydy (Galactooligosaccharides; GOS), Fruktooligosacharydy (Fructooligosaccharides; FOS). (Zachęcam do wyszukania w google). 
  • Dieta bogata w błonnik pokarmowy (są wyjątki w przypadku pojedynczych bakterii, ale generalna reguła – im więcej błonnika tym lepiej).
  • Wiele bakterii należących do tych dwóch gromad lubi wzrastać w pobliżu obojętnego pH
  • Dieta i suplementy, które zakwaszają jelito zmniejszają populacje Proteobacteria i bakterie z gromady Bacteroidetes. 
  • Zmniejszone spożycie tłuszczu – wiele bakterii z grupy Proteobacteria żywi się żółcią! Nie tylko cukier! 
  • Preparaty na żółć w organizmie działają trochę anty-probiotyczne.

Część III: Dobre bakterie

Wszystkie gram-pozytywne. Zawierają się w zakresie 0-5% mikroflory u osób dorosłych.

Najpopularniejsze: Bifidobacterium spp.: 

  • Balans pH
  • Ważna rola w transformacji polifenoli
  • Chroni przed uszkodzeniem jelit i promuje leczenie jelit.
  • Moduluje układ odpornościowy
  • Produkcja witamin: B1, B2, B3, B6, folate, B12, biotin

Podawanie egzogennych szczepów bifidobakterii lub wzmocnienie endogennych populacji zmniejsza stężenie endotoksyn w surowicy i poprawia przepuszczalność jelit.

Niewygodna prawda: dekady badań pokazały, że nie można ponownie „zasiedlić” na stałe tymi bakteriami (oraz Lactobacilli) jelita ludzkiego poprzez jakieś suplementy lub fermentowane jedzenie. Każda tego typu kolonizacja nie będzie trwała – będzie wyłącznie tymczasowa. 

Idealna populacja: > 2,5-5.0% – ale jeśli mamy niskie poziomy bardzo ciężko jest taki poziom uzyskać przy samych prebiotykach w krótkim okresie czasu.

Aby przywrócić normalne poziomy: Laktuloza, FOS, GOS, PHGG. Do tego żywność bogata w polifenole, żywność bogata w prebiotyki, żywność o dużej zawartości skrobi. Bifidobacterium „jedzą” i mnożą się na żywności bogatej w polifenole. Polifenole – czyli to, co „powoduje” kolor w warzywach i owocach (dzięki nim czarna porzeczka jest czarna itd.).

Owoce: czarne jagody czarne, czarne porzeczki, jagody, wiśnie, truskawki, jeżyny, śliwki, maliny, jabłka (czerwone), czarne winogrona.

Orzechy i nasiona: Siemię lniane, kasztany, orzechy laskowe, pekan, czarna tahini.

Warzywa: Fioletowa marchewka, czerwona marchewka, fioletowo-czerwone ziemniaki, czerwona kapusta, szpinak, czerwona cebula, brokuły, marchewka (pomarańczowa), czerwona sałata

Ziarna: Czerwony ryż, czarny ryż, czerwona i czarna komosa ryżowa, pełnoziarnisty chleb żytni (zakwas chlebowy)

Inne: Czarne oliwki i oliwa z oliwek

Spożywanie pokarmów bogatych w oligofruktozę / inulinę (FOS) i galaktooligosacharydy (GOS).

FOS: Karczochy jerozolimskie, bulwy yacon, korzenie łopianu, korzenie cykorii, korzenie mniszka lekarskiego, czosnek, cebula, por, szparagi, karczochy

GOS: Rośliny strączkowe, warzywa z rodziny Brassica, świeża fasola, burak ćwikłowy, zakwas żyta (jeśli tolerowany jest gluten), nasiona słonecznika, pestki dyni (pepitas), mieszanka LSA

Prebiotyczne jedzenie: brązowy ryż, marchewki, czarne porzeczki, ciemne kakao, migdały, zielona herbata.

Lactobacillus spp.

Stanowią zaledwie <1% zdrowego ekosystemu okrężnicy, zwykle w granicach 0.01%! Odpowiadają za SCFA (krótko-łańcuchowe kwasy tłuszczowe), niektóre szczepy produkują GABA, odpowiadają za transformacje polifenoli. Pomagają zatrzymać wzrost patogenów.

Roseburia spp., Anaerostipes spp., Coprococcus spp – w przypadku nieobecności tych bakterii (dysbioza) akumuluje się D-lactate (kwas mlekowy) i może doprowadzić do przerostu tych bakterii. Przy czym bakterii produkujących „lactate” jest cała masa – Bacteroides (wszystkie), Clostridium, Klebsiella, Streptococcus i inne. 

Badanie kliniczne: im więcej bakterii z rodziny/gromady Bacteroides i bakterii produkujących kwas mlekowy tym wyższy poziom kwasu mlekowego w krwi!

Idealna populacja: 0,01-1,0%.

Jak zwiększyć poziom Lactobacillus spp.:

  • laktuloza
  • migdały
  • czarne porzeczki (sproszkowany ekstrakt również)
  • ciemne kakao
  • zielona herbata

Akkermansia muciniphila

Obejmuje 1-3% zdrowego ekosystemu GIT (idealnie gdyby jej tyle było).  To kilka razy więcej niż Lactobacillus. Utrata wagi – im więcej Akkermansia tym szybciej, efektywniej nam to idzie. Beztlenowa, gram-ujemna bakteria.

Jest powiązana z różnorodnością flory jelitowej i mocnymi ściankami jelit. Im więcej bakterii tym większa różnorodność i mocniejsze jelita.

Niski poziom związany ze zwiększoną przepuszczalnością jelit.

Dieta o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych obniża poziomy, podczas gdy te bogate w tłuszcze Omega-3 zwiększają poziom Akkermansia

Zwiększenie poziomu:

  • FOS lub inulina (10g dziennie)
  • Laktuloza
  • Polifenole – żurawina, nasiona i skórki winogron, czerwone jabłka i inne.

Faecalibacterium prausnitzii

Najobficiej występująca bakteria w jelitach u zdrowych dorosłych (wartości od 5 do 15% najlepiej; doktor widział raz nawet 25%). Gram pozytywna, beztlenowa i ekstremalnie wrażliwa na tlen; bardzo trudna do zasiedlenia w jelitach. Główny producent maślanu.

  • Utrzymuje i promuje integralność bariery jelitowej
  • Zmniejsza wchłanianie endotoksyn
  • Ma ogólnie działanie przeciwzapalne w jelitach.
  • Uważany za ważny wskaźnik zdrowia mikorbiomu
  • Zmniejsza systematyczny stan zapalny poprzez hamowanie uwalniania prozapalnych cytokin.
  • Zwykle koreluje z wysokim wskaźnikiem różnorodności bakterii w jelitach. Jeśli tej bakterii jest dużo, to będzie też duża różnorodność w jelitach.

Populacja bakterii może być zahamowana przez:

  • Chemioterapię
  • Choroba Crohna
  • Celiakia
  • Bezmyślnie stosowana dieta bezglutenowa (pozbawiona błonnika, skrobi opornej etc.)
  • Dieta FODMAP

Jak zwiększyć populację tej bakterii?

  • Laktuloza
  • FOS / inulina
  • Prebiotyki i posiłki bogate w prebiotyki.
  • W szczególności polifenole od winogron.
  • Dowolna żywność i suplementy, które zwiększają wzrost Faecalibacterium
  • Resistant Starch (Skrobia oporna) – przy czym pamiętajmy, że gotowanie np. ziemniaków – tracimy właściwości skrobi opornej. Czekamy aż ostygnie kilka godzin do temperatury pokojowej.
    • Skrobia RS3 powstaje, gdy pewne produkty skrobiowe, w tym warzywa, korzeniowe, pełnoziarniste są gotowane, a następnie schładzane.

Inni producenci maślanu (wpływającego na integralność jelit; obniżającego stan zapalny):

  • Przede wszystkim: Roseburia spp., Blautia spp., Eubacterium spp., Ruminococcus spp.
  • Idealna całkowita liczba bakterii produkujących maślan powinna przekraczać 30-40%. W tym celu dodaj:
  • Pseudobutyrivibrio + Butyrivibrio + Coprococcus + Anaerostipes + Anaerotruncus + Subdoligranulum + Intestibacter + Eubacterium + Faecalibacterium + Blautia + Roseburia + Ruminococcus

    Wszystkie te bakterie dostępne w uBiome!

Dieta powinna prowadzić do produkcji tych bakterii, które tworzą maślan.

Część IV – Złe bakterie

Escherichia coli

Zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Rodzina: Proteobacteria. Zawiera zwykle <0,1% flory bakteryjnej. Gram ujemna.

Łatwo rośnie w warunkach laboratoryjnych. Wzrost można zahamować poprzez zmniejszenie pH w jelitach.

Zalety: 

  • Stawia duży opór w kolonizacji wobec innych złych bakterii.
  • Może produkować witaminy K2 i pewne witaminy z grupy B.
  • Pewne szczepy (nie dowiemy się tego z żadnych badań) mogą produkować tryptofan, który dalej może być konwertowany do serotoniny oraz L-fenyloalanine.

Wady tej bakterii

  • Zwykle związany z SIBO.
  • Rak jelita grubego.

Najczęściej pojawia się w przypadku alkoholików, diabetyków (cukrzyca), choroby wątroby, zbyt duże zażywanie leków NSAID i aspiryny.

Aby zmniejszyć liczebność: standardowo przede wszystkim laktuloza, GOS, dieta bogata w błonnik.

Bacteroides spp.

Gram negatywna rodzina bakterii, nie toleruje tlenu. Również zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Najnowsze badania pokazują, że zasiedla jelita w około 5-18%. Zwykle bardzo rozbudowana ilość po stosowaniu różnego rodzaju antybiotyków (nawet do 50%). Główny członek gromady Bacteroidetes. 

Z zalet: pomaga w fermentacji i wykorzystaniu niestrawionych pozostałości żywności w jelitach; poprawnej modulacji układu odpornościowego; transformacji polifenoli.

Wady: Charakteryzuje się najwyższą odpornością na antybiotyki, najczęściej izolowany beztlenowy patogen wśród infekcji bakteryjnych u ludzi. Wysoka ilość związana najczęściej ze zredukowaną różnorodnością bakterii w jelitach (bardzo źle); otyłość.

Odpowiadają za produkcję aminokwasów rozgałęzionych (BCAA) (Branched Chain Amino Acid (BCAAs) Production). W efekcie może to doprowadzić do insulinoodporności lub nietolerancji glukozy. Przyczynia się też do produkcji amoniaku.

Ostatnie badania wskazują, że może się znacznie przyczyniać do rozwoju choroby Alzheimer’a poprzez niszczenie ścianek jelit; a dalej bariery krew-mózg poprzez wypuszczanie toksyny nazywanej BFT.

Idealnie, populacja powinna być poniżej 20%. Ich wzrost zależy bardzo od wartości pH.

Jak się pozbyć nadmiaru? Laktuloza – bardzo skuteczna (10 mg dwa razy dziennie), GOS, FOS, zielona herbata.

Część V – „Ohydne” i najgorsze bakterie 

H2S Gas-Producers

Chodzi o bakterie produkujące siarkowodór. Desulfovibrio spp. & Bilophyla wadsworthia. Gram negatywne, rodzina proteobacteria. Idealnie, powinno ich być mniej niż 0.01%. Dążymy do zera, ale zwykle wartość poniżej 0.25% nie nadaje się do leczenia.

Wzrost może być zmniejszony poprzez zmniejszenie ilości mięsa i białek w diecie. Również zmniejszenie spożycia tłuszczów (zwłaszcza mleka i tłuszczu zwierzęcego).

Zmniejszenie produkcji tych bakterii może być zahamowane poprzez: suplementację cynku (jakaś słabo przyswajalna forma!) oraz GOS.

Nadprodukcja metanu – bakterie produkujące metan

Głównie produkowane przez Methanobrevibacter smithii. Zbyt dużo metanu może spowodować spowolnienie „tranzytu” w jelitach. Gdy nie możesz się wypróżnić codziennie, zwykle oznacza to problem z przeładowaniem tej bakterii.

Narzędzia do zatrzymania produkcji metanu:

  • GOS suplementacja
  • Suplementacja konkretnie: Lactobacillus reuteri DSM 17938
  • PH stolca <6,5 będzie hamować wzrost

Oxalobacteraceae (family)

Rodzina rozkładająca szczawiany. Do weryfikacji w badaniu uBiome. Doktor mówi, że nie należy wchodzić na dietę niskoszczawianową bo przez to niszczymy i redukujemy bakterie, które żywią się szczawianami -> powodujemy ich wyginięcie.

Na koniec kursu przedstawione są Case study z realnymi przypadkami pacjentów, ich wynikami badań i konkretnymi zaleceniami suplementów i leków, jakie doktor przepisał.

Sam kurs u mnie odmienił całkowicie sposób patrzenia na mikroflorę. Z prostych wniosków, co ja osobiście wyniosłem:

  • To niesamowicie dynamiczny, indywidualny twór.
  • Bakterie, o które tak walczymy (Lacto, Bifido) – ważne, ale wcale nie muszą być mniej ważne niż inne, których w CSA nigdy nie zobaczymy (np. Akkermansia).
  • Dawanie probiotyków na dłuższą metę nie ma sensu.
  • Trzeba patrzeć na mikrobiom jako całość – gatunki, rodziny, konkretne szczepy.

Notatki z książki: Nutrient Power: Heal Your Biochemistry and Heal Your Brain, William J. Walsh

Książka szeroko traktuje o odżywaniu mózgu w kontekście wielu różnych chorób. Niniejsze notatki skupiają się przede wszystkim na problemie autyzmu.

To, co na pewno wyróżnia tą książkę, to podejście „statystyczne” autora. Przez długi okres swojej kariery miał możliwość pobrania próbek i zbadania tysięcy ludzi chorych na ADHD, depresję, autyzm, Parkinsona itd. Wyodrębnił wśród chorych pewne grupy i statystyczne zależności. I tak, dla przykładu, badając kilka tysięcy (!) ludzi chorych na depresję, wyodrębnił 4-5 głównych „podgrup” wśród tych ludzi, z których każda ma pewien specyficzny, charakterystycznych profil biochemiczny.

Wysunął wnioski, opierając się na bardzo dużych grupach badawczych (na co mocno zwracam uwagę), że 20% ludzi z depresją to w rzeczywistości problem z niskim poziomem kwasu foliowego, utrzymującym się przez bardzo długi okres czasu. Kolejne kilkanaście procent to miedź i jego zbyt nisku lub wysoki poziom etc. Wskazuje więc konkretnie, w jakim kierunku powinny być badane i leczone te osoby z punktu widzenia nadmiaru/niedoborów składników w organizmie.

Szczególną uwagę zwraca też na kwestię epigenetyki, która w przypadku autyzmu chyba zbyt rzadko jest poruszana. Mówi wprost, że zestaw genów/mutacji to jedno, ale w szczególności życie płodowe dziecka, jak i później po urodzeniu – szeroko pojęte środowisko zewnętrzne (toksyny, metale, pestycydy!) oraz niedobory witaminowe/żywieniowe – mają niebagatelny wpływ na to, jakie geny są „wyrażane”, a jakie są wyciszane w poszczególnych tkankach i organach. Środowisko wpływa na metylację. Mało tego, podaje wprost pewne proste terapie epigenetyczne mające na celu wyzwolenie ekspresji pewnych genów (o tym poniżej).

Badania na temat epigenetyki są ciągle w powijakach, ale nie ulega wątpliwości że w ciągu najbliższych 10-20 lat będzie (powinna być…) to najszybciej rozwijająca się gałąź i ma ona niebagatelny wpływ na organizm dzieci i dorosłych dotkniętych chorobami psychicznymi.

Poniżej luźne notatki w kontekście autyzmu, najbardziej istotne informacje z książki, przetłumaczone na j. polski:

  • Historia uczy, że postęp naukowy jest często blokowany nie przez ignorancję, ale poprzez powszechną wiarę w coś, co nie istnieje, jest fałszywe i nieprawdziwe.
  • W przypadku każdego leku, który przynosi korzyść pacjentowi, istnieją naturalne substancje, które mogą osiągnąć ten sam efekt.
  • Środowisko (np. dieta, toksyny, styl życia) może wpływać na ekspresję genów danej osoby, a ta zmiana w ekspresji genów nazywana jest epigenetyką. Epigenetyka wyjaśnia, dlaczego jeden identyczny bliźniak może przejawiać określoną chorobę, a drugi nie.
  • Po doświadczeniach klinicznych z tysiącami pacjentów, byłem zaskoczony gdy dowiedziałem się, że przedobrzenie ze składnikami odżywczymi (nadmiar) zwykle powoduje więcej szkód niż niedobory. To wyjaśnia, dlaczego większość produktów multiwitaminowych / mineralnych jest nieskutecznych dla pacjentów chorych psychicznie i może przynieść więcej szkody niż pożytku.
  • Wyzwanie polega na dokładnym zidentyfikowaniu specyficznych niedoborów oraz „przeładowań” organizmu składnikami odżywczymi, które dana osoba posiada oraz zapewnienie leczenia, które normalizuje poziom tych związków we krwi i mózgu z dużą precyzją. To jest esencja terapii biochemicznej / biomedycznej.
  • Histony – w jądrze komórki; są oplatane przez nić DNA (upraszczając) – m.in. biorą pośrednio udział w replikacji DNA lub transkrypcji (czyli przepisywanie informacji zawartej w DNA na RNA). Histony podlegają modyfikacjom w trakcie tzw. cyklu komórkowego (podział komórki). (Zachęcam do poczytania w Google, Wikipedia etc.). 
  • Najczęstsze modyfikacje, którym podlegają histony w trakcie cyklu komórkowego, to: metylacja i acetylacja.
  • Z kolei metylacja i acetylacja to proces, który ma ogromne znaczenie w ekspresji genów. Czyli metylacją lub acetylacją wpływamy na histony, które dalej wpływają na ekspresję poszczególnych zapisanych genów.
  • I dla przykładu – nowe badania epigenetyczne wskazują, że folates (foliany) i niacyna mogą znacznie zmniejszyć aktywność dopaminy poprzez zwiększenie acetylacji histonów.
  • Generalna zasada: metylacja raczej wycisza ekspresje genów, natomiast acetylacja – promuje ekspresję genów.
  • Obecnie histamina krwi jest używana jako marker statusu metylacji.
  • Podwyższony poziom histaminy we krwi oznacza niedostateczną, słabą metylację (undermethylation). 
  • Osoby ze zwiększoną ilością miedzi we krwi, mają tendencję do obniżonego poziomu dopaminy i zwiększonej ilości noradrenaliny w mózgu. Brak równowagi w tych ważnych neurotransmiterach wiązano ze schizofrenią paranoidalną, zaburzeniem dwubiegunowym, depresją poporodową, ADHD, autyzmem i agresywnym zachowaniem.
  • Poważny niedobór witaminy B-6 jest związany z drażliwością, depresją, słabą pamięcią krótkoterminową i psychozą. Nie jest to zaskakujące, ponieważ jest to witamina wymagana do wydajnej syntezy serotoniny, dopaminy i GABA – trzech najważniejszych neurotransmiterów.
  • Osoby z genetycznym lub nabytym niedoborem B-6 mają tendencję do wytwarzania niewystarczających ilości serotoniny w mózgu i są podatne na depresję kliniczną, OCD i inne problemy psychiczne.
  • Niedobór witaminy B-6 może powodować wiele różnych objawów fizycznych, które są często niejasne i trudne do zdiagnozowania. Mogą to być nerwowość, bezsenność, osłabienie mięśni i trudności w chodzeniu.
  • Ponieważ niedobór B-6 jest często powodowany przez genetykę, bardzo wysokie dawki mogą być konieczne do znormalizowania poziomów w krwiobiegu i mózgu.
  • Przedawkowanie B-6 może powodować neuropatię z utratą czucia w obszarach skóry. Jednak ten efekt uboczny jest tymczasowy i można go odwrócić zmniejszając dawkę B-6. Innym częstym objawem przeciążenia B-6 jest początek niezwykle kłopotliwych snów (onset of extremely troubling dreams.)
  • Cynk. Wchłanianie jest zwykle bardzo skuteczne, gdyż około 38% cynku w pokarmach z jelit przechodzi do krwiobiegu. Dalej jest transportowany do wątroby przez albuminy, transferynę i białka L-histydyny.
  • Niedobór cynku jest zdecydowanie najczęściej obserwowanym brakiem równowagi chemicznej wśród populacji osób z chorobami/problemami psychicznymi. Statystycznie ponad 90% osób z rozpoznaniem depresji, zaburzeń zachowania, ADHD, autyzmu i schizofrenii wykazuje obniżony poziom cynku w osoczu (konkretnie są to poziomy od zera do bardzo niskich poziomów, ale jeszcze w normie). 
  • Stres oksydacyjny obniża poziom cynku. Sam cynk odpowiedzialny jest m.in. za:
    – kluczowy komponent w obronie mózgu (bariera krew-mózg) przed toksycznymi cząsteczkami;
    – walczy z wolnymi rodnikami w mózgu
    – konwersja B-6 do PLP (która dalej bierze udział w przemianach biochemicznych prowadzących do powstania serotoniny, dopaminy i GABA).
    – niski poziom cynku może doprowadzić do wysokiego poziomu miedzi.
    wyższy poziom cynku to wyższa produkcja metalotionein. 
  • Genetyczny lub nabyty niedobór cynku można zazwyczaj skorygować, w ciągu dwóch miesięcy za pomocą suplementacji/diety. Zabieg ten należy przeprowadzać stopniowo dla osób wykazujących poważne przeciążenia metalami toksycznymi lub miedzią, aby zapobiec tymczasowemu podwyższeniu poziomu toksyn podczas ich odchodzenia od ciała.
  • Badania laboratoryjne cynku w osoczu powinny być obowiązkowe dla wszystkich pacjentów, u których zdiagnozowano zaburzenie zachowania, ADHD, autyzm lub chorobę psychiczną.
  • Wysoki odsetek overmethylated (przemetylowanych) pacjentów psychicznych wykazują poważne wrażliwości na pestycydy i przemysłowe chemikalia.
  • Chociaż tylko 10% przypadków chorób psychicznych wiąże się z poważnym zaburzeniem wchłaniania, ponad 90% autystów wykazuje ten problem. Istnieją trzy główne klasy problemów związanych z wchłanianiem: Problemy żołądkowe, w tym nadmierne lub niewystarczające poziomy kwasu chlorowodorowego (hydrochloric acid); Niekompletne trawienie w jelicie cienkim; problemy na granicy jelita (brush-border of the intestine), w którym większość składników odżywczych jest wchłaniana do krwiobiegu.
  • Realnie patrząc natomiast, epigenetyka histonów, mająca wpływ na ekspresję genów, okazuje się niezwykle złożona i może zająć kolejne stulecie pełne opisanie zaangażowanych procesów. W sumie, na razie, zidentyfikowano 69 różnych białek histonowych, każdy o innej charakterystyce chemicznej… Mało tego – przy „przepisywaniu” DNA do RNA bierze udział ponad 2500 białek. Część z nich promuje ekspresje wybranych genów, część wycisza! Relacje między nimi i ich działanie jest dzisiaj dla nas kompletnie nieznane, badania są w totalnych powijakach.
  • Poziomy acetylowe i metylowe dominują w ekspresji / wyciszaniu wielu genów, ale inne czynniki chemiczne, takie jak fosforan, biotyna, ubikwityna i cytrulinina mogą reagować z histonami i wpływać na ekspresję genów.
  • Metyle są dostarczane do histonów przez SAMe (metylacja – wyciszanie genów); zaś grupy „acetylo” dostarcza koenzym A (pobudzenie genów, ale też niezbędne do produkcji energii w mitochondriach). Jedno i drugie to naturalne substancje występuje w organizmie i niezbędne do życia. SAMe produkowane jest z metioniny i utrzymywane jest w wątrobie.
  • Metylacja DNA zapobiega także „ekspresji” wirusów i innych „śmieciowych”, zepsutych genów, które są związane z przeróżnymi chorobami. Zwracam tutaj szczególną uwagę na zdanie: metylacja DNA zapobiega „ekspresji” wirusów, z którymi tak wielu rodziców walczy/szuka/podejrzewa jako przyczynę autyzmu.
  • „Jest oczywiste, że wiele składników odżywczych ma ogromny wpływ na ekspresję genów, a epigenetyczne terapie odżywcze są bardzo obiecujące.”
  • Transportery” w synapsach (nie wnikając w szczegóły, jak to się odbywa – odsyłam do książki) odpowiadają za wzrost lub spadek stężenia neurotransmitera w mózgu. Im więcej transporterów -> tym aktywność mniejsza. Im mniej transporterów -> tym aktywność neurotransmiterów większa.
  • Gdy dominuje acetylacja, wzrasta produkcja transporterów w synapsie i zmniejsza się aktywność neuroprzekaźników (mniejsza ilość serotoniny, dopaminy itd.). Jeśli metylacja wygra „bitwę”, ekspresja genów transporterów neuroprzekaźników zostaje zahamowana, co powoduje wyższą aktywność neuroprzekaźników. W istocie, składniki odżywcze, które promują metylację histonów, są naturalnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny (dokładnie takie działanie mają antydepresanty zwiększające poziom serotoniny).
  • Badania epigenetyczne pozwoliły zidentyfikować kilka czynników odżywczych, które mają ogromny wpływ na transportery w synapsach neuroprzekaźników (czyli wzmacniają lub osłabiają „generowanie”, powstawanie serotoniny czy dopaminy), w tym metioninę, SAMe, kwas foliowy, niacynę i cynk.
  • Zaburzenia epigenetyczne, które pojawiają się przed trzecim rokiem życia, mogą powodować nieodwracalne nieprawidłowości w budowie mózgu.
  • Metionina (prekursor SAMe) i SAMe zwiększają metylowanie histonów, które mogą hamować ekspresję genową białek transportujących serotoninę (są dłużej w synapsie). Rezultatem jest zwiększenie serotoniny w synapsach i wyższa aktywność serotoniny -> zwiększona metylacja. Tak więc metionina i SAMe są naturalnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny; są więc dobrymi suplementami do zwiększenia metylacji w organizmie.
  • Kwas foliowy zwiększa ekspresję genetyczną transporterów, powodując zmniejszoną aktywność dopaminy i serotoniny.  Folian i metyle powodują przeciwne efekty.
  • Suplement kwasu foliowego należy na ogół unikać u pacjentów z zaburzeniami metylacji ukierunkowanych w stronę „undermethylated„, ale akcentować/dawać u pacjentów przemetylowanych (overmethylated).
  • Zwiększone spożycie witaminy B-3 (niacyny lub niacynamidu) powoduje wyższą ekspresję genów transporterów i obniżoną aktywność dopaminy. 
  • Cynk wzmacnia ekspresję genów metalotioneiny, ważnego białka przeciwutleniającego. (Tutaj znowu zwracam szczególną uwagę w kontekście chelatacji, zatrucia rtęcią, inne metale ciężkie – cynk i metalotioneiny są tutaj niezbędne). 
  • Kwas pantotenowy, tryptofan, cholina i dimetyloaminoetanol (DMAE) zwiększają acetylację histonów.
  • W 1999 r. Bernard Rimland z Instytutu Badawczego Autyzmu dowiedział się, że zgromadziłem największą na świecie kolekcję danych chemicznych dla dzieci ze spektrum autyzmu i poprosił mnie o zidentyfikowanie wszelkich spójnych anomalii w tej populacji. Moje dane potwierdziły wcześniejsze doniesienia: niedobór cynku, nadmierne obciążenie miedzią, niedobór B-6, podwyższony poziom toksycznych metali, ale dane te również dały zaskakujące odkrycie, że ponad 95% autystycznych osób wykazywało niedobór metylacji (undermethylation).
  • Mózg jest chroniony przez kilka czynników antyoksydacyjnych, w tym GSH (glutation), metalotioneinę, selen, dysmutazę ponadtlenkową (SOD – superoxide dismutase), katalazę, witaminę C i cysteinę. 
  • Całkowite wyeliminowanie ekspozycji na rtęć jest niemożliwe, ponieważ każdego dnia otrzymujemy około 1 mikrograma (mcg) rtęci z oddychania i kolejne 10-20 mcg z typowej diety.
  • Autor podaje przykład osoby chorej na schizofrenię z wysokim poziomem histaminy, problemem z metylacją (undermethylation), a więc przypadek zbieżny z 95% przypadków autyzmu. Leczenie (skuteczne): SAMe, metionina, wapń, magnez, cynk, seryna (serine), witaminy A, B-6, C, D, E.
  • Wśród badaczy autyzmu i klinicystów jest niewielka zgoda co do środowiskowych czynników wyzwalających, ale jedno stało się bardzo jasne: zwykłą receptą na autyzm jest połączenie odziedziczonej predyspozycji i poważnych wpływów środowiskowych przed trzecim rokiem życia.
  • Szkodliwe skutki toksycznego narażenia mogą zostać przeniesione na dzieci i wnuki. Przypomina mi się cytat z Biblii: „Grzechy ojca są przenoszone na syna”.
  • Błędne przekonanie, które wciąż utrzymuje się, jest takie, że autyzm jest nieuleczalny, a dotknięte nim dzieci stają w obliczu mrocznej przyszłości. Ostatnie postępy w zakresie terapii biomedycznych i behawioralnych zaowocowały tysiącami raportów uzdrowienia na całym świecie. Większość z tych raportów dotyczyła interwencji przed czwartym rokiem życia, ale można osiągnąć znaczny postęp w każdym wieku. Podaje przykład 17 letniej dziewczyny, która po zastosowaniu jego terapii zaczęła mówić. 
  • Autor opisuje dwa przykłady bliźniaków. Jeden – autyzm, drugi szanowany adwokat, w 100% zdrowy. Drugi przykład to bliźniaki z autyzmem, ale jedno po zastosowaniu terapii i leczenia biomedycznego całkowicie wyzdrowiało. Drugie – jest progres, ale ciągle w spektrum. Dzieci te mają identyczne DNA, jak więc może to być stricte problem wyłącznie genetyczny? 
  • Wysoki procent dzieci z rozpoznaniem autyzmu ma poważne problemy fizyczne, w tym słabą odporność, ciężkie zaparcia, alergie pokarmowe, nadmierny wzrost drożdży jelitowych i podwyższoną wrażliwość na toksyczne metale. Podlegają one szerszym problemom fizjologicznym, w tym stresowi oksydacyjnemu, dysregulacji immunologicznej i upośledzeniu funkcji odtruwania.
  • Wobec braku wczesnej terapii biochemicznej autyzm najczęściej prowadzi do niepełnosprawności na całe życie. Po szóstym wieku terapie, które skutecznie pokonują stres oksydacyjny, toksyczne przeciążenia, wrażliwość pokarmową, nadmiar drożdży, zaburzenia równowagi metabolicznej metali i słabe funkcje odpornościowe mogą zapewnić znaczną poprawę, ale podstawowy autystyczny stan upośledzenia funkcji poznawczych i / lub społecznych i / lub mowy zwykle pozostaje na pewnym poziomie.
  • Autor opisuje na kilka stron, jak bardzo istotna jest wczesna interwencja przed 4-6 rokiem życia. Większy postęp zrobimy w miesiąc z dwulatkiem niż 6 miesięcy terapii z dzieckiem mającym 8 lat. 
  • Dieta: po raz kolejny przytaczane badania potwierdzające słuszność diety. Studium przypadku na 500 dzieciach, które przeszły na dietę bezglutenową i bezkazeinową. Poprawa w 85% przypadków. 
  • W przypadku autyzmu charakterystyczne są najczęściej:
  1. Niskie poziomy glutationu
  2. Niedostateczna metylacja
  3. Podwyższone stężenie rtęci, ołowiu i innych toksyn
  4. Obciążenie miedzią i niedostateczna ceruloplazmina
  5. Niedobór cynku
  6. Niedobór witaminy A
  7. Zwiększone stężenie pyroli w moczu (pyroluria) – statystycznie wg książki aż 35% dzieci z autyzmem to ma.
  8. Obniżone poziomy białka metalotioneiny (tu trzeba dodać, że miedź w organizmie trzymana jest w „ryzach” właśnie metalotioneiny oraz ceruloplazminę!).
  9. Podwyższone karboksyetylopirole
  10. Niski poziom magnezu
  11. Niedobór selenu i cysteiny
  • Wielu ekspertów uważa obecnie, że stres oksydacyjny jest kluczowy dla etiologii autyzmu. Statystycznie, 99% dzieci z autyzmem cierpi na stres oksydacyjny. Wynika on z: braku cynku LUB pyroli w moczu, niski stosunek Cu/Zn, miedź za wysoka, niska ceruloplazmina, niewystarczająca metylacja, niski poziom glutationu, selenu lub metalotionein, wysoki poziom rtęci, ołowiu. 
  • Jeśli zestawimy statystykę, że 95% dzieci ma słabą metylację + 99% dzieci ma stres oksydacyjny – mam źródłowe przyczyny autyzmu. 
  • Autor podaje przykład kilkunastu rodzin, gdzie dziecko zatrute rtęcią ewidentnie (badania krwi/mocz), po zastosowaniu silnej chelatacji (nie opisuje jednak  jakiej – z kontekstu domyślam się, że dożylnej, szpitalnej, więc pewnie EDTA/DMSA) uzyskały u córki/syna zdumiewające, pozytywne, efekty… które po 17 dniach mijały. Jedna rodzina 20 razy robiła chelatację co 2-3 tygodnie i poprawa była za każdym razem, ale znikała po około 2-3 tygodniach. Sugeruje, że sama chelatacja to nie tyle efekt usuwania rtęci, ale silnego efektu anty-oksydacyjnego na organizm samych chelatatorów. Wysoki poziom rtęci może wynikać nie tyle z nienormalnej ekspozycji na ten pierwiastek, co z niedostatecznej ilości/zdolności/wydajności antyoksydantów do usuwania rtęci z organizmu. Wracamy więc znowu do metylacji i stresu oksydacyjnego.  
  • Najczęstsze terapie, które pomagają dzieciom są poniżej (warto zwrócić uwagę, że w efekcie wszystko to terapie anty-oksydacyjne). Samo przejście na dietę przez mniejszy stan zapalny w organizmie też zmniejsza zapotrzebowanie na antyoksydanty!
  1. Methyl-B12 i inne metody metylacji.
  2. Suplementacja witaminami / minerałami wykazującymi niedobór
  3. Przezskórny glutation
  4. Bez-kazeinowa i bezglutenowa dieta
  5. Chelatacja (usuwanie toksycznych metali)
  6. Metallotioneina – terapia promująca powstawanie metalotionein.
  7. N-Acetylocysteina i kwas alfa liponowy
  8. Terapie przeciw przerostowi drożdżaków
  9. Środki antybakteryjne i przeciwgrzybicze
  10. Obniżenie poziomu miedzi
  11. Suplementy aminokwasów
  12. Enzymy trawienne
  13. Terapie hormonalne
  14. Sekretyna
  15. Terapia hiperbaryczna
  • Podstawa to leczenie jelit i dieta – aby nie przepuszczały, aby była przyswajalność, prawidłowe trawienie i odżywanie organizmu; zmniejszenie stanu zapalnego -> co daje w konsekwencji mniejszy stres oksydacyjny (oczywiste rzeczy powtarzane już w wielu źródłach i wpisach na tym blogu wcześniej, więc nie skupiam się na tym).
  • Badania przeprowadzone przez McGinnis i wsp. wykazały uszkodzenia oksydacyjne w tkankach mózgu u dzieci z autyzmem. Dobrą wiadomością jest to, że niedroga terapia antyoksydacyjna może przezwyciężyć tę tendencję, jeśli będzie kontynuowana przez całe życie. Istnieje wiele terapii przeciwutleniających, w tym: suplementacja glutationu, selenu, kwasu alfa liponowego, cynku i witamin C i E i inne.
  • Drgawki, nieprawidłowe EEG – w 99% przypadków powiązane z nienormalnymi poziomami cynku i miedzi.
  • Stan zapalny mózgu powszechny wśród dzieci z autyzmem; komory hiperbaryczne; dieta.
  • Dzieci z autyzmem, wbrew temu co się mówi, są niesamowicie mądre, mają jasne myślenie. Dorośli ludzie z autyzmem niestety już nie. Wskazuje to, że w przypadku braku interwencji, „autyzm” (przyczyny, które za nim stoją) prowadzą do degeneracji mózgu. 
  • Chociaż zabiegi mające na celu poprawę zdrowia, eliminację toksyn, zmniejszenie stanów zapalnych i przezwyciężenie stresu oksydacyjnego są niezbędne, największy potencjał postępu tkwi w leczeniu skierowanym bezpośrednio na autystyczny mózg. Te inicjatywy terapeutyczne można podzielić na dwie ogólne kategorie: Wzmocniony rozwój niedojrzałych komórek mózgowych oraz terapie, które promują tworzenie nowych dendrytów, receptorów i połączeń synaptycznych. Niestety, autor tutaj dalej nie podaje wiele konkretów. 
  • Inne obiecujące obszary badań, które mogą prowadzić do terapii promujących plastyczność mózgu obejmują parwalbuminę (parvalbumin), sygnalizację GABAergiczną (GABAergic signaling) i Reelin (białko, które pomaga regulować procesy migracji i pozycjonowania neuronów). Do dalszego badania i wyczytania co te terapie dają. 
  • Autyzm to złe „programowanie genów” przez organizm – przyczyn docelowych należy szukać w epigenetyce i ekspresji genów wyzwalanych przez środowisko i szeroko pojęte czynniki zewnętrzne, a nie w jednym genie. Wydaje się, że połączenie braku odpowiedniej metylacji, przeciążenia oksydacyjnego i epigenetyki reprezentuje „Trójkąt Bermudzki” autyzmu.
  • W istocie autyzm wydaje się być zaburzeniem „programowania genów”, które rozwija się u osób z nieprawidłową metylacją; które następnie doświadczają szkodliwego wpływu środowiska w efekcie powodującego w organizmie stres oksydacyjny (mamy kaskadę zależności).
  • Autor wskazuje, w podsumowaniu, 3 ogólne terapie które w 99% przypadków znacznie poprawiają stan organizmu:
    • antyoksydanty – redukcja stanu zapalnego; glutation; metalotioneiny.
    • metylacja – naprawienie ratio metylo/acetylo w organizmie.
    • odwrócenie dzięki temu markerów nieprawidłowych genów.
  • Niestety, jest tak że odwrócenie „profilu metylacyjnego” u człowieka, czyli przejście z „undermethylation” do wyrównania poziomu, może trwać nawet do 6-9 miesięcy! Dopiero po takim czasie, będziemy widzieć rezultaty… (Dlatego m.in. lekarze mówili nam, iż zastrzyki MB12 – zwiększające w efekcie metylację – trzeba stosować minimum kilka miesięcy). 
  • Co najgorsze – wszystkie działania celowane w ekspresję/wyciszenie genów we współczesnej medycynie są raczej tymczasowe. Leczenie musi być ciągłe. Zaprzestanie suplementacji – równać się będzie z powolnym powrotem do stanu wyjściowego.
  • Mamy solidne dowody na to, że nieprawidłowy poziom miedzi i cynku jest związany z agresywnym zachowaniem.
  • Leczenie obejmujące terapię promującą MT (metalotionein) za pomocą: cynku, glutationu, selenu i cysteiny wraz z dodatkami odżywczymi, takimi jak pirydoksyna, kwas askorbinowy i witamina E.
  • Niedrogie badania krwi na obecność histaminy, kwasu foliowego w surowicy i / lub stosunku SAMe / SAH mogą skutecznie identyfikować osoby zagrożone chorobami psychicznymi.
  • Właściwości ochronne MT (metalotionein) zależą od ilości glutationu i selenu, a ja często nazywam te przeciwutleniacze trzema muszkieterami. Ekspresja genu MT jest zależna od cynku, a większość pacjentów z autyzmem jest zubożona w cynk. Białka MT są o wiele silniejsze niż selen, koenzym Q10, witaminy C i E oraz inne antyoksydanty, które zostały użyte w eksperymentalnych terapiach.
  • Suplementacja manganem spowodowała obniżenie aktywności dopaminy.
  • Przykład udanego badania obejmował zastosowanie SAMe w przypadku pacjentów z depresją w 1991 roku.
  • Przykładem niewłaściwego leczenia jest nadmierna dawka cynku, która może wywołać anemię z powodu zmniejszenia zapasów żelaza.
  • Niemożliwe jest uniknięcie znaczących ekspozycji na toksyczne metale w normalnym życiu, a system MT (metalotionein) jest potrzebny każdego dnia. Na przykład średnia ilość rtęci w typowej diecie dla dorosłych wynosi około 20 mikrogramów / dzień. Średnia ilość rtęci wpływającej do organizmu z oddychania (w USA) wynosi jeden mikrogram / dzień.
  • Najwyższe stężenia białek MT (metalotionein) w organizmie są w przewodzie pokarmowym. Ważną rolą MT w jelitach jest dawstwo cynku do syntezy enzymów karboksypepidazy A i aminopepydazy, które są potrzebne do odpowiedniego rozbicia kazeiny, glutenu i innych białek z pożywienia.

Na koniec autor daje zestawienie badań, jakie obowiązkowo trzeba zrobić w przypadku autyzmu oraz innych chorób o podłożu psychicznym:

  1. Histamina
  2. Kwas foliowy
  3. Cynk
  4. Miedź
  5. Magnes
  6. Homocysteina
  7. Wapń
  8. Witamina D
  9. Ceruloplazmina
  10. Tarczyca
  11. AST/ALT (wątroba)

Zwracam uwagę, że nie ma tutaj mowy o genie MTHFR, na którym tak wielu rodziców się skupia. Geny to jedno, ale najważniejsze: poziom histaminy i SAMe/SAH ratio do określenia czy ktoś jest under czy overmethylation. 

Interpretacja badania Organic Acid Test (OAT) – notatki z wykładu Elizmy Lambert

10 marca w Warszawie odbyły się warsztaty/prezentacja dotyczące interpretacji badania kwasów organicznych w moczu. Prowadziła je Elizma Lambert z Australii. Otrzymałem od blisko 10 osób notatki z tej prezentacji, zdjęcia slajdów i wiele innych materiałów – dziękuję wszystkim za ich przesłanie. Poniższe informacje są kombinacją, kompozycją tych wszystkich materiałów, które otrzymałem.

Czym jest to badanie, gdzie je wykonać, dlaczego należy je wykonać – wytłumaczone jest w poprzednim artykule – nie będę tutaj powielał szczegółowo tych informacji. Ogólnie więc tylko dwa zdania: badanie OAT przedstawia biochemię organizmu w danym momencie; w danym czasie gdy mocz był pobierany. Daje informacje m.in. o stanie mózgu, jelit, niedoborach witaminowych, stan nadnerczy, jak prezentuje się detoksyfikacja, ale również co dzieje się wewnątrz komórki dzięki markerom mitochondrialnym.

Co to jest kwas organiczny?

Spożywając tłuszcze, białka, węglowodany nasz organizm metabolizuje je w określony sposób. Jeśli ten metabolizm jest poprawny – przy udziale enzymów następuje (na skutek przemian biochemicznych) prawidłowa „konwersja” jednej cząsteczki w inną. Jeśli natomiast mamy jakieś niedobowy witaminowe, zmiany genetycznych, infekcje, toksyny (powodów może być wiele) – ścieżka przemian metabolicznych zostaje zmieniona i pojawia się ścieżka przemian alternatywna (alternate pathway). Jednego kwasu pojawia się więcej, drugiego mniej, coś trzeciego jest zużywane w organizmie więcej lub mniej – dokładnie to jest badane w OAT.

O czym należy pamiętać przed interpretacją? 

  1. Sprawdzić wiek pacjenta – czy nie ma pomyłki.
  2. Sprawdzić poziom kreatyniny. Optymalnie powinna być między 100-150 (w przypadku badania z Grat Plains Laboratory). Jeśli jest poniżej 20 – test jest do powtórzenia. Jeśli jest między 20 a 100 – należy odpowiednio „do przodu” przesunąć wszystkie markery w trakcie odczytywania. „O ile” do przodu? Niestety nie wiadomo.
  3. Zwracamy uwagę czy przy markerze widnieje „asteriks” – gwiazdka – oznacza on, że poziom trzeba czytać na odwrót (wysoki poziom – deficyt).
  4. Unikamy na minimum 48h przed testem: jabłek, gruszek, żurawiny – generalnie owoców. Na 12h również nie spożywamy cukrów, grzybów Reishi, echinacei – mogą bardzo zaburzyć obraz testu.
  5. Kwasy organiczne powstają z białek. Aby poziom kreatyniny był wysoki w badaniu i aby było ono w ogóle wiarygodne należy dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości białek. Czyli przed badaniem trzeba podawać odpowiednią ilość protein, choć jeśli dziecko jest na zbilansowanej, nie wybiórczej diecie, nie musimy się o to martwić. Dzieci na diecie bezmięsnej powinny przyjmować przed badaniem preparaty białkowe.
  6. Nie ma czegoś takiego, jak dobry czy zły marker. Kwasów organicznych nie można czytać w oderwaniu od siebie – to badanie przedstawia zestaw pewnych zależności; interpretacja jednego markera w oderwaniu od pozostałych często nie ma sensu.

Markery bakteryjne

  • Hippuric Acid (numer 10 w OAT) – wysoki jego poziom oznacza przerost bakterii; dobre bakterie produkują kwas benzoesowy (Benzoic acid), który działa antybakteryjnie.  Hippuric to z kolei = benzoic acid + glicyna.
    Marker może być zawyżony przy infekcji. Jeśli jedzenie nie jest prawidłowo trawione i wydalane, zalega w jelitach, to bakterie mają dużo czasu, by ten kwas produkować.

Jeśli markery bakteryjne są generalnie nisko, a hippuric acid wysoko, to mamy przyczynę środowiskową (ekspozycja na toksyny ze środowiska; wskazanie do GPL-Tox).

Kwas benzoesowy produkowany przez bakterie podnosi jednocześnie Hippuric Acid.

Benzoic acid może być zawyżony przede wszystkim powodu z przerostu bakteryjnego, ale też z jedzenia albo z chemikaliów, farb itp. (rzadziej). Generalnie kwas benzoesowy ma działanie antybakteryjne w stosunku do złych bakterii. Problem pojawia się, gdy jest go za dużo i wątroba nie może go rozbić. Stąd właśnie potrzeba glicyny! Trzeba tutaj połączyć ten marker z wit. B2 i B5, bo one wskazują na ścieżkę detoksu wątroby. Jeśli te markery są zaburzone to wątroba „przepala” B2 i B5 na detoksyfikacje hippuric acid.

Sprawdzić też należy „xylene” w badaniu GPL-Tox. Winduje on kwas hippuric acid do wysokich poziomów.

  • Marker 12 – 4-Hydroxybenzoic – obrazuje wysoki poziom fenyloalaniny (phenylalanine) i problemy metaboliczne na ścieżce jego przemian. Fenyloalaina to aminokwas, jeden z podstawowych które organizm pozyskuje z białek. Marker ten oznacza, że fenyloalanina nie może może przejść dalej procesów biochemicznych, nie jest rozkładana by produkować docelowo dopamine i serotoninę. Tutaj patrzymy też na markery 69-72 – one również oznaczają, że fenyloalanina nie jest rozkładana prawidłowo i jest to jasne powiązanie między mózgiem a jelitami. Co istotne – poziomy tych markerów nie muszą być poza zakresem; same wysokie poziomy oznaczają że na ścieżce rozkładu fenyloalaniny jest problem.

Ścieżka rozkładu fenyloalaniny:
fenyloalanina -> tyrozyna -> DOPA -> Dopamina -> Noradrenalina -> Adrenalina.

Jeśli jest blokada na drodze fenyloalanina do tyrozyny następuje wzrost markerów 69-72. W przypadku autyzmu blokada na tej ścieżce objawia się najczęściej problemami z pamięcią. W dalszej konsekwencji oznacza to, że nasza tarczyca i nadnercza nie dostają dostatecznej ilości „paliwa” – nie wynika to bezpośrednio z kwasów organicznych czy mamy problemy z tymi narządami, ale należy w tym przypadku je zbadać i zwrócić baczniejszą uwagę na tarczycę i nadnercza. Jeśli chodzi o dolegliwości tarczycy – najczęściej w przypadku autyzmu obserwuje się jej niedoczynność.

Wskutek blokady tego procesu – nadnercza nie dostają adrenaliny. Tarczyca nie dostaje niezbędnej tyrozyny. Są to najważniejsze narządy regulujące poziomy hormonów! Zaburzone wartości tych hormonów korelują więc, również wprost z zaburzoną gospodarką hormonalną organizmu. Wszystko to można wyczytać z markerów 12 oraz 69-72.

  • Marker 13 – 4-Hydroxyhippuric = Glycine + 4-Hydroxybenzoic. 

    Patrzymy na ratio tych dwóch markerów. Jeśli w tych dwóch markerach jest duża różnica to wątroba musi pracować bardzo ciężko, możliwy brak glicyny.

  • Marker 1 – Citramalic – przerost grzybów, dysbioza.

  • Marker 3, 8 – drożdżaki

Bakterie w przypadku dysbiozy produkują różne toksyczne składniki. Są to amoniak (Ammonia), fenole (Phenols), kwas propionowy
(Propionic acid), mleczany (Lactate).

Amoniak

Marker 60 – Orotic Acid – bardzo toksyczny dla mózgu nawet w małych ilościach. Zwykle nerki czyszczą z amoniaku; produkowany przez bakterie jelitowe. Amoniak, jeśli jest podwyższony to można podejrzewać: H.Pylori, Gram- anaerobes, Clostridia, Enterobacteria, Bacillus spp., pasożyty.

Cykl mocznikowy – UREA cycle – do prawidłowego przebiegu potrzebuje kilku rzeczy: Dwuwęglan (Bicarbonate), Arginina, Cytrulina, BH4, Magnez, ATP. Jeśli to wszystko jest dostępne, nerki mogą łatwo wywalać amoniak z organizmu. Jeśli jednak są braki, to amoniak zaczyna wzrastać i oddziałuje na komórki mózgowe, które są bardzo wrażliwe na amoniak.

Rzadko, ale wysoki poziom amoniaku, nie musi świadczyć o bakteriach. Może to być też efekt niskiego poziomu magnezu lub innych elementów (kofaktorów) składających się na cykl mocznikowy.

Amoniak można i należy badać też z krwi.

Objawy zatrucia amoniakiem: wymioty, zmęczenie, mgła mózgowa, ciężkie lub szybkie oddychanie, zdenerwowanie, irytacja.

Lactate (mleczany) – produkowane mogą być przez bakterie: Drożdżaki (Yeast), Lactobacillus, Leuconostoc, Pediococcus, Lactococcus, Streptococcus, Enterococcus, Carnobacterium, Oenococcus, Vagococcus, Weisella

Marker dysbiozy jelit: 2-Hydroxyhippuric Acid (Phenol marker) – numer 61

Podwyższony gdy jemy jedzenie wysoko-salicylanowe, gdy stosujemy sztuczne słodziki – co w przypadku naszych dzieci z autyzmem jest raczej niespotykane. Są więc inne źródła. Zwykle jest nim przerost/dysbioza jelita i produkcja kwasu benzoesowego (Benzoic acid).

Jeśli ten marker jest podwyższony oznacza, że organizm przepala, wykorzystuje ogromne ilości glicyny. Potrzebuje jej przede wszystkim wątroba – m.in. do detoksyfikacji salicylanów.

Enzym PST – Phenol-Sulfur-Transferase. Enzym, siedzący sobie w wątrobie, jest powszechnie przyblokowany w przypadku dzieci z autyzmem. Można go przyrównać do swego rodzaju „drzwi”, bo bierze on udział w procesie „przerabiania” wielu różnych przemian biochemicznych w organizmie. Przy użyciu PST przerabiane są: salicylany, fenole, aminy (amines – sery dużo go mają), katecholaminy, używany w procesie produkcji estrogenu, serotoniny, noradrenaliny i wielu, wielu innych. PST wykorzystywany jest też bardzo silnie do rozkładania metabolitów bakterii w tym Clostridii!

O ile te „drzwi” są dostatecznie duże – to nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy są za małe, a więc wtedy gdy PST brakuje w organizmie; jest zbyt mocno zużywany. Wtedy organizm zaczyna wybierać elementy, które będzie rozkładał lub tworzył przy użyciu PST. Dla jednego składnika więc wystarczy, dla drugiego – będzie PST brakować i nie powstaną wartościowego składniki lub te złe – nie zostaną przez PST rozłożone.

Clostridia

Markery 15 – 18 w Great Plains. Do leczenia zawsze w pierwszej kolejności, przed drożdżakami i grzybami.

4-Hydroxyphenylacetic – Clostrudium Difficile, ale może też wskazywać SIBO (do sprawdzenia innymi testami).

Wszystkie markery Clostridii są inhibitorami PST, a więc blokują/zużywają ten enzym omówiony wyżej, co w konsekwencji daje braki innych niezbędnych składników w organizmie.

Symptomy Clostridii: Schizofrenia, psychoza, depresja, zmęczenie, tiki, autyzm, OCD, ADHD, choroby immunologiczne, choroby jelitowe, zaburzenia napadowe.

Clostridia Difficile – najgorsza odmiana Clostridii z ogromnym neurologicznym wpływem na mózg.

Clostridia, jej toksyczne metabolity wpływają w szczególności na mniejszą ilość GABA, która wycisza umysł i mózg. Mamy więc w efekcie pobudzenie, nerwowość, brak możliwości skupienia i ciągłe nadmierne stymulowanie mózgu.

Clostridia, Glutamate (glutaminian) i Dopamina

Sama w sobie dopamina w dużej ilości jest toksyczna dla mózgu. A taką sytuację możemy założyć z góry w przypadku metabolitów Clostridii. Dopamina jednak może też stymulować dodatkowo powstawanie glutaminianu (hiperaktywność, niepokój).

Obrazują to markery 33 – 35.

Ratio – marker 35 – jest często źle interpretowany i nie należy zwracać na niego szczególnej uwagi pod kątem Clostridii.

Marker 33 to bezpośredni marker dopaminy. Jeśli jest 33 za wysoko, a 34 w normie – oznacza że mózg jest w stanie hiperaktywności; stan zapalny; ciągły tryb walki i gotowości. Bardzo niedobra sytuacja. Dalej to uszkadza również funkcjonowanie tarczycy i nadnerczy.

Clostridia i jej metabolity wpływają na cykl Krebsa w produkcji energii w organizmie. Ucinają ten cykl w mniej-więcej połowie i nie generuje się cząsteczka energii ATP, która jest potrzebna w organizmie do wszystkiego – detoksyfikacja przez wątrobę, nerki, mózg, tarczyca i wiele innych.

Problemy z salicylanami, powszechnie interpretowane jako problem z jedzeniem i że trzeba unikać jedzenia z salicylanami (czego w praktyce nie da się zrobić), to w rzeczywistości, więc efekt brakującego enzymu PST. Trzeba go odblokować, a wtedy samoistnie te problemy znikną. Szukamy przyczyn, dla których enzym ten jest zablokowany. Jedną z tych przyczyn może być Clostridia.

Clostridium difficile – marker 16 – przeszczep flory jelitowej, bardzo skuteczny w pozbyciu się jej.

Metabolit Clostridii staje na drodze przemian chemicznych w rozkładzie dopaminy na inne elementy. Blokuje enzym DBH. Powstaje nadmiar dopaminy, który jest wybitnie toksyczny dla mózgu.

Sama dopamina odpowiada za skupienie i koncentrację. Ale gdy jest jej ciągle, non-stop za dużo, receptory w mózgu przestają prawidłowo ją odbierać przez ciągłą stymulację synaps, przestaje być z niej jakikolwiek pożytek i mózg staje się super niespokojny, przestymulowany doprowadzając w efekcie do braku skupienia, koncentracji, problemów ze snem, autoagresja i wiele innych.

Markery detoksyfikacji

Wszelkie toksyny – szeroko pojęte – powodują, że w organizmie krążą komórki zniszczone, uszkodzone i nie „produkują” się nowe. Z uszkodzonymi komórkami – organizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Toksyny powodują stres oksydacyjny, który bezpośrednio wpływa na biochemię organizmu, zaburzając produkcję neurotransmiterów poprzez blokowanie enzymów niezbędnych do ich wykorzystywania w komórkach. Efektem jest wzrost kwasu chinolinowego (Quinolinic Acid) – marker 37 w OAT. Podwyższony poziom wprost wskazuje na stan zapalny mózgu. Tiki, napady, bezsenność i wiele innych fatalnych rzeczy dla organizmu. To może wprost powodować autyzm, schizofrenię, depresję i wiele innych poważnych chorób układu nerwowego.

Istnieje zależność – jeśli organizm nie wytwarza z tryptofanu docelowo serotoniny to ścieżka przemian biochemicznych idzie w kierunku kwasu chinolinowego. Serotonina – niezbędna dla snu. Problemy ze snem – zwrócić uwagę na serotoninę w przypadku podwyższonego kwasu chinolinowego.

Plastiki – picie wody z butelek plastikowych itp. – może powodować blokadę pewnego enzymu w organizmie, który wprost powoduje wzrost kwasu chinolinowego. Zatrucia plastikiem (ftalanem) nie przeczytamy z OAT, trzeba wykonać dodatkowe badanie GPL-Tox (marker numer dwa, MEP).

Z wysokim poziomem kwasu chinolinowego powiązane mogą być (choć nie muszą):

  • szczepionki
  • metale ciężkie
  • ftalany (plastik)
  • peroksydacja lipidów – lipid peroxidation
  • chroniczne infekcje wirusowe, bakteryjne
  • NMDA overstimulation – receptory glutaminianu w mózgu stale, ciągle podwyższone powodują „przestymulowanie” (cynk i magnez wtedy suplementujemy; przynajmniej warto spróbować – to tymczasowe rozwiązanie; najważniejsze to znaleźć źródło problemu).

Kwas chinolinowy sam w sobie nie jest zły, pod warunkiem że jest tymczasowo. Problemem jest ciągle, stale podwyższony poziom – wtedy jest toksyczny.

Picolinate – marker z Organixu. Niezbędny, potrzebny, do prawidłowego wchłaniania składników odżywczych przez jelita dalej do organizmu. Niski poziom świadczy o słabej przyswajalności suplementacji, minerałów. Przede wszystkim bardzo istotny dla wchłanialności cynku, bardzo istotnego pierwiastka w przypadku autyzmu.

Blokada tego enzymu docelowo prowadzi nie tylko do deficytów cynku, ale też do problemów z cukrem, insuliną i dalej nadnerczami.

8-OHdG – bardzo istotny marker widoczny tylko w badaniu ONE. Obrazuje poziom zniszczenia DNA komórek. Pokazuje jak bardzo toksyny w organizmie niszczą wnętrze komórki. Jeśli poziom wysoki – oznacza to, że jest coś w organizmie, jakaś toksyna która uszkadza komórki. Fajny marker wskazujący postępy leczenia.

Trzeba jednak dodać, bardzo istotne, że to nie tylko muszą być toksyny. W przypadku istotnych braków żywieniowych; nie jedzenia powiedzmy w ogóle warzyw; nie dostarczamy więc organizmowi podstawowych składników odżywczych – to również będziemy niszczyć DNA komórki i ten marker będzie podwyższony.

Marker Glutationu

Glutation – najsilniejszy antyoksydant czyszczący organizm ze śmieci. Większość dzieci z autyzmem ma niski poziom zredukowanego glutationu. Cykl glutationu, w przypadku zatrucia jest bardzo szybki. Organizm chce go produkować jak najwięcej.
W ONE – obrazuje to marker Pyroglutamic Acid.
W badaniu GPL OAT – marker numer 58 i 59 (Pyroglutamic i 2-Hydroxybutyric).

Marker 58 – marker resyntezy glutationu. Kwas kryjący się pod tym markerem rozkładany jest na dwa różne aminokwasy i dalej wraca – ten zużyty glutation – z powrotem do cyklu jego tworzenia – do ponownego użycia. To proces ciągły, aby zużyty glutation robił swoją robotę ponownie. Pyroglutamic, jego wysoki poziom, wskazuje że glutation jest bardzo szybko spalany i wykorzystywany (cykl jest bardzo szybki). Trzeba więc zapytać się – dlaczego „recykling” glutationu jest tak wysoki, co go powoduje.

Ważne: glutation, jego ogromne ilości, zużywane są do rozkładu Panadolu i innych popularnych leków opartych na paracetamolu. Tak więc w przypadku autyzmu nigdy nie dajemy paracetamolu bo w konsekwencji pozbawia on organizmu najważniejszego antyoksydantu, co może mieć fatalne skutki…

Marker 59 – 2-Hydroxybutyric – marker produkcji glutationu, jego ilości. Jeśli oba markery są wysoko – to oznacza, że produkuje organizm jak szalony glutation i zużywa go niezwykle szybko. W tej sytuacji szukamy – najczęściej – zatrucia środowiskowego lub przyczyną są metale ciężkie w organizmie.

Glutation reduced vs oxidized – potrzebujemy tego zredukowanego jak najwięcej. W OAT nie ma wskazania, który glutation mamy w organizmie.

Marker witaminy B2 – glutaric – (numer 53 w OATjeśli jest tej witaminy mało (wraz z selenem), to oznacza wprost, że organizm słabo robi opisany wyżej „recycling” glutationu. Niezbędna witamina do prawidłowego procesu glutationu. UWAGA – wysoki poziom w OAT tego markera oznacza deficyt tej witaminy w organizmie.

Hippuric – marker numer 10 – on jest też wskaźnikiem ciężkiej pracy fazy II wątroby.

Witamina B5 i B2 – nienormalne  poziomy świadczą o problemach z wątrobą. W OAT to markery 52 i 53.

Organix – marker 2-Methylhippurate (numer 30) – wskazuje wprost na ciężką pracę wątroby w usuwaniu toksyn, metali ciężkich, zatruć środowiskowych.

Glicyna – szczególną uwagę trzeba na nią zwrócić. Bierze udział w procesach rozkładania metabolitów bakterii, soli żółciowych, reguluje poziomy aminokwasów dla neurotransmiterów; rozkłada salicylany, aspirynę i inne.

Niski poziom żelaza (np. w przypadku pasożytów, które nie pozwalają go prawidłowo używać) – powoduje wysoki poziom amoniaku (ammonia). Amoniak zbieżny często z wysokim poziomem kwasu chinolinowego.

Suplementy z glutaminą – trzeba być bardzo ostrożnym. Mogą, w wyniku pewnych przemian biochemicznych (choć oczywiście nie muszą), podwyższać poziom amoniaku / kwasu chinolinowego.

Podstawa to znaleźć realną przyczynę – źródło. Co powoduje, że organizm walczy z toksynami. Infekcja? Metale? Środowiskowe zatrucie? Stres emocjonalny lub trauma? To najczęstsze 4 powody. Bardzo łatwo jest wpaść w spiralę suplementacji – co może też zaburzać obraz organizmu. Znalezienie przyczyny – trudne, ale o wiele skuteczniejsze.

Grzyby, drożdżaki – Candida

Mogą przybierać w jelitach dwie formy – Unicellular (spore) – czyli zarodnikowa i druga, o wiele gorsza forma – nazwana w prezentacji Hyphae, co można przetłumaczyć jako strzępki. To, czy Candida przybierze tą gorszą, bardziej inwazyjną formę „strzępkową” zależy od środowiska, jakie mamy w jelitach. Jeśli mamy kwaśne środowisko (acidic < 5) to zostaje w swojej normalnej jednokomórkowej formie. Środowisko alkaliczne (alkaline >7) powoduje, że Candida czuje się „zagrożona” i przechodzi w formę „strzępkową”.

Forma strzępkowa pozwala zasiedlać grzybom te miejsca, zakątki, zakamarki do których normalnie w formie jednokomórkowej nie mogłyby dotrzeć. Przylepia się do ścianek, będąc trudno usuwalną formą.

Biotyna – pozwala bardzo skutecznie zatrzymać przekształcanie Candidy w formę „strzępkową”. Wystarcza 3mg biotyny dziennie. Biotyna to marker numer 57 w badaniu OAT.  Wysoki poziom tego markera wskazuje deficyt biotyny!

Co ważne, biotynę „produkują” również nasze pożyteczne bakterie w jelitach. Szczególnie istotne pod tym względem są bakterie Bifidobacterium (tworzą biotynę w jelitach – przy braku biotyny i tych bakterii Candida bardzo łatwo przekształca się w formę strzępkową).

Ze względu na swoje właściwości, Candida i inne organizmy z gatunku drożdżaków, grzybów są często nazywane „wielkim Houdini„. Doskonale potrafią się schować, ukryć przed układem odpornościowym. Potrafią poniekąd neutralizować pod siebie układ odpornościowy. Mając enzymy pozwalające „wyłączyć” układ odpornościowy są niezwykle ciężkie do wybicia.

Kolejną właściwością jest potencjalna możliwość „konsumowania”, kradnięcia żelaza – co jest bardzo częste w przypadku dzieci z autyzmem. Organizm jest na tyle „mądry”, że w przypadku kolonizacji jelit przez Candidę może wyprowadzić żelazo (aby Candida go po prostu nie dostała). Efektem będzie jego niedobór w krwiobiegu, tkanki nie będą go miały (powszechny objaw to np. ciemne plamy wokół oczu).

Dalej, żelazo jest niezbędne do produkcji: serotoniny, dopaminy, bierze udział w cyklu Krebsa (mitochondria), nie działa i leży również detoksyfikacja wątroby.

Niski poziom żelaza, przez upośledzenie cyklu Krebsa -> wzrasta glikoliza, a spada produkowana energia. Lactic acid to pokazuje – podwyższony marker 22 w OAT. Oznacza, że – m.in. przez brak żelaza – upośledzony jest początek cyklu Krebsa, bo tam jest żelazo zużywane.

Candida ma właściwość pozwalające na stymulowanie Interkuliny-6 (IL-6). Odpowiada ona wprost za stan zapalny mózgu. HPA – reguluje pracę na linii mózg-hormony, mózg – nadnercza i inne. IL-6 zwiększa aktywność HPA (hypothalamic-pituitary-adrenal axis, po polsku: oś podwzgórze-przysadka-nadnercza) co prowadzi do przestymulowania mózgu, rozregulowania hormonów i rozregulowania organizmu. W zachowaniu dziecka w przypadku autyzmu, najczęściej występują tutaj wszelkie stymulacje, autostymulacje.

Powszechne i najczęstsze symptomy przerostu Candidy:

  • Głupie / głupkowate / nerwowe zachowanie z nieodpowiednim śmiechem u dzieci – dziecko często funkcjonuje tak, jakby było pijane.
  • Nasilony apetyt na cukier i węglowodany
  • Niepokój i niestabilność emocjonalna – zaburzenia równowagi cukru we krwi
  • Słaba ostrość i koncentracja
  • Wzdęcia z powodu fermentacji w jelitach
  • Wyprysk, wysypki

Pleśnie (Mold)

Markery 2, 4, 5 – a więc: 5-Hydroxymethyl-2-furoic, Furan-2,5-dicarboxylic, Furancarbonylglycine.

Wysokie poziomy – trzeba znaleźć zwykle środowiskową przyczynę skąd ta pleśń pochodzi. Jeśli nie ma tych markerów podniesionych, nie oznacza że dziecko nie ma pleśni. W razie pleśni – robimy badanie odrębne pod to z krwi lub z moczu.

Najczęstszym źródłem zanieczyszczenia są pokarmy zawierające pleśnie. Ser, warzywa, orzechy, pomidorowe pasty/sosy.

5-Hydroxymethyl-2-furoic – syrop glukozowo-fruktozowy; miody (mieszane zwykle z innym syfem, który podnosi ten marker; bo sam miód czysty jest niezwykle drogi dzisiaj).

Gdy mamy sytuację, że marker 2 i 4 są wysokie, a marker 5 nisko lub bardzo nisko, to oznacza że leży druga faza wątroby i wątroba nie radzi sobie prawidłowo z rozkładem pleśni. Najczęściej w tej sytuacji brakuje glicyny i warto spróbować jej suplementacji. Tak więc patrząc na markery pleśni, możemy uzyskać też informacje na temat funkcjonowania wątroby.

Candida

Tartaric, Arabinose – w OAT dwa markery przedstawiające Candidę. Arabinoza – często występująca w owocach; stąd nie wolno jeść owoców na co najmniej 2 dni przed wykonaniem badania, bo wynik może być fałszywy.

Arabinoza – z OATów, jakie widziała Elizma, wynika że jest przynajmniej lekko podwyższony w 90% przypadków. Tartaric – około 10% OATów ma go wysoko. Zwraca szczególną uwagę, że wysokość tego markera niekoniecznie musi świadczyć o poziomie rozpanoszenia się Candidy po organizmie. Widziała osoby z niskimi poziomami, ale symptomy jednoznacznie wskazywały na to, że osoba ma ogromny problem z Candidą. Wynika to z wrodzonej podatności, wrażliwości organizmu na Candidę. Sugeruje tutaj, że genetyka odgrywa dużą rolę.

Druga kwestia to biofilm. Zna sytuacje, że pierwszy czysty OAT, a w skutek leczenia organizmu po ruszeniu biofilmu – wyniki skakały do niesamowicie wysokich poziomów.

Candida, podsumowując ma zdolności:

  • niszczy kolagen, problemy z mięśniami, ścięgnami
  • formuje szczawniany
  • biofilm
  • zaburza HPA (omówione wyżej)

Szczawiany

Markery 19-21, czyli Glyceric, Glycolic, Oxalic. Markery te są wybitnie zwiększające stan zapalny (pro-zapalne).

Oxalic – osoba spożywa dietę bogatą w szczawiany lub ma w sobie jakieś patogeny, pasożyty (w jelitach) przyczyniające się do powstawania szczawianów.

Glyceric lub Glycolic – ich podwyższone poziomy swoje źródło mają zwykle w dysfunkcji pewnych enzymów – brakuje kofaktorów do tworzenia enzymów, np. witaminy B6 (marker B6 jest w OAT). Markery szczawianów mogą być więc po prostu powiązane z niskim poziomem witaminy B6 w organizmie. Ewentualnie wyższe poziomy mogą też być pochodzenia genetycznego.

Szczawiany kradną składniki mineralne, wiele różnych – cynk, magnez i przez to powstaje ich niedobór w organizmie.

Szczawiany mają bardzo silne wiązania, takie same jak w chelatatorach jak chociażby DMSA.

Wiążemy je z dietą, metabolizmem i brakami (np. B6) w organizmie oraz z grzybem (pleśń, candida).

Co ciekawe, ssaki nie metabolizują szczawianów, nie mamy odpowiednich enzymów do tego celu. Mają natomiast te enzymy inne formy życia, w tym nasze jelitowe bakterie. Jednak jeśli wskutek na przykład kilkukrotnej antybiotykoterapii pozbywamy się bakterii – w efekcie możemy się dorobić problemów ze szczawianami.

Nerki, kości, serce, mózg, skóra, gałki oczne, tarczyca – to tylko niektóre organy do których szczawiany mogą się przyczepiać.

Objawy i symptomy:

  • Piaszczyste i ziarniste stolce
  • Bolesne ruchy jelit
  • Drażliwość pęcherza – ból podczas oddawania moczu bez infekcji
  • Ból karku
  • Ból oka – tarcie oczu
  • Objawy typu fibromialgii
  • Bóle ciała i uczucie pieczenia w mięśniach
  • Ból ścięgna i punkty spustowe
  • Niedokrwistość, która jest trudna do leczenia (powiązane z brakami żelaza i wypłukiwaniem przez szczawiany minerałów z organizmu).
  • Drażliwość, agresywne zachowania
  • Bóle stawów

Przy szczawianach konieczne jest picie bardzo dużej ilości wody, nawadniamy organizm.

Candida wpływa destrukcyjnie na balans minerałów i witamin. Nie ma sensu patrzeć na metylacje (gdzie w każdym procesie, jaki zachodzi potrzebne są minerały) jeśli jest Candida. Wyrzucenie jej jest na tym etapie o wiele ważniejsze niż pozostałe rzeczy związane z metylacją.

Witamina D

Wytwarzana w większości w organizmie pod wpływem Słońca (ale również z diety). Magazynowana w wątrobie, jako 25-hydroxyvitamin D3. Ten marker wzrasta właśnie zwykle przy suplementacji. Ale dalej witamina D musi być jeszcze zmetabolizowana (w nerkach) do postaci 1,25-dihydroxyvitamin D3 – jest to dopiero aktywna i przydatna dla organizmu forma tej witaminy. Tak naprawdę dopóki nie sprawdzimy, nie wiemy czy forma 25-hydroxy jest metabolizowana do 1,25dihydroxy. 

Marker, który pokazuje poziom witaminy D w organizmie to marker Phosphoric (marker 75). Wysoki poziom wskazuje na zbyt duży poziom witaminy D w organizmie. Niski poziom – raczej wskazuje na niedobór i wskazana jest suplementacja.

Gen VDRVidamin D Receptor – reguluje wiele enzymów, poziom cukru, insuliny, układ odpornościowy, a także proces autofagii (tworzenia nowych komórek), obniża też poziom cytokin.

Ten gen ma też niebagatelny wpływ na poziom witaminy D w formie 1,25dihydroxy. Otóż w przypadku infekcji organizmu wirusem EBV, Chlamydia czy też boreliozą praca tego enzymu/genu jest spowalniania. W związku z tym rośnie nam poziom wyłącznie witaminy D w formie 25-hydroxyvitamin! Witamina D w pożądanej formie 1,25dihydroxy nie powstaje.

Jeśli mamy wysoki poziom witaminy 25-hydroxy, a niski poziom witaminy 1,25dihydroxy (lub odwrotnie!oznacza to wprost, że w tle w organizmie rozgrywa się jakiś rodzaj infekcji.

Oznacza to też, że jeśli suplementujemy osobie witaminę D, a ta osoba ma blok na genie VDR to zwiększamy stan zapalny organizmu!

Poziom cukru i regulacja insuliny

Wiele dzieci z autyzmem ma problem z utrzymaniem stałego poziomu cukru, przez co skacze poziom energii i nastroju u dziecka (od ekscytacji po smutek).

Picolinate  – marker z Organixa omówiony wcześniej. Jego niski poziom (a więc słabą przyswajalność minerałów, jak cynk, magnez chrom) w efekcie również daje zaburzony poziom glukozy w organizmie, insulinooporność, bo organizm do prawidłowej regulacji  cukru potrzebuje dokładnie tych składników mineralnych.

Nadnercza

Problemy z nadnerczami obrazuje przede wszystkim marker witaminy B5 w OAT (numer 52). Witamina B5 jest niezbędna do stworzenia (docelowo) cząsteczki nazywanej Acetylokoenzym-A i dalej w konsekwencji dalszych przemian biochemicznych – do całej grupy hormonów produkowanych przez nadnercza. Całość procesu tworzenia tych hormonów zależy od poziomu witaminy B5 w organizmie. Jeśli jej nie ma – proces będzie zachwiany.

Zachwianie tego procesu prowadzi do zakłócenia w organizmie stosunku sodu do potasu. Zachwiana ilość sodu i potasu w organizmie wpływa na ilość elektrolitów i podwyższa wprost ilość kortyzolu w organizmie. Stymulowanie organizmu przez długi okres czasu kortyzolem prowadzi do zmian i problemów neurologicznych.

Cały ten proces dysfunkcji nadnerczy może być mierzony przez markery dopaminy – markery 33-35. Co obrazuje konkretnie:

  • wysoki marker HVA (33) w stosunku do VMA (34) wskazuje, że dopamina nie została prawidłowo rozłożona do epinefryny.
  • prawidłowe rozłożenie HVA do VMA jest niezbędne do prawidłowej pracy nadnerczy – nierównowaga w tym zakresie wskazuje na dysfunkcje nadnerczy.

Co może blokować enzym rozkładający HVA do VMA i w konsekwencji dysfunkcje nadnerczy?

  • Clostridia
  • Deficyt miedzi w organizmie
  • Deficyt SAMe
  • Blokada w procesie metylacji

Cykl Krebsa – Mitochondria

Markery 22-23 (Lactic, Pyruvic) – obrazują w skrócie to, co dzieje się na zewnątrz mitochondriów.

Markery 24-29 obrazują to, co dzieje się wewnątrz mitochondriów.

Kolejność markerów jest trochę myląca i należy je bardziej czytać, jako cykl idący od: Pyruvic -> Citric -> Aconitic -> 2-Oxoglutaric -> Succinic -> Fumaric -> Malic. 

Cykl Krebsa „na zewnątrz” wymaga ogromnej ilości tlenu. Jeśli mamy mało tlenu, to Lactic Acid będzie wystrzelony do bardzo wysokich wartości, ale wartość Pyruvic będzie w normie lub bardzo nisko. To typowy schemat niskiego stanu tlenu w organizmie.

Candida, drożdże uwielbiają takie środowisko niskiego tlenu, bo ułatwia im to bezproblemowe rozwijanie się. Sama Candida też może powodować problemy z dostępnością tlenu w organizmie.

Innym powodem takiego samego przesunięcia, jak w przypadku braku tlenu może być też brak żelaza w organizmie.

Karnityna i tłuszcze

Karnityna pełni w organizmie rolę swego rodzaju taxi, która zbiera tłuszcze w organizmie, wprowadza je ze sobą do komórki i następnie wychodzi z komórki, by zbierać kolejną porcję tłuszczy.

Tłuszcze są rozkładane m.in. wewnątrz mitochondriów. Jeśli ten proces jest zachwiany, a więc brakuje karnityny w organizmie, to markery 47, 48 i 49 w OAT (odpowiednio Adipic, Suberic, Sebacic) będą podwyższone. Wprost są to markery deficytu karnityny. Tłuszcze, które spożywane są marnowane i wydalane w tej sytuacji razem z moczem.

Markery 42 i 43 (3-Hydroxybutyric i Acetoacetic) – to markery ciał ketonowych. To związki chemiczne stanowiące pośredni metabolit tłuszczów – obecne w moczu oznaczają, że organizm zużywa tłuszcz do produkowania energii, zamiast wykorzystywać do tego celu glukozę. Mamy więc do czynienia z ketozą. Wynikiem ubocznym takiego stanu jest to, że ketony tworzą w ciele środowisko wysoce kwaśne (acidic). Potrzeba w organizmie więcej minerałów, węglowodanów, aby organizm z nich produkował energię skoro nie może efektywnie wykorzystywać tłuszczów (a to wskazują podwyższone markery 42 i 43). Elizma podkreślała, że badamy mocz, a więc to, co organizm wydala i jeśli coś wydalamy to nie potrzebujemy tego lub nie potrafimy prawidłowo wykorzystać.

CDR – Cell Danger Response

CDR to zachowanie „ewolucyjne”, metaboliczna odpowiedź, która chroni komórki przed zagrożeniem. Wywoływana jest przez kontakt z zagrożeniami chemicznymi, fizycznymi lub biologicznymi, które zaburzają zdolność homeostazy komórek.

Typowy wzór, takiego stanu (choć nie jedyny, jest ich bardzo dużo):

  • Wysoki Lactic
  • Niski Pyruvic
  • 24-29 (wszystkie mitochondrialne markery) nisko.

Powody – trzeba wrócić do podstaw, skąd, dlaczego mitochondria nie działają prawidłowo:

  • bakterie
  • metale ciężkie
  • sprawdzamy markery detoksyfikacji w OAT
  • pasożyty (nie mierzone w ogóle w OAT w żaden sposób)
  • wirusy

Stres i hormony stresu wpływają również, jak rozkładamy tłuszcze i ketony. Jeśli w organizmie jest dużo hormonów stresu (adrenalina, epinefryna), rośnie kortyzol, co w konsekwencji przez wysoki kortyzol – glukoza nie będzie się łatwo dostawać do wnętrza komórki, więc nie będzie „paliwa” do produkcji energii.

Biotyna – B5 – jest niezwykle ważna w całym procesie produkcji energii w mitochondriach. Jeśli niskie poziomy, cały cykl Krebsa też nie będzie działać prawidłowo.

Markery tłuszczów i ketonów wskazują również, że w organizmie mogą być problem z tarczycą i insulinooporność.

Pytania i odpowiedzi i notatki zawarte z tej sekcji:

  • Choroby nerek całkowicie mogą zaburzyć wszystkie markery – trzeba na to zwrócić uwagę.

  • Test powtarzamy co 3-4 miesiące, nie częściej.

  • Witamina C wysoka -> oznacza Candidę bo Candida może wiązać/tworzyć, wskutek różnych procesów kompleks podobny/identyczny do witaminy C! Wiążemy wysoką witaminę C z Candidą. Niska witamina C – to norma, bo jej okres pół-rozpadu w organizmie to nieco ponad 20 godzin. Przed badaniem OAT jej nie suplementujemy, nie dajemy owoców, więc jej poziom powinien być niski. Ewentualnie, może to wskazywać na inne choroby powodujące nieprzyswajanie przez organizm witaminy C (genetyka, poważne choroby etc.).

  • Najlepiej okienko 1-2 tygodni przed badanienie suplementujemy nic. Standardowo, minimum 48 godzin, ale tak naprawdę im dłużej tym lepiej – daje to prawdziwszy obraz organizmu nie zaburzony suplementami/lekami. Często jednak też – zależnie od lekarza – robimy OAT będąc na suplementach, by sprawdzić czy prawidłowo wpływają i działają na organizm. Czy leczenie jest po prostu skuteczne.

  • Szczawiany chwytają metale ciężkie. Jeśli mamy problem z jednym i drugim w organizmie – to usuwanie szczawianów w efekcie „wypuści” metale ciężkie, które trzeba czymś później zebrać!

  • Brak żółci wątrobowej powiązany z niskimi zarówno Pyruvic, jak i Lactic (obniżone poziomy).

  • Marker NAC (numer 56 w OAT) – zawsze powinien być nisko, w dolnych wartościach i jest to normalne. Jeśli jest suplementowany NAC, to wtedy dopiero poziom tego markera powinien wzrosnąć.

  • Na ostatnich stronach badania OAT jest interpretacja – wg Elizmy te strony można oderwać i wyrzucić. Sugerowana suplementacja robiona jest bowiem pod konkretne markery i kwasy organiczne bez patrzenia całościowo na wyniki badania i zależności, jakie występują między różnymi markerami.

Niedobór witaminy B12 a autyzm

Notatki z książki „Niedobór witaminy B12. Ukryta przyczyna wielu poważnych chorób”, Sally M. Pacholok. Sama książka opisuje wiele chorób powiązanych z niedoborem tej witaminy. Niniejsze notatki dotyczą tylko autyzmu i korelacji, jaka występuje między tą chorobą, a brakiem witaminy B12 w organizmie.

  1. B12 produktowana jest w jelitach zwierząt. Niedostępna jest więc w żadnych roślinach. Mówienie, że algi, wodorosty czy cokolwiek innego jest w stanie zastąpić brak tej witaminy w organizmie, wynikający z niejedzenia mięsa, to mit.
  2. Witamina B12 ma skomplikowany proces uwalniania do organizmu. Przyjmowana jest z pokarmem, białkami zwierząt i musi być od tych białek „uwolniona”.
    1. Do tego celu wykorzystujemy enzym „pepsyna”, produkowany tylko wtedy, gdy w żołądku mamy dostatecznie dużą ilość kwasu solnego.
    2. Żołądek produkuje tzw. czynnik wewnętrzny (IF), białko które przedostaje się do jelit, żeby pomóc na dalszym etapie wędrówki witaminy B12 przez organizm.
    3. Kolejne białka – transkobalaminy – transportują B12 do jelit.
    4. W jelitach czynnik wewnętrzny łączy się z z witaminą B12 za pomocą enzymów trzustkowych (proteazy) i transportuje ją do ostatniej części jelita cienkiego, do jelita krętego.
    5. Dopiero tam komórki, którymi jest wyłożone jelito kręte, zawierają receptory łączące z kompleksem B12 – IF i wciągają do krwiobiegu.
    6. We krwi kolejne białko, transkobalamina II transportuje witaminę B12 do różnych komórek ciała, a nadmiar przenosi do wątroby, w której witamina jest magazynowana.
  3. Powyższy proces jest skomplikowany i może nie zadziałać jeśli będzie na dowolnym etapie jakiś problem/blokada środowiskowa/genetyczna/żywieniowa etc.
  4. Kwas żołądkowy – niedobór, rozwala proces wchłaniania witaminy B12.
  5. Wchłanialność tabletek, kapsułek to zaledwie około 8%.
  6. Na start, przy wykrytych niedoborach tylko zastrzyki.
  7. Powiększone czerwone krwinki – (nie ilość, ale kształt) to klasyczny objaw niedoboru.
  8. Rtęć nie pozwala dotrzeć witaminie B12 do mózgu, ale we krwi może być wynik prawidłowy.
  9. Niedobór witaminy B12 wywołuje objawy podobne do objawów innych chorób, dlatego lekarz nie jest w stanie go określić wyłącznie na podstawie opisu symptomów.
  10. Niedobór B12 wpływa na demielinizację. Mielina mózgowa zostaje uszkodzona.
  11. B12 niedobory: w miarę pogłębiania się niedoboru jego ofiarą staje się również układ odpornościowy, ponieważ nie może dłużej produkować białych krwinek odpowiedzialnych za walkę z chorobą i organizm jest łatwym celem dla wirusów oraz infekcji bakteryjnych. Układ pokarmowy też cierpi, bo ciało nie może produkować dostatecznie dużo komórek, by zastąpić wyściółkę jelitową, dlatego mogą wystąpić biegunki, mdłości i utrata apetytu. Aż w końcu, gdy niedobór B12 staje się jeszcze większy, człowiek czuje się wykończony i słaby, ponieważ pojawia się anemia – organizm nie potrafi wyprodukować odpowiedniej ilości zdrowych komórek krwi, które transportują tlen do komórek ciała.
  12. Wysoka homocysteina – to objaw niedoboru B12.
  13. Po przeczytaniu książki, wniosek dla mnie jest jeden – w przypadku zaburzeń neurologicznych, w szczególności autyzm, koniecznie trzeba zrobić badanie poziomu B12, MMA w moczu (jeden z markerów OAT, pokazuje właśnie B12), HoloTC i homocysteinę. Każdy lekarz powinien m.in. zaczynać od tego.
  14. Zakres referencyjny witaminy B12 jest bez sensu, zaniżone – w Polskich labach również. W rzeczywistości należy podawać witaminę B12 wszystkim, którzy mają wynik poniżej 450pg/ml + jakiekolwiek objawy neurologiczne niepokojące.
    Homocysteina – 4-12 umol/l.
  15. Suplementy z kwasem foliowym w jakiejkolwiek formie skutecznie maskują niedobór witaminy B12. Najpierw robimy badania, potem dopiero suplementujemy kwasem foliowym bo wynik będzie fałszywie pozytywny.
  16. Dzieci i niemowlęta dotknięte niedoborem B12 mają objawy identyczne, jak autyzm: przestają mówić, nie wchodzą w interakcje społeczne, stają się apatyczne lub pobudzone. Nie chcą jeść, cofają się do etapu, w którym nie mogą siedzieć, raczkować, stać czy chodzić. Ich głowy i ciała rosną zbyt wolno – nie przybierają na wadze. Badanie często wykazuje atrofię kory mózgowej.
    Niższy poziom inteligencji płynnej – obejmujący rozumowanie, umiejętność rozwiązywania złożonych problemów, myślenie abstrakcyjne i zdolność do uczenia się.
  17. Gdy matka ma niedobór witaminy B12, to dziecko nieprawidłowo rozwija mózg. Zarówno w okresie płodowym, jak i przy karmieniu. To pierwotna i powszechna przyczyna niedoboru B12 u dzieci i niemowląt. Wtedy (przy niedoborze B12 matki) już jest lepiej, jak szybciej skończy karmić piersią i przejdzie na konwencjonalne jedzenie.
  18. Dieta wegetariańska i wegańska – głupota z perspektywy niedoboru B12; koniecznie trzeba suplementować.
  19. Dr Brenner, jeden z lekarzy prowadzących badania wśród dzieci autystycznych: stwierdza po podaniu B12 w zastrzykach, że obniża się hiperaktywność, poprawia zdolność mowy oraz zmniejsza agresję i ataki wściekłości. Tylko dwóch jego pacjentów miało graniczny poziom B12. Większość osób, u których stwierdzono poprawę, miało prawidłowy lub nawet wysoki poziom tej witaminy i że nie ma wyraźnych markerów biologicznych określających, kto może skorzystać na leczeniu. Należy więc, tego leczenia B12 po prostu spróbować i się przekonać.
  20. Zastrzyki tylko w formie hydroksykobalmina lub metylokobalmina. W przypadku problemów neurologicznych – lepsza jest metylokobalmina. Nie musi być ona redukowana do odpowiedniego stanu (+I) – unikamy kilku potencjalnie problematycznych etapów metabolizmu B12. Tylka ta forma (+I) też jest zdolna od razu bez przemian przenikać barierę krew-mózg. Ta forma jest też dłużej przechowywana w organizmie (nawet trzykrotnie).
  21. Dr Brenner, robił zastrzyki 500 dzieciom z autyzmem (forma metylowana). Poprawa języka i komunikacji – w 71% przypadków; świadomość – 65%; kontakt wzrokowy – 37% itd. Ogromna poprawa na wielu płaszczyznach.
  22. U pacjentów z niedoborem B12 niebezpieczne jest stosowanie tlenku diazotu (N2O) – gazu rozweselającego, wykorzystywanego podczas zabiegów chirurgicznych i dentystycznych.
  23. U osoby dorosłej zapasy witaminy B12 są przechowywane w wątrobie.
  24. Nawet jeśli nie mamy niedoboru, a zdecydujemy się nas suplementację B12 – nie jest to niebezpieczne.
  25. Prawidłowy metabolizm B12 tylko przy udziale innych witamin z grupy B (B6, B9 – kwas foliowy przede wszystkim).

The Heavy Metals Summit – notatki z wykładów

Przez kilka dni dostępny za darmo był The Heavy Metals Summit (http://theheavymetalssummit.com). To zestaw około 40 wykładów, wywiadów z różnymi specjalistami, lekarzami od detoksu organizmu i usuwania metali ciężkich.

Nie wszystkie wykłady obejrzałem „od a do z” – część zwyczajnie była nudna, dziwna lub dla mnie mało wiarygodna. Przejrzałem więc tylko slajdy lub pobieżnie przesłuchałem. Niektóre jednak, to prawdziwe perełki i gigantyczna dawka wartościowej wiedzy. Standardowo robiłem notatki, które zamieszczam poniżej.

 

Metals That Cause Fatigue – Wendy Myers

  1. Niski poziom potasu w badaniu włosa może wskazywać na zatrucie Thallium – w paliwach, szeroko w powietrzu dostępny. Smog.
  2. Jajka, kurczaki, antybiotyki które podajemy zwierzętom zawierają arsen. Przede wszystkim jednak jest w wodzie.

  3. Tin – podwyższony wskazuje na zmęczenie, słabe mitochondria.

  4. Arsen, Aluminium wpływają negatywnie na dostarczanie składników odżywczych do mitochondriów.

  5. Tin – źródło to amalgamaty – oprócz oczywiście rtęci.

  6. Najbardziej dostępny test na metale – startowy – to test włosa. Ma swoje plusi i minusy. Alternatywnie, używamy DMSA i badamy mocz (test prowokacyjny DMSA). Badanie kału – kadm i srebro – widoczne w kale najbardziej.

  7. Suplementy:

    1. DMSA – 9mg/pound

    2. Glycine – 18mg/pound

    3. 24h-hour urine collection (zbieramy mocz przez 24h) i dopiero potem test.

    4. BioSil – 5-10 kropel – tydzień przed zbiórką moczu

  8. Testy bioenergetyczne (Bioenergetic Testing)

    1. NES Health

    2. Pokazuje bloki energetyczne w organizmie.

    3. Do leczenia i do sprawdzenia czym zatruci jesteśmy.

  9. Program detoksyfikacji metali, które w objawach dają zmęczenie:

    1. Pectasol-C – firma EcoNugenics – 5-10mg.

    2. BioSil – silica – krzemionka (?) – na arsenic, aluminium, tin – 5-10 kropel. Można rozpuścić w wodzie.
    3. BioSil Silica – wywalanie aluminium. Jest wiele form, ta jest
      najskuteczniejsza.

  10. Dodatkowe suplementy:

    1. Minerały

    2. Magnez – magnesium malate.

    3. Epsom kąpiele.

    4. DMSA jako ostateczność.

  11. Witaminy B – dla wątroby do wspomagania detoksyfikacji! Do tego białka  zwierzęce.
  12. Detoksyfikacja – złe samopoczucie; pijemy dużo wody.

  13. Jeśli mamy problemy z detoksem to musimy detoksyfikować się przez
    całe życie. Cały czas jesteśmy narażeni na chemikalia.

    Heavy Metals and your gut – Metale ciężkie i jelita.

  1. Patrzymy na choroby całościowo – na całą osobę. Medycyna funkcjonalna. Pytamy dlaczego tą osobę spotkała dana choroba.

  2. Epigenetyka

    1. Detoksyfikacja może być upośledzona przez genetyczne markery
      (ale nie musi).

    2. Sposoby na umożliwienie genom prawidłowe i dobre funkcjonowanie. Mamy na to ogromny wpływ. Ekspresja geneów.

  3. Wieloczynnikowe przyczyny. Nic nie jest liniowe, to skomplikowane procesy.

  4. Jedzenie – oczywiste oczywistości o diecie. Trawienie – mega istotne.

  5. Cukier rafinowany, gluten, nabiał – wprost pro-zapalne i tego unikany!

  6. Bzdury i oczywistości o relaksie, śnie itd.

  7. Braki i niedobory: witaminy, antyoksydanty ale również trzeba sprawdzić hormony!

  8. Enzymy

  9. Zdrowe i naturalne jedzenie.

    Powiązanie pasożytów metali ciężkich.

  10. Im więcej infekcji pasożytniczych tym większa ilość metali w badaniu włosa/we krwi.

  11. Metale i pasożyty tworzą w jelitach są na kształt kolonii.

  12. Nie wiadomo co jest pra-przyczyną – czy dlatego że metale to i
    pasożyty czy odwrotnie. Jako przyczynę trzeba adresować jedno i
    drugie.

  13. Candida i pasożyty można powiedzieć, że „zjadają” zatrucie
    na przykład rtęcią – akumulują te metale.

  14. Rozprzestrzenianie się pasożytów – ciężkie to mierzenia.

  15. Czasem po wprowadzeniu protokołu antypasożytniczego poziom metali w organizmie wzrasta! Ale są też sytuacje odwrotne. Autor nie potrafił wyjaśnić zależności, tylko obserwuje takie zachowania i nie do końca wie póki co skąd się biorę. U jednego metale w górę, u innego w dół po odrobaczeniu.

  16. 33% ludzi mniej-więcej ma zakażenie pasożytami. Badanie kału nie jest idealne. W przypadku pasożytów – wpływają na autoimmunologie, powoduję przeciekające jelita i co za tym idzie wzrost metali w organizmie
    (skoro mamy dziurawe jelita).
    Podaje przykład osoby która na wózku inwalidzkim skończyła po usunięciu plomb rtęciowych w nieodpowiedni sposób i miała przy tej okazji ogromne problemy z jelitami.
  17. Nadnercza – naprawiamy zanim pójdziemy na walkę z metalami. Nadnercza wpływają na ciśnienie krwi (do sprawdzenia), wpływają na hormon który
    nazywa się aldosteron. Reguluje przepływ krwi do mózgu! 
    Osoby ze słabymi nadnerczami – po obudzeniu się są ciągle zmęczeni, potrzebuję kawy po przebudzeniu, zależni od tego typu „stymulantów” itd. Płaski rytm kortyzolu.
  18. W przypadku walki z metalami najpierw, w połączeniu z problemami z
    nadnerczami – to spowoduje pogorszenie wyżej wymienionych
    objawów.

  19. Ashwagandha jako zioło wspierające nadnercza.

  20. Glutamina, Slippery Elm.

  21. Leczenie – niekoniecznie leki, antybiotyki. Możemy uszkodzić mitochondria. Lepsze dla leczenia jelit zioła.

  22. Naturalne leczenie: czosnek przede wszystkim, barberyna, czarne orzechy włoskie, olej z oregano, kwas kaprylowy. Kuracja 6-8 tygodni, 90% ludzi coś z siebie wydala.
  23. Nie skupiać się na jednym – patrzeć szeroko. U jednego pasożyty mogą stanowić 10% problemu, u drugiego 90%. U jednego szczepionki, u drugiego problemy z mitochondriami. Patrzymy na organizm całościowo. „See the big picture”.

Wpływ metali na układ pokarmowy i jelita. Lindsey Berkson.

  1. Istnieje ogromne połączenie i korelacja między mózgiem a
    jelitami. Pomagając jelitom, pomagasz też swojemu mózgowi.

  2. Usunięcie woreczka żółciowego i negatywny wpływ tego na cały organizm.

  3. Metale ciężkie uszkadzają tkankę w jelitach. Nie ma takiej ilości rtęci, ołowiu, arsenu która byłaby bezpieczna i zdrowa.

  4. Metale wpływają na hormony, blokując ich prawidłowe działanie. Pro zapalne. Mieszają w gospodarce mineralnej.

  5. Statystycznie Alzheimer – więcej osób z tą chorobą ma więcej metali ciężkich.

  6. Cynk – niedobory powiązane z metalami ciężkimi. Suplementować cynk!

  7. Powietrze jest ważniejsze niż jedzenie! Oddychamy cały czas, a jemy tylko kilka razy dziennie.

  8. Metale ciężkie uszkadzają w jelitach komórki okładzinowe (parietal cells), które wytwarzają kwas żołądkowy! Czyli od razu pierwszy etap w przewodzie pokarmowym jest uszkodzony. W domino wydarzeń – są na pierwszym miejscu.

  9. Leki zobojętniające kwas żołądkowy – negatywny wpływ na organizm, blokują przyjmowanie przez organizm minerałów, wpływają na wzrost złych bakterii w jelitach.

  10. Kadm – papierosy, baterie. Blokuje kwas żołądkowy w jelitach. W efekcie domina prowadzi też do cieknącego jelita. Często kadm powiązany jest z SIBO, ale ludzie nie widzą korelacji między jednym a drugim. SIBO – sprawdzić poziom Cadmium.

  11. Metylacja – jesteś na tyle zdrowy na ile jesteś w stanie detoksyfikować organizm.

  12. Arsen – powiązany z chorbą – „type 2 diabetes” (cukrzyca).

  13. Aluminium – wpływa negatywnie na tarczycę; upośledza przyswajanie minerałów w jelitach. Upośledza układ odpornościowy w jelitach. A jelita to 70-90% układu odpornościowego.

  14. Aspiryna – opis negatywnego wpływu na zdrowie. Cała seria chorób.

  15. Metale ciężkie atakują hormony. Do weryfikacja poziom hormonów. Wpływają na mitochondria i generalny brak energii.

  16. Gelatin Capsules – unikamy! Jeśli już, to wyraźnie musi pisać że są to kapsułki nie GMO.

    Jak metale ciężkie promują choroby autoimmunologiczne. 

  1. Najpowszechniejsza na świecie przyczyna chorób to właśnie autoimmunologia. Organizm zaczyna sam atakować swoje własne tkanki.

  2. Przyczyną, dla którego tak się dzieje, jest środowisko. Toksyczne środowisko które „pociąga za spust” i powoduje problemy immunologiczne w organizmie.

  3. 125kg toksycznych chemikaliów dziennie na osobę jest wydalanych w samych tylko USA.

  4. 186 chemikaliów różnych ma każde nowo urodzone dziecko – chemikaliów, których nie powinno oczywiście u tego dziecka być. Przeciętnie… są dzieci o wiele bardziej skażone.

  5. Przekraczamy barierę tolerancji, jaką człowiek jest w stanie znieść.

  6. Jak działa i co aktywuje układ odpornościowy? Wszystko co z zewnątrz – jedzenie, szczepionki itd. Jak dostajemy szczepionkę to aktywujemy układ odpornościowy, który wykrywa że jest ciało obce. Tworzy przeciwciała, które krążą po organizmie i zabijają wirusa którym zostaliśmy zaszczepieni.

  7. Kiedy wszystkie ciała obce danego rodzaju zostaną usunięte, przeciwciała przechodzą w stan uśpienia i są czujne do końca życia („memory B cell” – tak się nazywają komórki, które mają pamiętać ciała obce).

  8. Mimikra molekularna – to zjawisko homologii i podobieństwa strukturalnego, serologicznego i funkcjonalnego pomiędzy antygenami drobnoustrojów a tkankami organizmu wyższego.

  9. To samo niestety jest z jedzeniem – jeśli organizm wykryje powiedzmy gluten/pszenicę jako ciało obce, wytworzy przeciwciała to te komórki – przeciwciała – zostaną z nami do końca życia i będą aktywowane. Dotyczy to najmniejszej ilości nawet danego składnika pokarmu. Tak jak w szczepionce – minimalna ilość wystarczy organizmowi by zapamiętać i wytworzyć przeciwciała. Trzeba więc całkowicie unikać danych pokarmów, a nie tylko „trochę”.

  10. Jakiego rodzaju jedzenia więc unikać? Tego, na które reaguje układ odpornościowy – badania. Oprócz tego jednak wiemy, że zawsze w przypadku każdego człowieka źle wpływa na układ immunologiczny również pokarm zawierający tzw. „tłuszcze trans”. Są to np. frytki i smażony kurczak. Po zjedzeniu tego te tłuszcze trans krążą w organizmie 57 dni! Do tego usuwamy pszenicę! Na świecie nie ma człowieka, który miałby enzymy zdolne do rozłożenia pszenicy. Rozkładamy je tylko do czegoś, co nazywa się peptydy, na które reaguje układ odpornościowy.

  11. Do tego nabiał – setki badań o tym, że nie ma żadnego wpływu na i znaczenia dla człowieka. Ma znaczenie dla życia krowy! Krowa ma dwa żołądki aby strukturę białkową mleka rozbić. To białkowa struktura powodująca reakcję układu odpornościowego.

  12. Problemem jest to, że większość ludzi na tego typu jedzenie nie ma jasnych i oczywistych symptomów – nie w czasie jedzenia od razu lub po zjedzeniu. Niemniej, zwykle to są jakieś okresowe bóle głowy, rozdrażnienia, nie mogę się skupić itp.

  13. Mimikra molekularna – w swojej budowie komórkowej, są na ten temat badania, „drobnoustruj gluten” najbardziej przypomina mielinę w mózgu! Dlatego przeciwciała przeciw pszenicy to często również przeciwciała przeciwko mielinie!

  14. Test na gluten – większość labów robi test na alpha-glucan (alpha-gluten?) – na 1 z 62 różnych kompleksów peptydowych, jakie tworzy gluten! To nie jest pełny test. Test badający 26 kompleksów peptydowych – od zeszłego roku
    dopiero jest (2017) – pokazuje, że 96% ludzi ma przeciwciała.
    Test nazywa się Wheat Zommer Test – Vibrant Wellness Lab.

  15. Metale toksyczne i autoimmunologia: neoepitopes. Gdy nie mamy odpowiedniego mikrobiomu to dostaje się do do krwi, dalej do różnych tkanek – przykleja się do różnych tkanek. Czasem trafi do wątroby. Niestety wątroba nie jest w stanie pozbyć się łatwo rtęci (przykładowo). Ewolucyjnie nie dostosowani jesteśmy do usuwania takiego syfu, tysiące lat go nie było. Układ immunologiczny widzi tą rtęć przyklejoną do różnych tkanek i reaguje tworząc przeciwciała przeciwko własnym tkankom! Tym tkankom gdzie jest rtęć przyczepiona. Organizm próbuje „niszczyć rtęć” i jednocześnie powoli własne tkanki.

  16. Ciało zmienia się w całości co 7 lat. Wymieniamy komórki i tkanki – stąd norma przeciwciał np. przeciwko tarczycy. Organizm sam ją powoli wymienia używając przeciwciał. W sytuacji gdy przeciwciała przeciwko czemuś mamy podwyższone, to zabijamy więcej komórek niż jesteśmy w stanie wytworzyć, jednocześnie
    nie czując tego w ogóle jakkolwiek. Zmiany są bardzo powoli – np. tarczyca zaczyna źle działać, ale przyczyn choroby tarczycy szukamy nie tam gdzie trzeba.

  17. Podwyższone przeciwciała przeciwko jelitom – to oznacza, że choroba Crohna rozwinie się w ciągu 3 lat. Przeciwciała przeciwko tarczy – choroba tarczycy na 92% w ciągu 7 lat.

  18. Dlaczego układ immunologiczny atakuje? 3 podstawowe powody:

    1. Metale ciężkie.

    2. Alegie poarmowe.

    3. Toksyny środowiskowe.

  19. Jeśli nosisz pewien gen w sobie (HLB27 o ile dobrze zanotowałem) oraz masz bakterię Klebsiella pneumoniae istnieje ogromne ryzyko zachorowania na Ankylosing spondylitis(Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) – choroba
    autoimmunologiczna.

  20. Sztuka to znaleźć co wyzwala chorobę autoimmunologiczną.

  21. Bisphenol-A – toksyna blokuje tworzenie się mieliny w ośrodku pamięciowym. Powszechna w każdym plastiku jaki jest dostępny.

  22. Toksyna PCBs – była dyskusja w Norwegii czy nie zakazać karmienia piersią! Z powodu tej toksyny, akumulującej się w rybach (w Norwegii jedzą wszyscy
    ryby).

  23. Redukcja ilości spermy u mężczyzn w ciągu ostatnich 38 lat aż o 59%. W
    długim czasie to wszystko prowadzi do wyginięcia.

  24. Arsen, rtęć, ołów, nikiel, kadm upośledzają produkcję neutrofili, makrofagów i komórek NK.

  25. Najpowszechniej rtęć „przykleja” się do mózgu (tłuszcz), arsen do nerek, ołów do kości! Generalnie metale mogą się przyklejać też do komórek układu immunologicznego, upośledzając go, co prowadzi w konsekwencji do wielu infekcji – organizm nie jest w stanie sobie poradzić np. z prostą infekcją grypy,
    przeziębienia.

  26. Jest ponad 100 badań potwierdzających wpływ Herpes Simplex 1 i Alzheimer. Robiono autopsje mózgów tych osób.

  27. Autor opowiada o porannej kawie: kupujemy w pobliskiej restauracji, plastikowy kubek. Gorąco kawy powoduje, że wydziela się jeszcze więcej Bisphenol-A do samej kawy. Spożywamy to, i Bisphenol-A na przykład wpływa na nasze
    sex-hormony; obniża ostatecznie testosteron. Faceci generalnie mają
    dzisiaj o 1/3 mniejszy poziom testosteronu niż 50 lat temu!! 
    (Powiązane jest to
    oczywiście z mniejszą liczbą spermy opisane wyżej).

  28. Jeden z rodzajów Alzheimera to „inhalacyjny” – przez to, co wszystko wdychamy. Stosujmy systemy filtrujące powietrze.

  29. Szczepionki – rtęć zamieniono na aluminium. 758 różnych badań na temat wpływu aluminium na Alzheimera.

  30. Profesor Yehuda Shoenfeld – Vaccines and Autoimmunity.

    1. Gen HLA-DRB1 – jeśli jest mutacja na tym genie, to dziecko ma wyjątkowo dużą wrażliwość na adjuwanty zawarte w szczepieniach (aluminium).

    2. Szczepionka wywołuje wysoką reakcję immunologiczną w takiej sytuacji.

    3. Jeśli decydujemy się szczepić w przypadku tego genu, to szczepionką pojedynczą!! Jedno szczepienie – jedna szczepionka, a nie skojarzone.

    4. Szczepionka MOŻE powodować autyzm.

  31. Detoksyfikacja:

    1. Podstawa to woda. Filtrować wodę. Użyć najlepszego filtru na jaki nas stać.

    2. Druga podstawowa sprawa to zdrowy mikrobiom. Prebiotyki, probiotyki.

    3. Nie jedząc pszenicy nie jemy prebiotyków. 78% prebiotyków pochodzi z pszenicy w przypadku przeciętnej diety przeciętnego amerykanina, tak więc trzeba zapewnić je z innych źródeł. Są nimi warzywa korzeniowe – słodkie ziemniaki, marchewka itd. Do tego banany, awokado.

    4. Jemy sfermentowane warzywa – zapewniają różnorodność bakterii jelitowych.

  32. Mając powyższe rzeczy łatwiej możemy detoksyfikować.

  33. Jabłka i „apple pectin”. (pektyna jabłkowa). Pektyny eliminują z organizmu toksyny, metale ciężkie (dzięki zdolności jonowymiennych wolnych grup karboksylowych).

  34. Detox tips:

    1. Zdrowy mikrobiom.

    2. Sprawdzić patogenne bakterie.

    3. Faza 1 i faza 2 detoksu – sprawdzać i wspomagać. Profil
      detoxigenomic.

  1. Jak metale ciężkie wpływają na autyzm u dzieci.

  1. Są dowody na korelację wysokiego poziomu metali ciężkich i autyzmu. Badania dr. James Adams. Im więcej metali tym cięższy przypadek autyzmu.

  2. Niski poziom rtęci nie oznacza niskiego poziomu w organizmie – to może oznaczać, że organizm po prostu nie radzi sobie z wydalaniem.

  3. Autyzm i zatrucie rtęcią – objawy są niemal identyczne.

  4. Rtęć może powodować lub zaostrzać formę samego autyzmu.

  5. Aluminium, rtęć, ołów powodują poważne uszkodzenia mózgu i układu immunologicznego; wstrzymuje metylację i co za tym idzie detoksyfikacje; upośledza enzym DPP-4, który radzi sobie z rozkładem kazeiny, soi i glutenem.

  6. Czemu część dzieci ma autyzm, a część nie? Wyłącznie z problemów detoksyfikacyjnych, które sprowadzają się do predyspozycji genetycznych i toksyn środowiskowych – kombinacji jednego i drugiego. To wpływa na słabą metylację, układ immunologiczny. Z tym powiązany jest niski poziom glutationu.

  7. Inne powody oprócz rtęci to znowu: antybiotyki, niedobowy żywieniowe/witaminowe, glifostat (powoduje że metale ciężkie są jeszcze bardziej toksyczne dla organizmu).

  8. Unikamy toksyn – dziecięca biżuteria, zabawki, żarówki przede wszystkim te energooszczędne.

  9. Źródła: baterie, fluor w pastach, szminki, rury z ołowiu, niektóre piekarniki. Materace do łóżek – arsen. Plastik, sztuczne zapachy, dezodoranty, lakiery do paznokci, wszelkie chemiczne czyszczące płyny.

  10. Do wspomagania: brokuły, kąpiele solne psom.

  11. Unikamy kurczaków.

  12. Dieta bezglutenowa, bez nabiału, bez soi. GAPS, PALEO, miejmy
    świadomość salicylanów.

  1. Co powoduje chroniczne choroby u naszych dzieci?

  2. Toksyny, dieta itd.

  3. Szczepionki i alimunium.

  4. Glifostat.

  5. Woda – nikt nie wie co jest w wodzie. Leki, antybiotyki, metale
    ciężkie, pestycydy.

  6. Pola elektromagnetyczne.

  7. Stres emocjonalny – tak samo istotny, jak stres wywołany
    toksynami.

  8. Prawidłowy sen. Wszelkie zaburzenia snu są fatalne dla rozwoju mózgu.

  9. Testy na metale:

    1. Uroporfiryny

    2. Krew – tylko dla niedawnych ekspozycji na toksyny.

    3. Challenge Test – test polegający na podaniu DMSA i badaniu moczu
      na różne dziadostwo.

  10. Sauna.

  11. Picie wody, nawadnianie organizmu przyśpiesza detox.

    Wpływ metali ciężkich na Twoje „brudne” geny.

  1. Dlaczego jedna terapia działa świetnie na jedną osobę, a taka sama terapia przy takich samych objawach – nie działa przy drugiej osobie. (np. reakcja na DMSA).

  2. Geny – można je porównać do pewnych maszyn wykonujących pewne zadania. Realizujących zadania. Ale od nas zależy jak te maszyny zareagują.

  3. Geny nie są statyczne w swojej ekspresji, mamy na nie wpływ.

  4. W przypadku zatrucia metalami geny potrzebują pomocy. Działalność genów ze względu na metale może być bardzo spowolniona i „zepsuta”. Jest 19 tysięcy genów, wprost metale mają wpływ na kilka tysięcy. Niestety, nie wiemy do końca jakie. To może być gen homocysteiny przykładowo upośledzony przez metale.

  5. Geny odpowiedzialne za glutation. Rtęć niesamowicie spowalnia geny odpowiedzialne za produkcję glutationu. Podobnie aluminium i inne środowiskowe syfy. Arsen – też; najczęściej w wodzie, kurczakach, ryżu, jabłkach.

  6. Obecność pewnych homozygot i anomalii na genach/na pewnym genie nie jest wyrokiem. Nie wolno nigdy robić jakichkolwiek działań i leczenia na podstawie samego badania genetycznego.

  7. Książka „Dirty Genes” – Ben Lynch.

  8. Zbadać poziom homocysteiny. Powinien być w okolicach 6. Powyżej 10 jest źle. Jego poziom wysoki MOŻE wskazywać na problem z metalami.

  9. Organic Acid Test – podstawowy test od którego zaczynamy. Tani, jest szybko i dosyć dokładny. Daje wiele informacji. Ale jeśli chodzi o mikrobiom to jest raczej słaby…

  10. „Sulfur sensitivity” – wrażliwość na siarkowe jedzenie. To powszechny problem, pro-zapalne i powodowane przez metale ciężkie. Zawierają wiązania cysteinowe, które są bardzo silne, podobne do cząsteczek które tworzy tlen. Są bardzo destrukcyjne. Jajka, brokuły należą do składników zawierających dużo wiązań
    cysteinowych.Wiązania te są BARDZO potrzebne organizmowi, ale w zbyt dużych dawkach, gdy są metale – wszystko jest opóźnione w rozkładaniu i stanowi dla organizmu problem.

  11. Geny możesz „naprawić”.

  12. Metale ciężkie wpływają niebezpośrednio zapewne na wszystkie geny. Bezpośrednio na pewno upośledzają geny związane z glutatione.

  13. Podstawa to nie dodawać więcej. Nie wrzucać do organizmu więcej metali. Znaleźć ich źródło.

  14. Sauna, glutation jako podstawowe wspomagacze detoksyfikacji.

  1. EMF i metale ciężkie

  2. Istnieje korelacja między ilością pasożytów a zatruciem rtęcią.

  3. Żarcie z mikrofalówki – w efekcie powoduje powiększenie stresu oksydacyjnego. Limituje możliwości detoksu organizmu.

  4. Wyłączamy elektryczność na noc.

  5. Gość mówi ciekawą tezę, że organizm najprawdopodobniej dałby sobie radę z pozbywaniem się metali ciężkich, ale ze względu na powszechne EMF, fale radiowe, elektromagnetyczne itd. – jest blokowany dodatkowo i sobie z tym nie radzi tak efektywnie.

  6. Sposoby na pozbycie się metali: infrared sauna (sauna na podczerwień), fotobiomodulacja.

  7. Produkty do detoksu:

    1. BioSil – do detoksu aluminium (można z sokiem)

    2. Zeolites

    3. BioPure

  8. Wyłączamy elektryczność, wywalamy telefony, nie używamy
    mikrofalówki, wyłączamy sieci WI-FI.

    Wpływ synergiczny glifostatu i metali ciężkich na organizm.

  1. Chyba najbardziej toksyczna substancja w środowisku. Aktywny składnik Roundupu.

  2. Wg niej powoduje epidemię autyzmu. Glifostat powoduje że inne substancje są jeszcze bardziej toksyczne.

  3. Wiąże się ze wszystkim – od cieknącego jelita po wprowadzanie aluminium do mózgu.

  4. Soya, kukurydza to największe źródła. Do tego olej rzepakowy, buraki cukrowe.

  5. Uniknąć nie można, można zniwelować.

  6. Są badania potwierdzające wyższy poziom glifostatu i korelacje z chronicznymi chorobami.

  7. Akumuluje się najbardziej w kościach.

  8. Glifostat z całą pewnością rozwala mikorbiom w jelitach. Pozwala rosnąć patogenom, Candida. Zakłóca homeostazę siarki w organizmie (sulfur homeostatis) – co jest bezpośrednio powiązane z autyzmem. Przerośnięcie bakterii Desulfovibrio.

  9. Aluminium i glifostat – łącza się ze soba i łatwo przedostają się przez barierę jelit. Wprost dostarcza aluminium do mózgu.

  10. To samo dzieje się z ołowiem – współpracują ze sobą dostarczając przede wszystkim do kości.

  11. Glifostat i szczepienie na MMR – dysbioza jelit, wyzwala mechanizm
    autoimmunologiczny. Molecular mimicry. Hemaglutynina. Opisuje
    niesamowicie cały proces, jak glifostat synergicznie działa ze szczepionką MMR. Uważa, że są przesłanki ku temu by twierdzić, że glifostat wprost znajduje się w szczepionce i razem z wirusem działa synergicznie dostając się do mózgu uszkadzają mielinę mózgową.
    Robiła badania, gdzie glifostat jest wprost w szczepionce! I powstaje efekt kuli śnieżnej, gdy małemu dziecku wszczepiamy glifostat prosto do krwioobiegu. Powstaje dysbioza, co z kolei ukadza barierę krew-mózg; umożliwia przeniesienie się glifostatu do krwioobiegu; dalej glifostat ląduje z żywym wirusem w mózgu i wprowadza metale.

  12. MMR – badania od 2003 do 2015. Więcej hospitalizacji, więcej autyzmu, wysypek i gorączek po sczepieniach w 2015 niż w 2003.

  13. Gardasil – szczepionka na raka szyjki macicy. Dramatyczne skutki, tragedia – unikać.

  14. Glutamate (glutaminian) – neurotoksyna. Konwertuje się do glutaminy, ale ze względu na glifostat, to niskie stężenie manganu tak się nie dzieje. Sprawdzić glutamate w organizmie. Glifostat upośledza ten proces.

  15. Acinetobacter – jako jeden z nielicznych potrafi zmetabolizować glifostat;  fermentowane jedzenie; probiotyki.

  16. Niedobór siarki – sulfur deficiency.

  17. Problemy z żółcią, niskie wartości czerwonych krwinek w badaniu krwi mogą wskazywać na problem z glifostatu.

  1. Skuteczne metody detoksyfikacji rtęci.

  1. Rtęć przede wszystkim przyłącza się do tkanek, które mają tłuszcze. Główny cel to więc mózg.

  2. Opary przenikają wszędzie, do każdej tkanki. Nerwy w mózgu dostają najbardziej.

  3. Okres utrzymywania się rtęci w mózgu to od kilku miesięcy do nawet 27 lat. Rtęć powoduje stres oksydacyjny w mózgu.

  4. Blokuje syntezę glutaminy w mózgu, co prowadzi do ekscytotoksyczność w mózgu.

  5. Kinaza kreatynowa – wprowadza zaburzenia.

  6. Synergistyczne działanie aluminium i rtęci.

  7. Szczepionki, zawierające rtęć w jakiekolwiek formie, są toksyczne.

  8. Nie ma aktualnie niestety jednego badania, które pokazywałoby poziom zatrucia rtęcią w organizmie.

  9. Jedyny wartościowy: DMPS challenge test. Problem w tym, że DMPS wiąże rtęć, ale nie wyciąga z samych komórek. Wiąże tylko rtęć w krwioobiegu. To przypomina trochę opróżnianie beczki łyżką stołową.

  10. Gość robił badania: test z włosa u dzieci autystycznych i u dzieci zdrowych. Dzieci autystyczne – nie mają żadnego problemu z rtęcią wg badania włosa. Dzieci zdrowe – mają. Tj. dzieci autystyczne po prostu nie wydalają rtęci z organizmu, mają problem z detoksyfikacją.

  11. Jeśli matka ma rtęciowe plomby i dodatkowo używa mocno telefonu komórkowego, znacznie w efekcie zwiększa to prawdopodobieństwo dziecka autystycznego. Wprost jest takie badanie.

    1. Stworzyli coś takiego teraz jak NBMI.

    2. Bez efektów ubocznych, przyswaja się w 60-80% u człowieka. (Faza
      2 testów u człowieka).

    3. Komponent NBMI nie tylko usuwa rtęć, ale też inny syf! Kadm,
      ołów i inne!

    4. NBMI dostępny w Szwajcarii (?)

    5. DMPS i DMSA to nie są do końca prawdziwe chelatatory. Mowa o chemii i
      cząsteczkach rtęci, jak są osłaniane i wiązane przez NBMI.

    6. Wydalane razem z kałem, a nie przez nerki. Substrat dla enzymów CIP (P450 detox system).

    7. Rtęć wydala się bardzo wolno, inne metale o wiele szybciej. DMPS + NBMI = więcej rtęci wydalonej.

      DMSA i DMPS samo w sobie nie da rady – nie przekroczy bariery
      krew-mózg, nie dotrze do wewnątrz komórek. Musi być coś
      rozpuszczalnego w lipidach.

  1. Czy jesteś zatruty arsenem?

  1. Arsen – powoduje najwięcej chorób spośród wszystkich metali ciężkich, największy przekrój.

  2. Na szczęście mamy jako ludzie dobry system detoksyfikacji organizmu z arsenu. Jego okres wydalania z organizmu to do 2-4 dni.

  3. Podstawowy warunek to jednak zaprzestanie ekspozycji na ten pierwiastek.

  4. W USA co najmniej 10-20% wód w kranie zawiera taką ilość tego pierwiastka, która skutecznie może wpływać na pojawianie się wszelkiego rodzaju chorób. Tak więc ekspozycja jest stała.

  5. Ryż, woda, kurczaki – najpowszechniejsze źródła.

  6. Cała seria chorób, które to powoduje: rak prostaty, płuc, rak kości i inne.

  7. Sprawdzić poziom arsenu w wodzie. Można w Doctors Data.

  8. Reverse Osmosis – jedyny sposób na pozbycie się arsenu z wody.

  9. Około 1-2% ludzi ma genetyczne uwarunkowania ku temu, że nie pozbywa się tego z organizmu.

  10. Drugi warunek skutecznej detoksyfikacji w ciągu 2-4 dni to brak problemów z metylacją.

  11. Podstawowym problemem tego pierwiastka że jesteśmy ciągle, stale narażeni na ekspozycję.

  12. Estry fosforanowe – organophosphate pesticide – korelakcja z autyzmem wg autora. Za dużo syfu w żarciu i to żarcie z matki przechodzi z matki na dzieci, które rodzi.

  13. Detoksyfikacja:

    1. Fiber – błonnik. (Do rtęci też bardzo ważne! Bo bez niego
      następuja re-absorpcja tego co próbujemy wydalać).

    2. NAC i glutation.

  14. Jelita, wątroba, nerki – w tej kolejności powinniśmy zadbać. Sauna + filtry powietrza!

    Zagrożenia zatrucia rtęcią

  1. Detoksyfikacja rtęci musi się odbywać na etapie komórkowym. To
    podstawa.

  2. Chlorella, magnezy, spirulina – tylko mogą pogorszyć; powodują redystrybucję. Żadne wspomagania nerek, wątroby same w sobie też nic nie dadzą.

  3. Aby naprawdę chelatować trzeba użyć „real binders” – czyli czegoś, co ma faktycznie możliwość wyciągnięcia rtęci z wnętrza komórki. Silne wiązania.

  4. Kwas alfa liponowy – jako jedyny ma możliwość przenikania bariery krew-mózg. Efektywny w przypadku rtęci. ALE ma jedną wadę:

    1. Można go porównać do ulicy dwupasmowej – dobrze chwyta i wyprowadza powiedzmy z mózgu, ale nie usuwa, część wraca – nie jest w stanie dobrze, efektywnie wywalić z organizmu.

    2. Stąd do pomocy poleca się CytoDetox. (https://cytodetox.com/) – nano zeolit.

    3. Dodatkowo przebudowujemy mózg dostarczając dobre tłuszcze (Omega-3 itd.).

    4. CytoDetox można porównać do jakiegoś „pojazdu”, który zbiera te komórki ALA-rtęć i wywozi.

  5. „Epidemia dysfunkcji komórki”

  6. Glifostat, gluten, rtęć – wszystko to działa synergicznie i jedno powiększa efekty drugiego. 3 rzeczy -> problemów 20.

  7. Rtęć – może upośledzać funkcje tarczycy i konwersję T4 do T3. Blokuje T3.

  8. Pięć kroków:

    1. Usunąć źródło toksycznego syfu.

    2. Regeneracja „cell membrane” – ściany komórek. Bez tego cały proces detoksyfikacji nie ma sensu i się nie uda.

    3. Restore cellular energy – odbudowa energii komórkowej.

    4. Redukcja stanu zapalnego.

    5. Ustawienie na nowo metylacji.

      Miedź

  1. Powiązany z tajemniczymi chorobami, dziwnymi. Zwłaszcza należy zwrócić uwagę na miedź w przypadku problemów z hormonami – żeńskimi.

  2. Obecny w środowisku – garnki, jedzenie, rury.

  3. Cynk – kontr-balansujący pierwiastek. Jeśli jednego za dużo, to drugiego będzie mało i odwrotnie.

  4. Estrogen i progesteron w nierównowadze – sugeruje żeby zwrócić uwagę na poziom miedzi. Zwłaszcza gdy powiązane ze złym samopoczuciem etc.

  5. Zwykle jest tak, że gdy widziemy rtęć to na 90% problemem jest też pod spodem miedź LUB odwrotnie. Jedno i drugie często występuje.

  6. Suplementacja: restore adrenal activity – czyli nadnercza. Cynk i witamina C, molybden, mangan. Do tego suplement rozrzedzający żółć (np. cholina, ox bile, bile builder).

  7. Symptomy: hiperaktywność, różne choroby umysłowe, metaboliczne dysfunkcje, hormony rozregulowane.

  1. Aluminium i jego konsekwencje

  1. Gość – autor – od szczepionki/szczepionek kilku dostał za dużą dawkę. Objawy to bielactwo, bóle głowy.

  2. Sugeruje, że wszelkie problemy żołnierzy po powrocie z wojny z psychiką to połączenie zatrucia od szczepień i wysokiego poziomu stresu.

  3. Mówi wprost, że jako adjuwant ze szczepionek dostaje się wprost do mózgu – są badania pokazujące u szczurów wielokrotnie większą koncentrację aluminium w mózgu tych szczurów, które były szczepione w stosunku do grupy kontrolnej.

  4. Toksyczność aluminium – narażone 100% społeczeństwa; jest wszędzie. Garnki, dezodoranty, pestycydy, kosmetyki itd.

  5. Objawy: anemia, zaburzenie napadowe, całe spektrum problemów neurologicznych. Aluminium przestawia też układ odpornościowy w kierunku TH2, co skutkuje autyzmem, ADHD, Alergie itd.

    1. Aluminium uszkadza też mitochondria, utrata pamięci, problemy z nauką, osteoporoza (jedno z miejsc, gdzie aluminium lubi się przyczepić to kości). Zmęczenie – duże zmęczenie.

  6. Spożywane aluminium – 3% się wchłania razem z jedzeniem. Filtrowane przez nerki, rozpuszcza się w wodzie. Niestety w przypadku szczepionek jest stosowane całkowicie inne aluminium i nie da się tego w żaden sposób porównać do aluminium standardowego w pożywieniu, wynikającego z zanieczyszczeń
    środowiskowych.

    1. Opisuje tutaj badanie gdzie aluminium ze szczepionek po 9 miesiącach badano – ciągle było w ogromnej ilości w organizmach szczurów.

  7. Wyśmiewa sytuacje, gdy dziecko po szczepionce ma gorączkę, śpi cały dzień. Gdy lekarz mówi, że to normalne… pytanie normalne w porównaniu do czego? Nie jest to normalne, to efekt zbyt dużej ilości aluminium wpuszczonego do organizmu.

  8. Aluminium jako adjuwant bardzo prowokuje układ odpornościowy – w końcu po to jest. Przechodzi jednak też łatwo barierę krew-mózg i wprowadza od razu stan zapalny do mózgu.

  9. Opisuje badanie, gdzie zrobiono po szczepieniu badania (regularne) poziomu aluminium. Nie było go w moczu, nie było go we krwi… zniknął. Nie wiedzą gdzie… (w praktyce oczywiście poszedł do mózgu).

  10. Genetyka odgrywa dużą rolę, zdolność generowania glutationu i inne w wyciąganiu aluminium z organizmu.

  11. Aluminium blokuje neuroplastyczność w mózgu. Siedzi przede wszystkim w komórkach glejowych.

  12. Nikt w historii nie badał serii szczepień od 1 do 6 roku życia i jak ta cała seria szczepień wpływa na funkcjonowanie organizmu.

  13. Aluminium detoksyfikacja – najlepsza jest „silica” – krzemionka, ziemia okrzemkowa.

    1. Tauryna, fosfodylocholina, również kwas ALA.

  14. Detox produkty:

    1. BioSil (silica)

  15. To proces bardzo długotrwały – minimum 6-12 miesięcy aby zobaczyć efekty.

  16. Epsom Salt Baths.

  17. Zeolit.

    Detoksyfikacja i wątroba

  18. Autor opisuje, że brał gigantyczne ilości DMSA ale to nic nie dawało. Podstawą okazało się, że trzeba ruszyć „GI tract”, wątrobę, produkcję glutationu. Dopiero całość tych działań dała efekty.

  19. Stan zapalny blokuje detoksyfikację.

  20. Żółć – wydzialnie żółci i w ogóle cała chelatacja musi być skoordynowana z wątrobą.

  21. „Keep the bile flowing”. To mega ważne! Żółć!

  22. Jak wątroba nie wywali tego na zewnątrz, to toksyny wrócą do nas z powrotem tworząc reakcję zwrotną i dostają się do mózgu itd. Herxheimer reaction.

  23. Co dajemy na wsparcie żółci?

    1. Mirra, Gentian (gencjana), mniszek lekarski, solidago – nawłoć
      pospolita.

  24. Fosfodylocholine! Wspiera żółć i jej wytwarzanie, dodatkowo tworzy ściany komórki! Koniecznie suplementować.

  25. Co wiąże później po wątrobie?

    1. Węgiel.

    2. MicroSilica

  26. Fosfodylocholina – sojową bierzemy. Bdzury na temat GMO itd. To nie ma prawa się dostać do fosfodylocholiny (to, co dotyczy GMO itd.) – to że się robi z soi  rzekomo o niczym nie świadczy. Jednocześnie nie wskazuje by lecytyna słonecznikowa była jakaś gorsza.

    Strategie detoksyfikacji od experta w usuwaniu metali ciężkich – Warren
    Phillips

  1. Wywiad opiera się właściwie w całości na osobistych doświadczenia osoby, która sama została zatruta różnymi metalami ciężkimi. Gość pracował np. przy czyszczeniu kopalni, które wiadomo było że są zatrute. Pracował w pełnym stroju, maskach, zabezpieczających go przez zatruciem – okazało się że na niewiele to się zdało.

  2. Opisuje swoje symptopy zatrucia:

    1. Przede wszystkim niepokój (anxiety).

    2. Huśtawki nastrojów

    3. Przesadna nieśmiałość, niechęć do spotykania się ze znajomymi, społecznie cofnął się w rozwoju.

    4. Niska temperatura ciała

    5. Problemy ze snem

    6. Wszystko go irytowało.

    7. Nudności.

    8. Problemy psychologiczne/psychiczne które doprowadziły go do myśli samobójczych.

    9. Ogromna nadwrażliwość na dźwięki.

    10. Ciągłe zmęczenie.

    11. Niezdecydowanie – nie mógł podjąć właściwie żadnych decyzji.

    12. Metaliczny smak/metaliczność w ustach.

    13. Zły oddech, nadwrażliwość zębów.

    14. Dyslexia, przewracanie oczami

    15. Sucha skóra i pocieranie skóry, drapanie się – charakterystyczne dla rtęci. Problemy skórne są w ogóle powiązane z rtęcią.

    16. Wypadanie włosów, słabe włosy.

  3. Arsen – kopalnie węgla (Polska…)

  4. Arsen – skupia się na nim, pokazuje źródła – woda, kurczaki, ryż, drewno i środki do konserwacji drewna, lakiery itd.

  5. DMSA – 100mg co 4 godziny. Czyli chelatuje się Cutlerem i wspominają Cutlera!

  6. Oprócz samej chelatacji:

    1. Metylacja – poprawienie.

    2. Glutation.

  7. DMSA dla ołowiu, DMPS dla rtęci przede wszystkim.

  8. DMSA nie każdemu służy – jest wiele osób, które go nie tolerują. Może być za silny. Są inne mniej intensywne sposoby.

  9. Oprócz DMSA co trzeba robić:

    1. FAR infrared sauna. (Czyli sauny na podczerwień).

    2. Cyto-Detox (zeolit).

  10. Zeolit – znowu się powtarza: delikatny, przekracza bariery
    komórkowe. Bardzo poleca.

  11. Witamina B12, kwas foliowy, glutation.

  12. Do produkcji glutationu: NAC, Glycina, Selen, a jeśli już podawać to liposomalny glutation.

  13. CytoDetox

    1. Hydrolyzed clinoptilolite

    2. Nowa forma zeolitu, bardzo mała.

    3. Silnie wiąże metale i czyści komórkę z metali.

  1. Strategie detoksyfikacji – Susanne Bennett.

  1. Opisuje swoje doświadczenie, gdzie jej dziecko miało straszne wysypki i alergie. Zrobiła badanie włosa i wyszło jej przeładowanie totalne metalami ciężkimi. Odstawiła wszystkie łyżki, garnki, żarcie z niepewnego źródła. Po 5-10 dniach
    problemy zaczęły ustępować.

  2. Podstawa to znaleźć przyczynę ekspozycji.

  3. Objawy wg niej zatrucia metalami i pestycydami to głównie zaburzenia funkcji poznawczych oraz wszelkie zaburzenia przewodu pokarmowego – od dysbiozy po cieknące jelito.

  4. Podkreśla, że jeśli w badaniu włosa poziomy pierwiastków toksycznych są nisko to oznacza, że organizm je kumuluje, a nie wydala! Jak coś jest nisko, to wcale nie oznacza że jest wszystko w porządku.

  5. Kumulacja metali ciężkich to przede wszystkim uszkodzenia na etapie samych komórek, co dalej skutkuje dysfunkcjami mitochondriów, wpływa destrukcyjnie na proces metylacji i nieprawidłowe przyswajanie witaminy B12.

  6. Mówi dalej o lekach homeopatycznych – Pekana formula. Do udrożnienia nerek i systemu organizmu do wydalania syfu.

  7. ITIRES cream.

  8. Optymalizacja przepływu limfy – drenaż w ogóle organizmu to pierwszy krok. Masaże, wchodzenie do zimnej i potem zaraz do ciepłej wody etc.

  9. Tłuszcze – najwięcej metali ciężkich jest właśnie w tłuszczach, pozbywamy się zbędnej tkanki tłuszczowej.

  10. Infrared Sauna. Sauna podczerwień. Bardzo poleca po raz kolejny. 20 minut rozmowy o tym:

    1. Raz w tygodniu, max do 3 razy.

    2. Im starsza osoba tym temperatura mniejsza.

    3. Super poruszać zaczyna cały syf w organizmie.

    4. 145 stopni – chyba Fahrenheita jej chodziło – czyli 62 stopnie Celsjusza – pozwalają już wywalać rtęć z organizmu.

  11. Kąpiele – Epsom sól i „baking soda”.

  12. Do wychwytywania metali z jelit i przewodu pokarmowego później: Bentonite lub Glucomannan. Wychwytują metale i wyprowadzają je z kałem z organizmu.

  13. Cynk często jest wypłukiwany przy detoksyfikacji – uwaga na niego, też trzeba suplementować.

  14. Styren – wpływa negatywnie na pamięć. Jest w styropianie, tackach na których często mięso leży itd.

    Jak sauny na podczerwień usuwają metale. Connie Zack.

  1. Jest ogromna różnica między „infrared sauna” a zwykłą sauną.

  2. Infrared:

    1. Dociera do środka ciała.

    2. Głębowo w komórki.

    3. Inny typ potu wydzielamy.

  3. Sauna usuwa metale ciężkie, pestycyfy, ftalany i inne.

  4. Zaczynamy powoli, do 30 minut. Słuchamy organizmu jak reaguje.

    Rola jedzenia, pożywienia, diety w redukcji metali ciężkich.

  1. Algorytm dla choroby: toksyczny element w odpowiedniej dawce + genetyczna skłonność organizmu + środowisko w jakim żyjesz.

  2. Rtęć przede wszystkim konkuruje w organizmie z selenem.

  3. Suplementujemy więc kompleksami suplementów, z tego najważniejsze są magnes, cynk, selen.

  4. Ekologiczne żarcie tylko z nazwy – zawiera też na pewno duże ilości metali ciężkich. Nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej.

  5. Metalotioneiny – klucozwe dla organizmu.

  6. Wsparcie metylacji – kompleks witamin B, do tolerowanych poziomów, witamina C i E.

  7. Dieta – chelatatory:

    1. Wszystko co zielone.

    2. Błonnik – mega ważny!

    3. Jemy kolorowo – im więcej różnorodności w diecie tym lepiej.

    4. Melatonina – bardzo pomaga czyścić mózg z syfu. Jest neuroprotekcyjna. Melatonina liposomalna.

Istnieje też korelacja między wirusami a metalami ciężkimi. Metale łatwo wprowadzają wirusy do miejsc, gdzie nie powinny być, do mózgu.

Nie wolno detoksyfikować, gdy jesteśmy w zakresie/zasięgu mikrofal, elektromagnetycznych fal itd. Wyłączmy Wifi, telefony. Elektrosmog.

Broken Brain – podsumowanie i notatki z serii

Niniejszy wpis jest zbiorem notatek, jakie pisałem na bieżąco, oglądając poszczególne odcinki serii „Broken Brain”. Początkowo nie spodziewałem się jakiejś rewelacji, ale już po obejrzeniu drugiego odcinka (który uprzedzając trochę fakty okazał się najważniejszy i niesamowicie wartościowy) zebrało się kilka stron A4 wartościowych notatek. Przeredagowałem, obejrzałem pozostałe części i stwierdziłem, że podzielę się tym ze wszystkimi. Poniżej efekt.

Seria przez krótką chwilę była dostępna za darmo – w tej chwili trzeba zapłacić za nią około 100 dolarów. W sumie to chyba około ~10 godzin oglądania.

Całość notatek jest robiona wyłącznie pod kątem autyzmu, choć cała seria nie skupia się wyłącznie na tym. Wiele jest informacji o depresji, ADHD, poważnych uszkodzeniach mózgu w wyniku wypadków itp.

Cześć I – „Brain – Gut Connection” – czyli połączenie między mózgiem a jelitami. 

  1. Twoje ciało, wbrew temu co mówią psychiatrzy, może i znacznie wpływa na Twój mózg.

  2. Kiedy mówimy o mózgu – automatycznie powinniśmy mówić o mikrobiomie. Nie ma sensu tego rozróżniać. To jedna całość. Mikrobiom ma bezpośrednie połączenie z mózgiem, to jeden wielki system komunikacji za pośrednictwem pewnego nerwu (nerw błędny) – bezpośrednio łączącego jelita z mózgiem. 400 razy więcej informacji idzie z mikorbiomu do mózgu niż odwrotnie.

  3. Markery przenikalności jelita są wprost skorelowane z depresją, autyzmem i Alzheimerem.

  4. W jelicie jest ponad 1000 różnych gatunków bakterii.

  5. Np. 90% serotoniny tworzone jest w jelitach. Neurotransmitery „krążą” między mózgiem i jelitami. Jeśli coś zaburzy florę jelitową, mikrobiom to ucierpi na tym Twoje zdrowie. Bakterie wysyłają te „wiadomości” do mózgu.

  6. Dopamina – to najbardziej motywujący neurotransmiter; odpowiada za to że nam się coś po prostu chce. Osoba która nigdy nie może skończyć zadania albo nawet zacząć – cierpi na niedobory. Najlepszym sposobem na wzrost dopaminy to ćwiczenia fizyczne, wysiłek fizyczny; ale żeby się do nich zmusić – potrzeba dopaminy (mamy zamknięte koło).
    Serotonina – nastrój. Osoby z niedoborem nie mają ulubionych piosenek, jedzenia. Wszystko „jest” i nic ich nie ekscytuje. Płaskie emocje.
    Acetylocholina – pamięć, zdolność do przypominania sobie, znalezienia słów; pamięć fotograficzna.
    GABA – uspokajający, hamujący, balansujący nasz układ nerwowy – gdy mamy niespokojny umysł, niepokój – to objawy niedoboru.

  7. Depresja, niepokój – to symptomy, a nie choroba. To ciało Ci mówi, że musisz coś zrobić ze sobą.

  8. Skoro 90% serotoniny jest w przewodzie pokarmowym produkowane, to oczywiste że należy chyba w niedoborach leczyć jelita, a nie mózg?

  9. Jelita: produkują witaminy, regulują hormony, trawią jedzenie, wydalają toksyny, produkują związki lecznicze. Jelita można porównać do lasów tropikalnych/deszczowych na ziemi.

  10. Większość z nas ma jelita w złym stanie przede wszystkim z powodu złej diety, niezróżnicowanej składającej się głównie z tych samych składników, pokarmów.

  11. Podstawowy problem to cukier – zwykły i ukryty pod różnego rodzaju sztucznymi słodzikami.

  12. Niedobory żywieniowe: jest ogromna różnica między tym co jest we krwi, a tym co jest w komórce. Możesz mieć normalny poziom we krwi, ale komórki wewnętrznie mogą być niedożywione. Na przykład – możesz mieć normalny poziom witaminy B12 z krwi przy demencji, ale gdy mierzymy homocysteine lub kwas metylomalonowy (methylmalonic acid) – i są to nienormalne poziomy – świadczy to o tym, że wykorzystanie tego B12 wewnątrz komórek nie jest normalne. Powinniśmy się skupić na poziomach wewnątrzkomórkowych, a nie tym co jest we krwi.

  13. Mgła mózgowa”, nie mogę rano wstać, niepokój, nie czuję się dobrze, jestem ciągle zmęczony pomimo tego że spałem całą noc – to generalne symptomy świadczące o wewnątrzkomórkowych niedoborach.

  14. Cukier – uzależniający, być może nawet bardziej uzależniający niż kokaina. Nie ma żadnych dla organizmu zysków; przy spożyciu jakie jest obecnie jest toksyczny dla mózgu. Sztuczne słodziki – to jeszcze większe zło.

  15. Osoby pijące napoje zero kalorii, zero cukru – tylko sztuczne słodziki – są bardziej narażone na cukrzycę potencjalną ze względu na zmiany we florze jelitowej.

  16. Cukier działa jak nagroda, podwyższa dopaminę, więc chcesz po nią ciągle wracać. W eksperymencie szczurom dano cukier – ciastka Oreo – oraz morphine (opiat) – wolały Oreo, bo dawały skok dopaminy i wracały coraz częściej po cukier.

  17. 60% mózgu to Omega 3. Do tego cholesterol i pozostałe tłuszcze. Jemy za mało tłuszczy w naszej diecie!

  18. Omega – 6 przetworzone, sztuczne, rafinowane, nie występujące naturalnie w warzywach i jedzeniu generalnie – ich wysokie spożycie powiązane są z depresjami, samobójstwami etc.

  19. Jeśli już jemy tłuszcze to złe, które powodują w efekcie stan zapalny w mózgu, dysfunkcje mitochondriów.

  20. Jeśli mamy dysbiozę w jelitach, ta powoduje stan zapalny, stres oksydacyjny. Ten z kolei wzrost generalny cytokin w organizmie, które wpływają na nasz układ odpornościowy bezpośrednio. Ich wzrost z kolei – prowadzi do dziwnego zachowania, zmian nastrojów.

  21. Są dwa rodzaje alergii – natychmiastowa i opóźniona. Możesz zjeść chleb w poniedziałek, a depresję dostać w czwartek i nigdy nie dojdziemy zależności. Koniecznie trzeba tych dwóch alergii się pozbyć, bo powodują stan zapalny. Nasz układ odpornościowy nie jest przez to w stanie odróżnić, kto jest wrogiem w organizmie.

  22. 60% układu odpornościowego to jelita.

  23. Gluten jest zły dla każdego. Po prostu. Każda ilość glutenu powoduje dziury w jelitach (upraszczając). Alessio Fasano (Harvard). Nawet jeśli nie mamy celiakii (1% ludzi to dotyczy) to 60% ludzi ma jakąś reakcję na gluten, której niekoniecznie jednak widzi od razu i nie wiąże z glutenem, bo to reakcja zwykle układu odpornościowego. Dalej objawia się to wieloma różnymi chorobami w przyszłości – mniej lub bardziej poważniejszymi. Mgła mózgowa, nieprawidłowe poziomy hormonów i na wiele innych sposobów gluten może „demonstrować” swoją obecność.

  24. Cieknące jelito można podsumować/nazwać tak: dieta nieprawidłowa bogata w cukier, mało błonnika; braki w cynku oraz tłuszczach omega-3; duże zużycie leków; stres; toksyczne środowisko i powietrze – to wszystko powoduje że to całe „środowisko” wnika do naszego ciała a organizm nie ma jak się tego pozbyć. Powstaje zaburzenie w jelitach, mózgu, układzie nerwowym i hormonach. Wszystkie te rzeczy w efekcie dają wiele różnych chorób psychicznych – od autyzmu, AHDH po demencję.

  25. 3 reakcje na żywność powodujące obrażenia mózgu (reakcja łańcuchowa; od alergii wychodzimy):
    – stan zapalny
    – peptydy zakłócają neurotransmitery
    – ekscytotoksyny zwiększają stężenie glutaminianu, zabijając w efekcie komórki mózgowe.

  26. Stan zapalny – organizm tworzy aby ostrzec wszystkie pozostałe części organizmu że dzieje się coś złego. Przykładowo: układ odpornościowy tworzy komórki tuczne, które w reakcji podnoszą poziom histaminy – odpowiedzialnej za reakcję alergiczną, ale stała obecność histaminy to zmiany w zachowaniu, samopoczuciu, a nawet choroby psychiczne.

  27. Zmniejszenie stanu zapalnego wywołanego przez pokarmy? To przede wszystkim różnorodna dieta, dieta kolorowa (nie Skitelsy, ale warzywa/owoce; papryka).

  28. Co powoduje stan zapalny w jelitach -> to samo powoduje stan zapalmy mózgu.

  29. Metale ciężkie – aluminium wprost powiązany z Alzheimerem. W wodzie, naczynia kuchenne, dezodoranty przede wszystkim.

  30. Wszystkie metale ciężkie + arsen, toksyczne dla mózgu i zmieniają nasze zachowanie na przeróżne sposoby. Mgła mózgowa, niepokój, pamięć.

  31. Niskopoziome zatrucie metalami – jedne osoby mogą mieć ogromną reakcję immunologiczną na nawet niewielką ilość metali; inne – nie mają reakcji żadnej. Układ immunologiczny wariuje, tworzy ogromny stan zapalny prowadzący do wyniszczenia – autyzm i inne. Genetyka i procesy detoksyfikacji są tu krytycznym elementem.

  32. Opisywane badanie: dzieci ze słabymi genami detoksyfikującymi organizm z amaglantami rtęciowymi 7 lat dłużej dochodziły do poziomu swoich rówieśników z takimi samymi plombami, ale dobrymi genami.

  33. Nie pamiętasz od razu jak ktoś się nazywa; zapominasz twarzy; nie poznajesz osoby; brakuje Ci coraz częściej słów; Twój mózg nie działa tak sprawnie jak kiedyś; zapominasz; problemy ze skupieniem; obrazy zamazane; niewyraźne. To objawy ubijania neuronów. Jednym z powodów – metale toksyczne.

  34. Arsen najgorszy z tych wszystkich metali ciężkich (!) – najsilniejsza korelacja z chorobami.

  35. DDT – zanieczyszczenia środowiskowe, pesctycydy, niektóre usuwają się od 2 do 10 lat.

  36. GGT /GGTP– enzym wątroby, jeśli podwyższony to oznacza że organizm jest zatruty. Organizm podwyższa GGT w odpowiedzi na toksyny i stres oksydacyjny. Okazuje się, że GGT odzyskuje w wątrobie glutation. Glutation, najsilniejszy antyoksydant, nasz organizm stara się go mieć jak najwięcej w sytuacji wystawienia go na działanie toksycznych związków – by oczyszczał nasz organizm. Stąd, korelacja GGT – glutation. Norma GGT to 10-60. Każdy wynik powyżej 20 świadczy o tym, że w organizmie mamy za dużo toksyn.

  37. Drugi wskaźnik przeładowania toksynami: z moczu, molekuła 8-OHdG. Mierzy ilość uszkodzonego DNA w ciele człowieka. Im wyższy wskaźnik, tym więcej „uszkodzonych komórek” w organizmie (upraszczając).

  38. Wskaźniki, które bez badań pokażą czy jesteś naładowany toksynami:

    1. Przede wszystkim marketowe i fast-foodowe jedzenie.

    2. Jedzenie trzymane w plastikach – całą serię tutaj wymienia pestycydów które pochodzą z jedzenia trzymanego w plastikach.

    3. Soja nieorganiczna.

    4. Kosmetyki, szminki.

    5. Otoczenie/środowisko/powietrze.

  39. Leki: 81% Amerykanów bierze co najmniej jeden lek na tydzień. Jesteśmy przeładowani lekami, które wpływają na mózg i florę jelitową. Najbardziej niepokojące jest to, czego w tej chwili nie wiemy o lekach. W przeszłości reklamowane jako bezpieczne takie leki, jak: Vioxx, Avandia, Rezulin, Seldane, Baycol (i wymienia tutaj jeszcze z 5 innych) okazywały się później groźne i niebezpieczne dla zdrowia. Ile takich leków, reklamowanych jako bezpiecznych dzisiaj, za 10 lat okaże się fatalnymi dla naszego zdrowia?

  40. Przepisywane idiotycznie antydepresanty bez szukania przyczyn – to chyba największa grupa bezsensu przepisywanych leków. Jest część leków faktycznie przydatna, potrzebna, absolutnie konieczna – ale np. antydepresanty nie powinny być przepisywane na pierwszej wizycie. Najpierw dieta, zmiana stylu życia, badania, badania genetyczne (dopasowanie leków pod DNA!). Jeśli bierzemy lek – miejmy całkowitą świadomość działań pobocznych.

  41. Wśród lekarzy jest ogromny sprzeciw wobec tego typu rozumowania. Podaje przykład: kobieta miała 20 lat migreny, na silnych lekarz tylko itd. Kazali jej przejść na dietę bezglutenową.Okazało się, że w ciągu 3 tygodni bóle minęły. Gastrolog powiedział, że ją badał, nie ma celiakii – kazał jej wrócić z powrotem do glutenu bo go potrzebuje. Oczywiście nie wróciła…

  42. Jednorazowa seria antybiotyków zwiększa już o 40% prawdopodobieństwo cukrzycy w przyszłości.

  43. Kortyzol od stresu: zabija komórki, zmniejsza objętość mózgu, prowadzi do demencji i powoduje depresje. Nie możemy mieć cały czas kortyzolu podwyższonego, bo to potem poza powyższymi – leci cała lawina powikłań i problemów. Od problemów ze snem, cukrem, hormonami pozostałymi itd.
    Potrzebujemy odpoczynku i obniżenia kortyzolu po prostu żeby wyzdrowieć. Medycja, joga, wysiłek fizyczny. Przeciętny nasz przodek polujący na zwierzęta parę tysięcy lat temu jeszcze, pracował 20 godzin tygodniowo max – a resztę włóczył się i odpoczywał. Nie jesteśmy ewolucyjnie dostosowani do takiego poziomu stresu, trybu życia jaki dzisiaj jest.

  44. Aby wyleczyć mózg, musisz się pozbyć przyczyn stanu zapalnego, takiego jak cieknące jelito. Później przywrócić równowagę immunologiczną poprzez to co jemy, składniki odżywcze, ćwiczenia, sen i zarządzanie odpowiednie stresem.

  45. Książka Brain Maker – przeczytać.

Cześć III serii – Autyzm i ADHD

  1. Do 1960 uważano że autyzm to złe wychowanie matki. Dzisiaj mówi się, że to genetyczne przyczyny. Obydwie tezy to bzdury. Dzisiaj już 1 na 68 dzieci w USA ma autyzm. Jasne, lepsze diagnozy, lepsza opieka ma tutaj znaczenie dla wykrywalności, ale nie przy tej skali.

  2. „Autism – Systemic Body Disorder that affects body and brain. Toxic environment triggers certain genes.” – Autyzm to całościowe zaburzenie ciała i mózgu. Toksyczne środowisko wyzwala tylko pewne geny. Genetyka ładuje magazynek, ale środowisko pociąga za spust.

  3. Próbowano znaleźć geny odpowiedzialne wprost za autyzm i ciągle się ich szuka – ale to złe miejsce.

  4. Autyzm od początku od 1940 był źle opisany i źle zrozumiany. Od początku określony jako psychologiczny, a nie neurologiczny.

  5. 95-100% dzieci z autyzmem ma problemy z jelitami i /lub obrzęk brzucha. 70% anomalia w układzie odpornościowym. Dzieci te cierpią od alergii, ekspozycji na toksyczne materiały, infekcje i niedobory żywieniowe.

  6. Jelita – przykłady podają konkretnych dzieci agresywnych, nie mogących się skupić – po przeleczeniu jelit dzieci całkowicie zmieniały swoje zachowanie; stawały się po prostu normalne.

  7. Przy leczeniu autyzmu nie leczymy de facto autyzmy jako takiego, ale leczymy całościowo organizm który jest wytrącony z równowagi, któremu brakuje odpowiedniego balansu.

  8. Mózg i ciało funkcjonują jako jeden wielki system – kilkadziesiąt różnych „chronicznych wyzwalaczy” (stresorów) może powodować dysfunkcje mózgu. Zwykle, w połączeniu z pewnymi predyspozycjami genowymi, na autyzm składa się wiele różnych problemów – od nienormalnego układu immunologicznego, po problemy z jelitami, problemy metaboliczne. Jak to wszystko naraz nam się złoży to mamy autyzm. Problem, że lekarze to wszystko wcześniej pomijali, udawali że nie ma. Dlaczego? No bo dziecko ma autyzm. Autyzm był wytłumaczeniem na wszystko.

  9. Przy czym, z badań (2011 rok, Stanford) wynika, że 60% lub więcej to czynniki środowiskowe, a tylko 40% genetyczne. Epigenetyka. To oznacza bardziej że mamy zespół pewnych genów, które z przyczyn środowiskowych są „wyłączane” i mogą doprowadzić do autyzmu.

  10. Z badań wyszło, że 218 różnych toksyn przeciętnie znajduje się krwi pępowinowej matki… To może być też jednak brak czegoś – witamina D, wysokie spożycie cukru matki (prowadzi do stanu zapalnego u dziecka), braki selenu itp.

  11. Dieta cukrowa, węglowodanowa, złe tłuszcze – dieta „SAD” – czyli standardowa w USA prowadzi wprost do stanów zapalnych.

  12. Autism Scientifict True – książka – ponad 50 czynników środowiskowych i obecnych w życiu płodowym u matki może zwiększać ryzyko autyzmu lub mogą blokować ekspresję danych genów u dziecka, powodującą w dalszej konsekwencji autyzm. Dobra wiadomość jest taka, że prawie wszystkie te czynniki są modyfikowalne; możliwe do zmiany.

  13. Kwas foliowy – są badania pokazujące, że pewne modyfikacje genetyczne powodują że ten kwas foliowy w ogóle nie jest korzystny dla organizmu matki. Kwas foliowy to nie jest forma aktywna; formą aktywną jest coś co nazywa się MTHF. Mutacje powodują, że organizm nie potrafi przesunąć sobie tego kwasu foliowego do aktywnej postaci. Co zrobić? Przebadać się na tą mutację genetyczną i podawać prawidłową formę.

  14. Podaje przykład dziecka, autystycznego, z ogromnymi problemami i niemówiącego. Ogromne problemy z kupą, śmierdząca, zatwardzenia. Dysbioza, okazało się że ma rtęć w organizmie, braki B6, B12, kwsu foliowego i inne. Po przeleczeniu – dziecko normalnie funkcjonuje i chodzi teraz do normalnej szkoły.

  15. Taka sama ilość toksyn dla dorosłego i dziecka. Dla dziecka jest o wiele, wiele gorsza – bo rozwija się mózg w tym momencie.

  16. Nigdy nikt nie testował kombinacji różnych toksyn i ich wpływu na organizm. Wszystkie toksyny testujemy sobie w odizolowaniu od pozostałych…

  17. Nie ma czegoś takiego jak autyzm – różne biologiczne dysfunkcje unikalne dla każdego dziecka wpływające na mózg powodują coś co nazywamy autyzm. Jest ich niestety potencjalnie bardzo dużo od epilepsji, po formalizacje synaps (genetyczne, ale są leki odpowiednie, które to naprawiają)…

  18. W medycynie funkcjonalnej diagnoza autyzmu jest początkiem myślenia o przyczynach choroby, a nie zakończeniem tematu, stwierdzeniem faktu i wypuszczeniem pacjenta do domu.

  19. Wprowadzenie spektrum autyzmu było sprytnym zabiegiem ze strony lekarzy – bo jest to pojęcie bardzo płynne, elastyczne i można pod to stwierdzenie wrzucić wiele różnych objawów, których lekarz po prostu nie rozumie. Wygodnie.

  20. Mitochondria – rozwój mózgu jest wielce zależy od prawidłowej pracy mitochondriów. Podają przykład uzdrowienia dziecka po terapii mitochondrialnej (m.in. karnozyna się tam też pojawia). Mitochondria są niezwykle wrażliwe na stres oksydacyjny i środowiskowe zanieczyszczenia, ale też niektóre leki. Co ciekawe, cukier – znowu – okazuje się że też źle wpływa na mitochondria.

  21. Jedzenie i suplementy wspomagające mitochondria:

    1. Jak najwięcej antyoksydantów.

    2. Witaminy z grupy B

    3. CoQ10 (kluczowy)

    4. Carnitine

  22. W leczeniu oprócz terapii – pierwsze podstawowe kroki, to najpierw odpowiednia dieta, potem witaminy i minerały, potem leczenie lekami.

  23. Wspomina też o komorach hiperbarycznych z tlenem – nie dla każdego dziecka. Dzięki wyższemu ciśnieniu wprowadza się też ten zwiększony tlen szybciej do komórek i dzięki temu m.in. lepiej też funkcjonują mitochondria.

  24. Leczenie jelita w autyźmie:

    1. B12, B6, folate (kwas foliowy), Omega 3 (DHA przede wszystkim), Witamina D, Witamina A, Magnez, Cynk.

    2. Eliminacja glutenu i kazeiny.

    3. Detoksyfikacja rtęci i ołowiu.

  25. Dalej jest cała część programu o ADHD i podobnych schorzeniach. Dzisiaj w USA 1 dziecko na 10 ma ADHD – ładowane są w te dzieci leki. Chodzi o brak skupienia, hiperaktywność, niemożność skupienia uwagi. A przyczyny – ponownie – mogą być w chociażby niedoborach żywieniowych, czego nikt nie sprawdza. W przeroście złych bakterii w jelitach, nierównowaga i braki w prawidłowym detoxie, cieknące jelito lub chroniczny stan zapalny w organizmie.
    To, w połączeniu z ciągłą stymulacją mózgu telefonem komórkowym, grami, Facebookiem, telewizją i generalnie – nową technologią – powoduje ADHD. Odciąć telefon, tablet, gry – więcej zabawy, kooperacji z innymi dziećmi, tradycyjnej zabawy. Zwolnić. Więcej spokoju. Prawdziwa „uważność” i spokój, prawdziwy relaks są lepsze niż leki na skupienie, nadaktywność etc.

  26. Z ciekawych alternatywnych terapii to „helminthic therapy” – do dokładnego znalezienie o co chodzi; być może źle to tłumaczę. Chodzi o robaki, pasożyty, które nie są jednak pasożytem dla człowieka – nie tykają go. Powodują one jednak obniżenie odpowiedzi immunologicznej i dzięki temu obniżenie stanu zapalnego w organizmie.

  27. Folate receptors antibody – wiele dzieci z autyzmem ma przeciwciała przeciwko kwasu foliowemu (?) – gdy z badań wychodzi że coś takiego jest stosujemy odpowiednie leczenie i terapię, która m.in. polega na wykluczeniu mleka + duże dawki kwasu foliowego w odpowiedniej formie.

  28. Dalej jest mowa o śnie, krytycznym dla rozwoju mózgu. Wszelkie problemy ze snem tak naprawdę same w sobie mogą prowadzić do wszelkich problemów z rozwojem mózgu dziecka.

Część V – depresja (daje notatki bo bardzo okazało się powiązana z autyzmem). 

  1. Co 3 Amerykanin. 100 milionów ludzi na to cierpi.

  2. Ludzie boją się wyjść z łóżka, przejść na drugą stronę ulicy, czują ogromny niepokój. Najczęstsza przyczyna niepełnosprawności, niemożności normalnego funkcjonowania w społeczeństwie na świecie.

  3. Konwencjonalna medycyna opisuje tylko symptomy i przepisuje określony antydepresant – zwykle zgodny z wytycznymi firm farmaceutycznych. Z drugiej strony jest terapia. Obydwie te rzeczy w ogóle nie sięgają przyczyn problemu. Nie zadają pytania dlaczego niepokój, depresja sięgnęła akurat tą, daną osobę.

  4. Lekarze przykładowo dla przypadku alkoholika dają konkretne wytyczne – masz dać Prozac i coś na sen i to koniec, bierzesz następnego pacjenta z kolejki. Kompletnie irracjonalne.

  5. Psychiatrzy, psycholodzy, gdy wchodzi do nich pacjent z depresją, myślą tylko do której kategorii przydzielić pacjenta. Mają kategorie DSM-1 do DSM-5. W zależności od wywiadu pacjenta i tego co powie, w jakim jest stanie przydzielamy kategorię i odpowiednią pulę leków. Nie słuchają tego co de facto pacjent mówi, nie mają na to czasu.

  6. Depresja nie jest przyczyną stanu smutku, rozpaczy. Osoby z depresją to bardziej grupa osób, które mając określany stan psychiczny (od niepokoju po rozpacz i lęki), daje się takie same antydepresanty i sprawę zamyka. Medycyna konwencjonalna nie daje odpowiedzi co powoduje te wszystkie stany psychiczne i co istotniejsze, dlaczego są tak różne u poszczególnych osób.

  7. Podaje fajny przykład: dwie osoby mają ból głowy w trakcie jazdy do pracy. Jedna osoba ma ten ból głowy od codziennego picia wina na wieczór. Druga, od uderzeń w głowę butelką. Objaw ten sam, ale przyczyny totalnie różne. Oczywiście wg konwencjonalnej medycyny lek jest jeden wspólny…

  8. Sytuacja jest taka, że leki wpływające na nastrój pacjenta to druga najlepiej sprzedające się kategoria leków w USA. Co roku – rok do roku – sprzedaż rośnie 10-20%. Na dzień dzisiejszy to rynek wart 12 miliardów dolarów rocznie (!). Co najgorsze, leki są kombinowane i nikt nie testował wpływu „koktajli” antydepresantów na organizm. Efekty uboczne czasami są okropne.

  9. Sporo mowy o efektach ubocznych: przybranie na wadze, zmiany w psychice, wypłaszczenie „emocjonalnej skali” (nie ma dołów, nie ma uniesien – płaskie, ciągle takie same uczucia); niepokojące odczucia własne czy nawet skłonności do zrobienia komuś krzywdy; robimy się powolni, ogłupieni. Niektóre osoby z przyczyn genetycznych są bardziej skłonne do pewnych efektów ubocznych, ale nikt na to nie patrzy przy przepisywaniu leków. Oprócz tego mocno zwiększają prawdopodobieństwo udaru i wiele, wiele innych tam wymienionych jest chorób.

  10. Kolejność działań powinna być następująca: sprawdzenie metylacji, genów, niedoborów żywieniowych witaminowych, mineralnych. Dopiero później po odpowiedniej suplementacji – wprowadzenie powolne ewentualne leków. Dawanie leków od razu nie leczy choroby tylko maskuje symptomy. Przyczyna ciągle pozostaje nieznana.

  11. Depresja jest dużo bardziej prawdopodobna, bardziej śmiertelna niż rak. Szybciej w Twojej rodzinie pojawi się osoba z depresją niż z rakiem.

  12. Generalnie panuje zgoda, że spożywanie nadmierne cukru oraz kwasów omega-6 rafinowanych niewystępujących naturalnie zwiększa prawdopodobieństwo depresji, samobójstwa, przemocy i inne.

  13. 99% Amerykanów ma deficyty w omega-3. Suplementacja tego!

  14. Unikamy rafinowanych olejów roślinnych. Jeszcze 100 lat temu nie jedliśmy tego w ogóle. To wprost uszkadza nasze mózgi.

  15. Tarczyna – kolejna do sprawdzenia. Jej dysfunkcje (Hashimoto) powodują, że nie chce nam się wychodzić na imprezy, społecznie tracimy, boimy się wyjścia; ataki paniki; irracjonalne zachowania itd. Mogą być przyczyną problemów z funkcjonowaniem mózgu.

  16. Dla osób z Hashimoto i problemami z tarczycą – dieta rzeczy nieprzetworzonych + dieta Paelo + badania.

  17. Na grupie 400 dzieci sprawdzono przeciwciała przeciwko mlecznym produktom i białkom mięsnym. 15% dzieci z tej grupy miało przeciwciała przeciwko kazeinie i/lub glutenowi, a dodatkowo 50% dzieci z tej grupy miało przeciwciała mogące zaatakować mózg (przeciwko mózgowi) – o ile dobrze przetłumaczyłem („brain antibodies”).

  18. Tarczyca – problemu można się pozbyć poprzez dietę, selen (selenometionina), tymina – wymienione jako przykładowe.

  19. Do wykonania obowiązkowe badania: wolne T3, wolne T4, przeciwciała tarczycowe/tarczycy.

  20. Zbadać koniecznie poziom witaminy D.

  21. Zbadać koniecznie poziom homocysteiny oraz methylmalonic acid level – czyli oziom kwasu metylomalonowego, które wskażą na ewentualne niedobory B12 lub kwasu foliowego.

  22. Brać nawet w ciemno w razie takich problemów 800mcg methylated folate (metylowany kwas foliowy) oraz 1000mcg B12.

  23. Pozbyć się glutenu i kazeiny – wprost mogą wywoływać psychozy, autyzm, schizofrenię i depresję. To w połączeniu z zarządzaniem stresem odpowiednim, prawdziwym reklasem.

  24. Są przykłady, relacje osób – 2 tygodnie diety i nie jedzenia glutenu spowodowało że depresja u kobiety odeszła. Po przerwie dłuższej kobieta opisuje jak zjadła przekąskę glutenową i okazało się, że znowu wróciły problemy. „Gluten is a poison for my mind”.

  25. Wywiad z doktorem: przesłanie jest takie, że wszystkie współczesne choroby od autyzmu, po depresję i inne wywołane są stanem zapalnym na etapie komórkowym. Podstawa to znaleźć przyczynę co wywołuje stan zapalny. Jak to sprawdzić? Chcemy się dowiedzieć czy są podwyższone przeciwciała przeciwko tkankom mózgu (przeciwko poszczególnym częściom mózgu). Np. podwyższone przeciwciała przeciwko mielinie, przeciwko móżdżkowi (cerebellum), zwojom mózgowym (ganlgia), które są komponentem wszystkich nerwów w mózgu.
    Autyzm, depresja, demencja – to na pewno, bezwzględnie, stan zapalny na etapie komórkowym w mózgu.

  26. Powodów stanu zapalnego jest bardzo dużo – od jedzenia, po toksyn, stres i wiele innych (wymienione) – ale najgorszym/najczęstszym są znowu problemy jelitowe.

  27. Hormony – gdy nie ma hormonu estrogenu to serotonina nie jest prawidłowo wykorzystywana w naszym mózgu! Nasz mózg nie czerpie z tej serotoniny żadnej korzyści. Zbadać poziom estrogenu.

  28. Progesteron z kolei aktywuje receptory GABA i wpływa na wykorzystanie dopaminy. Do tego ważny jest stosunek progesteronu i estrogenu. Progesteron niestety jest mocno zmienny, zależny od wieku, okresu kobiety itd. Braki progesteronu powodują nieprawidłowe wykorzystanie dopaminy! Niski poziom progesteronu to niski poziom dopaminy wykorzystywanej w mózgu.

  29. Stres: wprost może wywoływać depresję, podobnie nasze uzależniania od komputera i telefonu komórkowego. Są badania pokazujące wprost relację między długością siedzenia przed ekranami, internetem a zwiększoną ilością depresji/ADHD u takich osób. Dużo czasu w internecie, social media – prowadzi to do problemów socjalnych i prawdziwych problemów ze zdrowiem np. zmiany w nadnerczach.

  30. Stres: wywołuje kortyzol, który wprost zabija neurony i przestymulowuje mózg. Opisany sposób, w jaki wpływa na poszczególne części mózgu (hipokamp przede wszystkim). Sposoby na radzenie sobie ze stresem – przede wszystkim medytacja. „Body age” – wiek ciała – potrafi obniżyć nawet o 8-15 lat.

  31. W styczniu 2017 roku wyszło prawdziwe, losowe, badanie które pokazuje że 31% osób z depresją (którzy brali leki etc.) całkowicie wyzdrowiało tylko poprzez dietę (!) – zmienioną/urozmaiconą dietę śródziemnomorską (akurat w przypadku tego badania taką wzięli).

  32. Cukier: kilkanaście minut o cukrze i jego szkodliwym wpływie; jak jest ukrywany; że jest wszędzie; że świadomie trzeba produkty kupować bez cukru; jak bardzo wpływa prozapalnie na mózg; uzależnia itd. W każdym odcinku mowa jest o fatalnym wpływie cukru na organizm i powtarzane jest to wielokrotnie.

  33. Co ważne: jeśli jemy warzywa i normalną dietę, tam też są cukry; ale są całkowicie inaczej uwalniane – inny indeks glikemiczny; są uwalniane i wchłaniane razem z innymi składnikami z tych pokarmów.

  34. Ćwiczenia i wysiłek fizyczny – niektóre badania pokazują, że regularny jest skuteczniejszy niż niektóre antydepresenaty. Ćwiczenia i wysiłek fizyczny wprost mogą odbudować mózg i połączenia neuronów.

  35. Sen – co najmniej 8 godzin normalnego, ciągłego snu. Krytyczne dla rozwoju neuronów.

  36. Rytm dnia i nocy – piloci czy kierujący ruchem na lotniskach mają statystycznie więcej chorób serca i innych zdrowotnych problemów. Nie chodzi o wstawanie i chodzenie spać zgodnie ze słońcem, ale pomyśleć o tym fakcie. Okulary do komputera, wycinające odpowiednie fale światła; nie korzystanie z komputera na godzinę przed snem itp.

  37. Medytacja, spacer, wyprowadzenie psa, przerwa w pracy na spokojny oddech – znaleźć sposób swój na uspokojenie się, wyciszenie i wycofanie stresu.

  38. Istnieje korelacja między ilością używania Facebooka i Social media a depresją 🙂

  39. Nadmiar informacji, nadmiar ekranów, multitaksów, przeładowani wszystkim jesteśmy, coraz wszystko chcemy robić szybciej („digital overload”).

  40. U ludzi każde spojrzenie na telefon, sprawdzenie powiadomień powoduje zastrzyk dopaminy. Działa dokładnie tak samo jak cukier czy heroina – nie ma od fizjologicznej strony żadnej różnicy między tymi używkami; efekt ten sam – zastrzyk dopaminy. Uzależnienie coraz większe, to z kolei do dalszych zaburzeń – od bezsenności, niepokój itd. Rozwiązanie to patrzenie na ekrany, telefony świadomie – w ograniczonych, określonych godzinach w ciągu dnia, a nie bezwiednie; jak automaty.

  41. Z suplementów: Omega 3 najważniejsze; stres powoduje obniżenie serotoniny – można spróbować suplementacji 5HTP. Do tego witamina B6.

  42. TMS – inny sposób na pobudzenie neurotransmiterów. Inny niż leki… Kilkanaście minut o tym i relacje ludzi na temat skuteczności i jak to działa.

Część VI: Brain Injury – uszkodzenia mózgu – niewiele wnosi do tematu chorób psychicznych/autyzmu.

  1. Ciekawostka o jagodach: potrafią łatać barierę krew-mózg. Im dziksze jagody, silniejszy pigment, tym lepsze.
  2. Badanie przepływu krwi w poszczególnych obszarach mózgu – wskazuje na ich aktywność. SPECT Scan.
  3. Stabilizacja mózgu po uszkodzeniach: obok standardu – dieta, oleje, tran, Omega-3, pojawia się kilka ciekawych rzeczy: kurkumina/kurkuma, oleje MCT, Gingko, ketogeniczna dieta, oleje CBD.

Część  VII oraz VIII – 7 kroków do zdrowego umysłu:

  1. Zwykle nie jest tak, że jeden czynnik powoduje autyzm czy inne choroby. To zespół czynników. W przypadku autora kursu: nieprawidłowa dieta, stres, niedobory żywieniowe/witaminowe, ale przede wszystkim ekspozycja na metale ciężkie (rtęć), cieknące jelito (dysfunkcje jelita).

  2. Nie da się podjąć tematu leczenia robiąc jedną rzecz. Wszystkie trzeba zbadać równolegle i robić równolegle. Podstawą, pewnym fundamentem, jest jednak: żywienie/dieta, ćwiczenia, mądre zarządzanie własnym stresem, sen oraz relacje ze znajomymi/rodziną/przyjaciółmi/działanie w grupie – ludzie. Bez tego reszta może nie zadziałać.

  3. Autor, opowiadając o tym jak pozbył się rtęci mówi przede wszystkim o wsparciu swojego systemu detoksyfikacji poprzez glutation, kwas ALA i dietę odpowiednią – dużo brokułów 🙂

  4. Siedem kroków do zdrowego umysłu, krok 1 to „optymalizuj żywienie”. Czyli wprowadzamy dietę. Przede wszystkim – tłuszcze; kwasy omega-3.

  5. Cholesterol – krytyczny; to nie jest nic złego!

  6. Frytki i lody – najprawdopodobniej najgorsze co może być.

  7. Dieta bogata w białka – a nie węglowodany. Węglowodany są konieczne, kluczowe dla życia. Ale węglowodany wolno uwalniane, z neturalnego jedzenia.

  8. Dieta bogata w błonnik – reguluje wchłanianie tłuszczy, cukrów.

  9. Generalnie – jeść jak najbardziej kolorowo, różnokolorowe warzywa i owoce.

  10. Polecane suplementy: Folate (folian), B6, B12, witamina D, cynk, selen, magnez.

  11. Krok drugi: balans hormonów. Całość dochodzenia do zdrowia wymaga balansu między wszystkimi systemami w organizmie. Nie wystarczy zbadać samych cytokin. Trzeba zobaczyć z góry, całościowo, jak wyglądają cytokiny, ale też hormony oraz neurotransmitery. Dopiero patrząc na to całościowo można powiedzieć, że ktoś jest zdrowy.

  12. W USA istnieje epidemia problemów hormonalnych powiązana z 3 czynnikami: wysokim poziomem insuliny od cukru, za dużo kortyzolu i adrenaliny oraz niewystarczający poziom hormonów z tarczycy.

  13. Jedyny pewny sposób na to by to zbadać, to test cukru i badanie „odpowiedzi insuliny” – „insuline response test” – czyli badany poziom cukru i insuliny jak wzrósł godzinę i dwie godziny po spożyciu 75 gram cukru.

  14. Defekty tego to nie tylko genetyka – historycznie, rocznie, jedliśmy 20 łyżeczek cukru! Nie jesteśmy dostosowani do takiej ilości cukru jak dzisiaj.

  15. Tarczyca – odpowiada pośrednio za produkcję komórek mózgowych. Niskie poziomy obniżają serotoninę. Gorsza pamięć. Gdy nie ma odpowiedniej ilości tych hormonów, to wprost powoduje to stan zapalny mózgu.

  16. Tarczyca – nie tylko TSH ale też przeciwciała TPO, przeciwciała TG. Dodatkowo wolne T3, wolne T4.

  17. Badanie: 88% ludzi z problemami tarczycą czuje się lepiej po odstawieniu glutenu!

  18. Kortyzol – powtórzenie tego, co było wcześniej. Są ludzie którzy mają problem z „detoksyfikacją” wysokiego poziomu kortyzolu i adrenaliny. Jest cały czas wysoki, co wpływa tragicznie na mózg i cały organizm. Wyłącza wprost pewne fragmenty mózgu… Spróbuj coś liczyć albo przypomnieć sobie stolicę Nepalu, gdy goni Cię lew…
    Rozwiązania to relaks, świadomy relaks i inne – powtórzenie tego, co wyżej.

  19. Krok 3: obniżenie stanu zapalnego. To kluczowe w przypadku autyzmu. Sam stan zapalny oczywiście jest dobry, na krótką metę. Dzięki niemu pozbywamy się obcych i nieproszonych gości z organizmu. Ale kiedy organizm wpada w chroniczny, ciągły stan zapalny może to spowodować właśnie autyzm, ADHD itp.

  20. Testy: CRP, badanie na tolerancję glutenu.
    Powodem numer 1 stanu zapalnego jest dieta pro-zapalna.
    Powodem numer 2 są alergie pokarmowe (również te opóźnione).
    Powód numer 3 – brak balansu w przewodzie pokarmowym oraz nieprawidłowy system odpornościowy w jelitach.
    Powód numer 4 – toksyny. Te znane oraz ponad 80 tysięcy innych, niezbadanych jeszcze toksyn w naszym środowisku.
    Powód 5 – ukryte infekcje – PANDAS, Lyme itd.
    Dalej są: siedzący tryb życia, nieprawidłowy sen jest pro-zapalny oraz – braki żywieniowe/witaminowe/minerałowe w organizmie.

    Krok 4: naprawa jelit.

  21. Krok 5: optymalizacja systemu detoksyfikacji. Jedzenie eko, rtęć jako główna przyczyna zmian w zachowaniu, psychoza etc. Unikamy dużych ryby, długo żyjących (rekiny etc.). Plomby rtęciowe. Arsen – głównie jest w wodzie.
    Same toksyny muszą być wyprowadzane przez wątrobę! Wiele dzieci z autyzmem ma bardzo niski poziom glutationu, jak wiadomo główny składnik detoksyfikacji organizmu. Glutation odpowiada za wyprowadzenie chemikaliów z organizmu. Glutation odpowiada też, przynajmniej według wypowiadającego się doktora, za wyprowadzenie rtęci z mózgu – przenika barierę krew-mózg.
    Często nie można brać bezpośrednio samego glutationu – wtedy polecany jest NAC, kwas ALA.
    Brokuł jest największym „producentem” glutationu. (Dzięki zawartości sulforafanu). 

  22. Krok 6: obudzenie mitochondriów.
    CoQ10, Karnityna, Kwas ALA, N-acetylcysteine, Ribose.
    Rzeczą, która najbardziej niszczy mitochondria to oleje przetworzone (frytki itd.). Rtęć wprost upośledza mitochondria. Wszystkie stany zapalne mają swoje źródło w mitochondriach.
    Element, który niszczy też mitochondria to znowu dieta i nieprawidłowe żywienie/dostawy witamin/minerałów do organizmu (Omega-3, cynk, selen).
    TOP mitochondrialne suplementy: CoQ10, Acetylo-L-Karnityna, ALA, NADH, D-Ribose, Magnes, B2, Niacyna – B3, NAC.

  23. Krok 7: uspokojenie umysłu – wyłączenie stresu.

Twoje własne myśli, to o czym myślisz, schematy, mogą powodować że sam wpuszczasz się w chorobę. Świadome myślenie o czym myślisz, unikanie tego co zabija. Sposób naszej reakcji na to, o czym myślimy.
Przed snem pomyśl chociaż na 60 sekund o 3 rzeczach za które jesteś wdzięczny.
Wytrenować swój umysł, by raczej wybierał to, co może pójść dobrze. Wybierać myśli biegnące w tym dobrym kierunku. Wyobrażać to sobie.
Ćwiczenia, relacje z innymi ludźmi, spotykanie się, hobby, sen.
Wyłączenie WiFi, telefonów na noc. Różne są badania na ten temat. Ale po co to w ogóle włączone telefon z WiFi trzymać w nocy?
Jeśli tego nie używasz [mózgu], to go stracisz„. Naucz się grać na instrumencie, nowe hobby, nowa książka etc. Uczyć się czegoś nowego cały czas.

  1. Neuroplastyczność: sen (podstawa!), ćwiczenia, ruch, unikaj toksyn z jedzenia, znajdź coś chociaż na 10 minut dziennie co Cię relaksuje i rób to, czego nie lubisz. Nie cierpisz sztuki? Idź w tym kierunku. Nie lubisz uczyć się nowych języków? Zacznij uczyć się nowego. To najlepszy sposób na neuroplastyczność.
    „Get connected and stay connected”.
    Znajomi, przyjaciele, społeczność, relacje z ludźmi. Grupy. Cokolwiek co związane z ludźmi. Ogromnie lepsze wyniki niż działanie w pojedynkę z różnymi chorobami.

Badanie włosa – opis badania i interpretacja

W kontekście autyzmu to badanie jest wg mnie koniecznością. Być może nie na pierwszym miejscu (OAT, CSA na start ważniejsze), ale na pewno jest w TOP5 badań do wykonania.

Co to jest?
Można to wyczytać na Wikipedii czy na stronach laboratoriów, więc tutaj tylko – najogólniej rzecz ujmując – badanie obrazuje gospodarkę mineralną, stan odżywienia organizmu, toksyczność organizmu.

Dlaczego to ważne?
Z badania włosa można wyczytać m.in. zatrucie rtęcią, aluminium, ołowiem, problemy z nadnerczami, tarczycą i wiele, wiele innych. Najistotniejsza jest oczywiście z tego wszystkiego rtęć, która najprawdopodobniej jest czynnikiem pośrednio lub bezpośrednio powodującym chorobę, zwaną autyzmem.

Niestety, jest tak że rtęć bardzo rzadko wychodzi „jawnie” z badania włosa. Tylko wtedy, gdy organizm dziecka ma sprawny system detoksykacyjny, a w przypadku dzieci z autyzmem się to właściwie nie zdarza. Jest to pierwiastek wyjątkowy, mający niezwykle zdolności upośledzania organizmu.  Uszkadza bezpośrednio struktury organiczne, a także pośrednio wyprowadza z równowagi cały organizm poprzez ingerencję w „homeostazę” mineralną. Właśnie badanie włosa pokazuje nam gospodarkę mineralną. Jeśli mamy rtęć w organizmie, to ta gospodarka będzie zaburzona. 

Co oznacza brak równowagi mineralnej?
Choroby. Candida, łuszczyca, cukrzyca, autyzm, choroby psychiczne to tylko wierzchołek góry lodowej. Lista chorób, które może powodować rtęć jest tak długa, że wymagałoby to odrębnego artykułu.

Skąd wiadomo, że jest brak równowagi mineralnej?
Największy problem z badaniem włosa to brak ludzi, którzy potrafiliby je poprawnie zinterpretować. Na szczęście chemik Andrew Cutler napisał książkę „Hair Test Interpretation: Finding Hidden Toxicities„. Większość wiedzy i tekstów z niniejszego artykułu to po prostu tłumaczenie tej książki.

Cutler rozpisał w książce 5 prostych reguł, wg których możemy dokonać interpretacji włosa. Są to tzw. „counting rules„. Dalej przedstawiam i wyjaśniam po kolei te reguły.

Gdzie zrobić badanie włosa?
Pod kątem autyzmu, badanie włosa należy wykonywać wyłącznie w DoctorsData. Nie można niestety tego zamówić u nich bezpośrednio; współpracują tylko z laboratoriami. W Polsce, o ile mi wiadomo, można to zamówić za pośrednictwem Diagnostyki Medycznej Genom (Wrocław). Osobiście zamawiałem przez stronę http://directlabs.net/. Zapewne są inne miejsca – proszę o dodanie w komentarzach.

Co bardzo istotne – jak wpiszecie w Google „badanie włosa”, to na pierwszym miejscu pokazuje się badanie włosa w Łodzi, w laboratorium Biomol. Przynajmniej pierwszego badania NIE NALEŻY wykonywać w Biomolu w Łodzi! Sam, niestety popełniłem rok temu ten błąd i zamówiłem to badanie w polskim laboratorium. Dlaczego? Bo to badanie ma inne współczynniki, inną prezentację i po prostu nie można zastosować „counting rules” zdefiniowanych przez Cutlera. Nie dowiemy się więc, czy mamy zatrucie rtęcią. Pocieszające jest to, że jest wiarygodne – poziomy pierwiastków wyszły podobnie do tego co w Doctors Data.

Jeśli wyjdzie nam, że nie mamy zatrucia rtęcią – wtedy można zamawiać to badanie w Polsce, aby otrzymać sugestie i interpretacje po polsku, o ile dla kogoś występuje bariera językowa. W moim przypadku, po pół roku, musiałem powtarzać to badanie właśnie w DoctorsData… okazało się, że słusznie bo córka jest zatruta rtęcią. 

Który test wybrać?
Na stronach DirectLabs, gdzie ja kupowałem, gdy wpisujemy w wyszukiwarkę badań „hair” ukażą nam się 4 testy. Należy wybierać wyłącznie ten, który zaznaczony jest na czerwono poniżej:

Należy kupować wyłącznie ten test zaznaczony na czerwono

Bardzo dużo osób robi błąd i wybiera ten droższy test – ekspozycje na same elementy toksyczne, podczas gdy z tego badania nie wyjdzie nam czy zatruci jesteśmy rtęcią. Należy wybierać wyłącznie badanie o nazwie: „International Hair Toxic & Essential Elements-Doctor’s Data Kit”. 

Ile to kosztuje?
W Biomolu w Łodzi – około 300zł, przy czym zakres pierwiastków jest znacznie mniejszy. W DicrectLabs – pośrednik wysyłający to badanie dalej do DoctorsData – jak widać $109, plus koszt przesyłki i obecny kurs dolara daje nam kwotę około ~500-550zł.

Interpretacja badania
Tak wygląda badanie zrobione w USA:

Badnaie Włosa – Doctor’s Data

A tak wygląda badanie tego samego włosa (półroczny odstęp) zrobione w Biomolu:

Proporcje:


Zanim rozpoczniemy analizę poszczególnych pierwiastków koniecznie trzeba najpierw określić/wykluczyć rtęć. Jeśli gospodarka mineralna jest zaburzona, to poziomy poszczególnych pierwiastków w większości przypadków kompletnie nie będą odzwierciedlać rzeczywistości. Nie będzie tak w przypadku każdego pierwiastka, ale rtęć ze względu na swoje właściwości, może pokazywać zaburzony obraz całości.

Kiedy występuje zatrucie rtęcią?
Reguła#1
Patrzymy na sekcję „Essential and other elements” i liczymy ile pierwiastków jest powyżej 50-tego centyla. Wykresy, które sięgają na prawo od środa są tymi, o które nam chodzi. Zaznaczone na rysunku poniżej na czerwono:

Jeśli ilość pierwiastków, które przekraczają 50-tego centyla jest równa 5 lub mniej, to mamy do czynienia z zaburzoną gospodarką mineralną.

Reguła#2
Ponownie patrzymy na sekcję „Essential and other elements” i liczymy ile pierwiastków jest poniżej 50-tego centyla:

Jeśli liczba pierwiastków jest równa 5 lub mniej – mamy zaburzoną gospodarką mineralną.

Reguła#3
Policz pierwiastki z nienormalnie wysokimi lub niskimi poziomami; tj. z tymi których wartości sięgają pól czerwonych (zaznaczone na czerwono poniżej):

Jeśli liczba pierwiastków, których wykres wchodzi na czerwone pole jest równa 4 lub więcej – to mamy zaburzoną gospodarkę mineralną. Jak widać wyżej na wyniki – dokładnie 4 pierwiastki na teście dochodzą do czerwonych pól, reguła jest więc spełniona.

Reguła#4
Policz liczbę pierwiastków, które są w zielonej i białej „strefie”. Te, które nie odbiegają ponad normy w górę lub w dół. Zaznaczone na czerwono poniżej:

Jeśli liczba pierwiastków w tej strefie jest równa 11 lub mniej, to znaczy że mamy zaburzoną gospodarkę mineralną w organizmie.

Reguła#5
Jeśli którekolwiek dwie z wyżej wymienionych 4 reguł są spełnione prawie, tj. brakuje np. 1 pierwiastka wchodzącego na czerwoną strefę w regule #3 oraz brakuje jednego pierwiastka w biało-zielonej strefie w regule numer #4, to oznacza że mamy do czynienia z zaburzoną gospodarką mineralną. Mój test również spełnia tę regułę.

W moim przypadku co najmniej jedna reguła jest spełniona (do dyskusji czy test nie spełnia reguły #1). Jeśli spełniona jest którakolwiek, choćby jedna, oznacza to że z prawdopodobieństwem 97,5% mamy do czynienia z zatruciem rtęcią organizmu. Tak, nie mamy pewności – badanie włosa obrazuje „tylko” prawdopodobieństwo. Właśnie po to są reguły wyliczone przez Cutlera, aby w prosty sposób odpowiedzieć ludziom na pytanie o zatrucie rtęcią. Wiele testów jest „podejrzanych” – np. tylko 3 pierwiastki w strefie czerwonej (nie do końca spełniona reguła numer #3), dają 8% szans że stało się to przypadkowo. Dla mnie prawie 98% prawdopodobieństwa biorąc pod uwagę inne badania w medycynie jest absolutnie wystarczającą przesłanką… Po szczegóły, jak bardzo podejrzany i niespotykany jest Twój test – odsyłam już bezpośrednio do książki Cutlera.

Zatrucie rtęcią mówi, że poziom pierwiastków toksycznych nie do końca odzwierciedla poziom tych pierwiastków w organizmie. Podniesione poziomy toksyczne pierwiastków mogą, ale nie muszą być problemem. Przykładowo – zwykle, jeśli miedź jest podwyższona ponad poziom 60 (dla dorosłych) – jest to problem prawdziwy, a nie spowodowany rozregulowaną gospodarką mineralną.

Podniesione poziomy aluminium, niklu, cyny, tytanu są często sztucznie wywindowane; są wynikiem problemów z gospodarką mineralną (rtęć), a nie realnym problemem w organizmie.

Jeśli spełniona jest reguła #1, to podniesione poziomy elementów toksycznych mogą być istotne ale również jest możliwe, że pierwiastek toksyczny w takiej sytuacji w ogóle się nie pojawia.

Jeśli spełniona jest reguła 2 pierwiastki toksyczne bardzo rzadko mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, chyba że jeden pierwiastek pojedynczy jest znacznie „wywindowany” w kosmos w stosunku do innych.

Jeśli reguła 3 lub 4 jest spełniona, nie można nic powiedzieć o tym czy pierwiastki toksyczne obrazują prawdziwy poziom w organizmie – może tak być, ale równie prawdopodobne jest że pierwiastek toksyczny zaburzający gospodarkę mineralną w ogóle się nie ujawnia.

O ile gospodarka mineralna NIE jest zaburzona wg powyższych 4 reguł, to poziomy pierwiastków toksycznych zwykle odpowiadają ich realnemu poziomowi w organizmie. Wyjątkiem jest ołów, który może być zaniżony jeśli ekspozycja nastąpiła bardzo dawno temu.

Co obrazują poziomy poszczególnych pierwiastków?
Na teście jest ich bardzo dużo – omówię tutaj tylko kilka, a po szczegóły zachęcam do pytania w komentarzach – postaram się odpowiedzieć i poszczególne pierwiastki opisać.

Na samym teście poziom zielony pierwiastka – oznacza, że 68% populacji znajduje się w tym przedziale. Poziom pomarańczowy zaś mówi, że 27% ludzi ma ten poziom. Nie jest to więc nic niezwykłego i nie należy panikować – to normalne i wręcz należy się spodziewać, że kilka pierwiastków będziemy mieć w żółtej strefie.

W przypadku pierwiastków na czerwonej strefie jest tak, że jeśli nie mamy zaburzonej gospodarki mineralnej, to może to oznaczać zatrucie lub znaczy niedobór pierwiastka i należy wykonać stosowne kolejne badania krwi lub moczu. Tak jest często z miedzią, która kumuluje się do toksycznych poziomów.

Aluminium:
Poziom aluminium we włosie zwykle odpowiada poziomowi we krwi. Tak jest też często również wtedy, gdy mamy zaburzoną gospodarkę mineralną.  Jednak w przypadku zatrucia rtęcią, powoduje ona utrzymanie wysokiego poziomu aluminium. Generalnie podwyższony poziom aluminium często razem z pierwiastkami takimi jak antymon, nikiel, cyna czy tytan są niejednokrotnie bardzo istotnym wskaźnikiem zatrucia rtęcią, nawet jeśli nie zostały powyższe Cutler’owskie reguły.

Aluminium może blokować enzym „Alfa ketoglutaran” w cyklu Krebsa (mitochondria, produkcja energii); przy okazji występuje niedobór manganianu. Ponieważ kwas ten jest potrzebny do wydalania amoniaku… mamy odpowiedź dlaczego też amoniak tak często jest podwyższony wśród dzieci z autyzmem. Nadwyżka amoniaku to upośledzenie funkcji mózgu, słaba pamięć, zmieszanie, dezorientacja.

Arsen:
Jego poziom we włosach jest adekwatny do poziomu we krwi. Powoduje bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, niepokój, drętwienie, pól stóp czy czasami dłoni. Przyśpieszone bicie serca, palpitacje. Biegunki, problemy ze skórą. Nienormalne wyniki badania krwi. Wysoki poziom potasu i magnezu – koncentruje je do nienormalnie wysokich ilości. Lista jest bardzo długa.

Cutler pisze, że ilość miejsc, gdzie możemy być narażeni na styk z arsenem jest tak długa, że nie jest w stanie w książce tego wszystkiego wypisać. Jest często spotykany w drewnie, dachach, ogrodzeniach (o ile dobrze tłumaczę to jest wykorzystywany, jako impregnat/jakiś rodzaj zabezpieczenia drewna generalnie/lakier). Jest bardzo jednak łatwo wypłukiwany przez wodę i idzie w ziemię… Z drewna jak wiadomo jest zrobione wiele elementów, chociażby na placach zabaw. Bez badań chemicznych nie da się stwierdzić, czy drewno jest impregnowane/lakierowane materiałem z arsenem czy nie.
Oprócz tego arsen znajdujemy w pestycydach, a więc w naszym codziennym jedzeniu. Tzw. „pułapki na mrówki” – proszek często spotykany i wysypywany, zawiera nawet około 10% arsenu. Większość jedzenia dla zwierząt. Ludzie potem jedzą oczywiście to jedzenie. Szczególnie – w wątrobach zwierząt akumulowany jest arsen. Glazura z ceramiki. W przypadku dzieci i niemowląt największym źródłem arsenu są zboża wszelkiego rodzaju (ziarna zbóż).

Wpływa na prawidłowe wykorzystanie witaminy B1 w organizmie, w produkcji acetylocholiny, dalej do kwasu pirogronowego (pyruvate), co upośledza cykl Krebsa w mitochondriach (produkcję energii w organizmie), co z kolei prowadzi do zmęczenia, braku energii, słabego układu odpornościowego, słabej pamięci, upośledzenia myślowego i wiele innych. Tutaj warto zwrócić uwagę na współczynnik pyruvate w badaniu OAT – jeśli jest zawyżony, współgrać to będzie z zatruciem arsenem (niemniej to tylko tylko wskazówka, a nie dowód zatrucia).

Węglowodany w diecie są konwertowane docelowo do kwasu pirogronowego, by dalej mogły być wraz z tlenem konwertowane do energii w cyklu Krebsa. Z upośledzonym transportem kwasu pirogronowego w mitochondriach osoby czują się bardzo źle, fatalnie po zjedzeniu zbyt dużej ilości węglowodanów.  Obserwuje się też podwyższony poziom cukru; problem z czyszczeniem organizmu z kwasu mlekowego w trakcie większego wysiłku. Wskazana dieta to tzw. dieta Atkinsa. Wymagana jest duża liczba białek, a nie węglowodanów.

Ołów:
Objawy to obniżenie IQ, problemy rozwojowe. Nie chcemy, aby ołów był nawet w strefie żółtej, jako że zwykle poziom ołowiu w stosunku do jego poziomu w organizmie jest często znacznie zaniżony. Jego podwyższony poziom we włosach może sugerować istotny problem w organizmie.

Uran: poziom uranu we włosie odpowiada poziomowi w organizmie. Uran przechowywany jest w organizmie głównie w kościach. Niski poziom spożycia żelaza w diecie podnosi poziom uranu. Wzrost żelaza w diecie (suplementacja) – prowadzi do zmniejszenia poziomu uranu w organizmie i we włosach. Z kolei warto pamiętać, że poziom żelaza we włosie nie odpowiada poziomowi żelaza we krwi. Objawy zatrucia uranem to głównie zmęczenie, obolałość.
Podwyższony poziom uranu jest czasami spotykany, jako wynik zatrucia rtęcią przy nieprawidłowej gospodarce mineralnej w organizmie (spełniona przynajmniej jedna reguła Cutlera).

Skrótowo kilka informacji dot. najpopularniejszych pierwiastków:

  • Markery Calcium & Magnesium przesunięte w prawo, a Sodium & Potasium w lewo (lub odwrotnie) sugerują ekspozycję organizmu na stres, problemy z nadnerczami i koniecznością diagnostyki w tym kierunku. Im wyższe poziomy – bardziej rozjechane przeciwstawnie – tym gorzej dla nadnerczy.
  • Poziom magnezu i wapnia jest zwykle odwrotny do poziomu w organizmie. Jeśli jest wysoko we włosach – sugeruje niski poziom w organizmie i na odwrót.
  • Niski poziom magnezu we włosach w połączeniu z wysokim poziomem cynku sugeruje konieczność suplementacji witaminą B6 (przy prawidłowej gospodarce mineralnej!).
  • Poziom potasu i sodu w ogóle nie odzwierciedla jego poziomu w organizmie.
  • Podwyższony poziom antymonu, arsenu lub cyny wskazuje na zatrucie rtęcią
  • Wysoki stosunek potasu do wapnia sugeruje jak najszybsze sprawdzenie tarczycy.
  • Poziom cynku w zaburzonej gospodarce mineralnej jest zwykle znacznie zaniżony. Sugeruje to konieczność suplementacji cynku.  Wysoki i niski cynk we włosie oznacza niedobory cynku w organizmie – trzeba sprawdzić poziom tego pierwiastka.
  • Poziom cysteiny i siarczanów koreluje z zatruciem rtęcią, jak również wysoka ilość przeciwciał IgG na jedzenie skorelowana jest z cieknącym jelitem – kolejną powszechną konsekwencją zatrucia rtęcią.

Dlaczego badanie włosa, a nie inne? (jak krew, uroporfiryny).

Rtęć nie wychodzi z badania krwi w sytuacji, gdy ekspozycja jest stara. Rtęć wyjdzie w badaniu w ciągu max 1-3 dni po ekspozycji organizmu na rtęć. Z kolei uroporfiryny to badanie z moczu, ale jest bardzo czułe, często wychodzi fałszywie pozytywnie i odwrotnie. Ja mam cały czas przed oczami wiadomość z grupy Cutlera, gdzie matka pokazywała wyniki z włosa i wyniki z moczu – uroporfiryn – wysyłane tego samego dnia do laboratorium! Z badania włosa jasno wychodzi ewidentne zatrucie rtęcią, a z badania z moczu – nic, czysto.

Książka Cutlera ma prawie 300 stron. Precyzyjnie opisuje skąd i jak możemy narazić się na ekspozycje; co oznaczają poszczególne pierwiastki – ich niedobory czy nadmiar. Opisuje też bardzo istotne proporcje między poszczególnymi pierwiastkami, które obrazują chociażby metabolizm organizmu. Wykracza to jednak poza ten wpis i co istotne – analizowanie tego ma sens tylko, gdy pozbędziemy się rtęci z organizmu.

Jak usuwać rtęć, ołów i inne z organizmu? Do tego u dzieci? Poprzez bezpieczną chelatację, którą również Cutler opisuje w swojej książce, ale to temat bardzo szeroki, na odrębny wpis.

Interpretacja Badania OAT – Organic Acid Test – Badanie Kwasów Organicznych W Moczu

Historia

Badanie biochemiczne, używane w szkołach medycznych od lat ’60 ubiegłego wieku. Stosowane początkowo w celach wykrycia wrodzonych chorób metabolicznych. Obecnie około 100 ośrodków na świecie robi te badania – wciąż tylko w kierunku wrodzonych chorób.

Great Plain Laboratory, jako jedno z kilku na świecie poszerzyło zakres badań obejmujący dysbiozy jelitowe, niedobory witamin, niedobory i upośledzenia systemu detoksykacyjnego organizmu i wiele innych.

Jak zrobić to badanie?

Badanie robione jest z moczu. W Polsce jest w sumie 3 „pośredników”, u których można to badanie wykonać. Wygląda to tak, że raz w miesiącu dana instytucja zbiera próbki moczu i masowo wysyła do USA.

Zbieramy mocz dziecka do kubeczka, mrozimy, w lodówce turystycznej zawozimy do Warszawy. Sposób zbierania, co jeść, czego nie jeść przed badaniem – o wszystkim można dowiedzieć się dzwoniąc do jednej z tych 3 instytucji.
Są to: Vega Medica w Warszawie, gabinet Pani Doktor Cubały – Arcana oraz Genom we Wrocławiu. Wpisując w Google te nazwy bez problemu można wyszukać strony internetowe, adresy i telefony kontaktowe.

Po co robić to badanie?

Bo to fantastyczne badanie obrazujące cały stan organizmu. Dostajemy przeszło 70 markerów. Pokazuje jak funkcjonuje nasz organizm oraz przede wszystkim – co nie działa prawidłowo. Nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jest doskonałym punktem wyjścia do dalszej diagnostyki w razie wykrycia problemów.

Źródło danych

Lekarzem nie jestem, więc wszystko co tutaj jest napisane, jest wynikiem zebrania z wielu źródeł informacji w jedno miejsce. Najważniejszym źródłem jest jednak wykład dr. Williama Shawa nt. interpretacji badania OAT (założyciela GPL). Oprócz tego – wiele różnych stron internetowych, z których większość wymieniona jest na samym dole.

Interpretacja badania

Odbierając badanie całość podzielona będzie na sekcje, każdy marker ma swój numer. Zaczynamy od pierwszej i chyba najważniejszej sekcji:

Yest and Fungal Markers – markery drożdży i grzybów w jelitach.

W przypadku dzieci z autyzmem zwykle 2 lub 3 markery są podwyższone. Podwyższenie ich świadczy o Candidzie.

Na Webinarze dr. William Shaw przedstawił tabelkę, gdzie widoczne są średnie poszczególnych kwasów dla 20 zdrowych chłopców i dla 21 autystycznych. Okazuje się, że przeciętnie wśród autystycznych:
– Citramalic (stężenie tego kwasu w moczu) jest 3,49 razy wyższy niż u zdrowej populacji.
– 5-hydroxymenthyl-2-furoic – 2,7x razy wyższy
– Furan-2,5-dicarboxylic – 1,8x
– Tartaric – 2,5x
– Furancarbonylglycine – 2,1
– Arabinose – 4,4x

Konkretnie poszczególne markery na co wskazują:
Citramalic – produkt uboczny z drożdży gatunku Saccharomyces, Propionibacterium acsnes. Jego podwyższenie wskazuje na dysbiozę jelit. Może wpływać na mitochondriach; na produkcję kwasu jabłkowego w cyklu Krebsa (o którym będzie dalej w artykule).

5-Hydroxymethyl-2-furoic – produkt uboczny droższy z gatunku Aspergillus. Również sugeruje dysbioze.

3-Oxoglutaric – często podwyższony przy autyzmie, podwyższone poziomy kwasu mogą korelować z niską zawartością kwasu 2-Oxoglutaric, co może wskazywać ingerencję z kwasem 3-oxoglutaric w cyklu Krebsa (ogólnie mówiąc: problem z Mitochondriami). Przypuszczalnie tworzy się z aminokwasów lizyny i tryptofanu.

Furan-2,5-dicarboxylic – Produkt uboczny grzyba Aspergillus i prawdopodobnie innych gatunków grzybów i drożdży. Sugeruje dysbiozę jelitową.

Furancarbonylglycine – Koniugat kwasu furanokarboksylowego (furancarboxylic acid) i aminokwasu glicyny. Koniugat – czyli jest nośnikiem. Czym jest kwas furanokarboksylowy? Niestety nie znajduję informacji. Temat do zbadania.

Tartaric – wpływa na cykle Krebsa w Mitochondriach. Toksyczny produkt fermentacji grzyba Saccharomyces. Wysoki poziom powiązany jest z autyzmem i fibromialgią. Uszkadza mięśnie i nerki. Sugeruje dysbiozę. Obecny w winogronach (a więc należy ich unikać).

Arabinoza – metabolit wytwarzany w wątrobie z arabitoli (zwanych także arabinitolami), które są wytwarzane przez różne gatunki drożdży, takie jak Candida albicans, Candida tropicalis, Candida parapsilosis, etc. Arabinoza jest cukrem, który nie jest wytwarzany w szczególnie dużych ilościach w organizmie człowieka, ale jest często spotykany w jabłkach, grejpfrutach, gruszkach co może znacząco wpłynąć na ten marker (i dać fałszywy jego obraz…). Nie wolno więc spożywać owoców przed badaniem!

Carboxycitric Acid – podwyższenie, wpływa na cykl Krebsa i upośledza Mitochondria.

Metabolism and Bacterial markes – Metabolizm i markery bakteryjne

Podwyższenie u części markerów może mieć różne pochodzenie – np. Succinic acid może mieć związek z mitochondriami, jak również z aktywnością bakterii. Succinic potrzebuje magnezu do dalszych przemian biochemicznych. Nieprawidłowy poziom sugeruje zbadanie poziomu magnezu w organizmie.

Katabolizm dopaminy

Dopamina w organizmie jest tworzona w organizmie na podstawie 3,4-Dihydroxyphenyl-acetic acid (DOPAC) oraz 3-Methoxytyramine (3-MT). Dalej, w zdrowym organizmie te związki z dopaminy są dalej metabolizowane m.in. do Homovanillic Acid (HVA). HVA bada się w moczu, jest wskaźnikiem w OAT i jest ogromnie ważny, to główny metabolit dopaminy (jest bezpośrednim produktem Dopaminy). Mierzenie go jest sposobem na mierzenie produkcji dopaminy w mózgu.

To bardzo ważny slajd wyżej, pokazuje że dopaina jest tworzona z fenyloalaniny (Phenylalanine) i z Tyrosiny (wszystkie proteiny z diety mają Tyrosine i Phenylalanine). Dalej są konwertowane do DOPA i potem do Dopaminy. Potem Dopamina jest konwertowanam (katalizowana) przy udziale enzymu obecnego w różnych komórkach mózgowych, który nazywa się Dopamine Beta Hydroxylase.

Za Wikipedią: dopamina jest pobierana do ziarnistości komórkowych, gdzie jej łańcuch boczny ulega utlenieniu dzięki β–hydroksylazie do 1–noradrenaliny. Reakcja zachodzi przy udziale jonów miedzi, tlenu cząsteczkowego, kwasu askorbinowego i kwasu fumarowego.
Produktem jest Norepinephrine, która dalej do moczu jest wydalana i produktem jest w OAT jako VMA (marker obecny w OAT). Polecam przeanalizować powyższy slajd począwszy od „Phenylalanine” – całość jest dosyć prosta, tylko nazwy trudne.

W największy skrócie: monitorując więc poziom HVA oraz VMA mamy pogląd na całą dystrybucję dopaminy w mózgu.

Niestety, bakteria Clostridia, gwiazda i główny punkt tego rozdziału, ma zdolność konwertowania fenyloalaniny (Pehnylalanine) do innych związków. Przypominam, że fenyloalanina jest w większości pokarmów. Przez Clostridie może być konwertowana m.in. do 4-cresol, który ma zdolność do blokowania Dopamine Beta Hydroxylase. Proszę rzucić okiem na slajd wyżej. Jak widać przez to upośledza cały proces konwersji dopaminy. Różne gatunki Clostridii mogą również produkować związek HPHPA (marker obecny w OAT) lub 4-hydroxyphenylacetic, które również mają możliwość wpływania na Dopamine Beta Hydroxylase i w ten sposób blokować produkcję Norepinephrine (slajd).

Podsumowując, mamy co najmniej dwa związki produkowane przez Clostridię, które mogą hamować działanie Dopamine Beta Hydroxylase. Jeśli tak jest, to jako rezultat mamy podwyższony poziom Dopaminy (oraz bezpośredniego produktu dopaminy – czyli HVA; mierzonego w OAT) a obniżony poziom Norepinephrine (oraz jego bezpośredniego produktu – czyli VMA).

Co bardzo istotne – związki 4-cresol oraz HPHPA mogą być obniżone (związki będące metabolitem Clostridii podlegające detoksyfikacji) przez PST – phenol sulfotransferase, enzym który wśród dzieci z autyzmem i wśród innych chorób jest powszechnie obniżony przez Clostridie. Clostridia blokuje powstawanie tego enzymu. Jest to istotne dla osób, które biorą Acetaminophen, a więc zwykły Paracetamol! Okazuje się bowiem, że Paracetamol podlega detoksyfikacji, rozłożeniu w organizmie właśnie przy udziale PST. W momencie gdy tego PST jest mało Paracetamol staje się dla organizmu toksyczny i może być jedną z przyczyn autyzmu – po prostu. Czyli branie paracetamolu przy obecnej w organizmie Crostildi jest stanowczo zabronione.

Statystyczne badania wykazały, że wiele z tych istotnych enzymów i związków w procesie rozkładania dopaminy jest obniżonych – najczęściej jest to właśnie Dopamine Beta Hydroxylase.

Toksyczne skutki nadmiaru dopaminy

Dlaczego wysoka dopamina jest problemem? Kilka zdań ze slajdu Williama Shaw, przetłumaczonych na j. polski:
– Bardzo reaktywna cząsteczka w porównaniu do innych neuroprzekaźników i ma możliwości utleniania.
– Cytozolowa dopamina poddaje się degradacji tworząc kwas 3,4-dihydroksyfenylooctowego (DOPAC) i HVA jak również coś, co nazywa się „hydriogen perxoide” poprzez szlak monoaminooksydazy.
– W całym procesie utleniania poddaje się ostatecznie do niefajnych dla naszego organizmu cząstek (jak o-quinone, nadtlenek wodoru) lub reaguje z resztami cysteinowymi na glutation lub białka.
– Wszystkie te nieprawidłowości biochemiczne mogą spowodować poważne neurodegeneracje, ponieważ w czasie utleniania zużywany jest glutanion (o którym za chwilę).

Generalnie – gdy za dużo dopaminy, końcowym efektem jest o-quinone, nadtlenek wodoru i inne – bardzo aktywne substancje, powodujące silną reakcję utleniania. Mogą być szkodliwe dla komórek mózgowym. Niestety są detoksykowane przez Glutathione (glutanion) – to z kolei bardzo ważny związek dla funkcjonowania naszego organizmu.

W efekcie końcowym więc, jeśli mamy nadmiar dopaminy, zużywany jest glutation (nasz główny przeciwutleniacz w organizmie). Glutation jest niezbędny w procesach metabolicznych, odpowiada także za przesyłanie sygnałów nerwowych i podział komórek genetycznych. Proces wytwarzania glutationu ma miejsce w wątrobie. Glutation dostarczany w prawidłowych dawkach odtruwa organizm i ma działanie przeciwzapalne. Jeśli mamy go za mało – działa nieprawidłowo system detoksykacji całego organizmu. W niektórych przypadkach może to doprowadzić do braku prawidłowego funkcjonowania komórek mózgowych (do autyzmu).

Krótko mówiąc, jeśli glutanion był obniżony, a organizm narażony na jakieś inne toksyczne czynniki środowiskowe, to po prostu organizm mógł sobie z nimi nie poradzić. Wysoki poziom dopaminy kojarzony jest z nietypowymi zachowaniami – stereotypia, schizofrenia itp.

Kolejny slajd prezentacji pokazuje ścieżki, w jakich Paracetamol (Acetaminophen) jest konwertowany w organizmie. Są 4 drogi. Tylko jedna jest bezpieczna, przy udziale PST (Phenol sulfotransferase). Pozostałe 3 są mniej lub bardziej toksyczne dla organizmu, z czego jeśli organizm konwertuje Paracetamol w stronę NAPQI – może to być wybitnie niebezpieczne dla mózgu. Ponieważ przy udziale Clostridii, gdy w autyzmie PST jest zużywany do innych celów, organizm zwykle konwertuje Paracetamol na te 3 pozostałe toksyczne związki i nie należy go po prostu używać.

Połączenie paracetamolu Candidi to taka toksyczna bombka atomowa dla naszego mózgu. Mózg atakowany jest z dwóch stron. Clostridia może być przyczyną szeregu chorób: depresja, autyzm, psychozy, schizofrenia, ADHD, zachowania obsesyjno-kompulsywne, zatwardzenia, rozwolnienia i wiele innych.

To teraz Candida…

Kwas chinolinowy (quinolinic acid) – ważny neurotransmiter w mózgu. Pozyskiwany jest z tryptofanu. Tryptofan jest bardzo ważny, bo z niego powstaje serotonina (konwertowany jest do serotoniny). Serotonina w końcu konwertowana jest do 5-Hydroxyindoleacetic, a jest to wskaźnik obecny w badaniu OAT. Badając go, można więc również badać poziom serotoniny.

Substancje, które pomagają w konwersji do tego kwasu (istotnie zwiększają konwersję; z tryptofanu do kwasu cholinowego), to interferon, kortyzol oraz co istotne nadmierna stymulacja immunologiczna organizmu zwiększa przemianę tryptofanu to kwasu chinolinowego. Ważne: niacyna hamuje tę konwersję.

Kortyzol oczywiście powiązany jest ze stresem. Interferon zaś to za Wikipedia: ogólna nazwa białka wytwarzanego i uwalnianego przez komórki ciała, jako odpowiedź na obecność patogenów (np. wirusy, bakterie, pasożyty jak również komórki nowotworowe) wewnątrz organizmu. Interferony zapewniają komunikację pomiędzy komórkami ciała, w celu zwalczenia patogenów, poprzez uruchomienie mechanizmów obronnych systemu immunologicznego.

Jak do tej pory – nic niepokojącego jest w tym kwasie. Mogłoby się wydawać, że im więcej tym lepiej dla dzieci z autyzmem. Zabija on komórki zawierające bakterie, wirusy i pasożyty. Jest to więc kwas, który z góry nie można powiedzieć, że jest zły. Pomaga ciału zabijać mikroorganizmy. Problemem jest, gdy organizmowi się „wydaje”, że cały czas jest czymś „zakażony” i w kółko produkuje ten kwas. Staje się wtedy toksyczny. W długim okresie czasu może powodować zapalenie. Jest zwykle podwyższony w neuropsychiatrycznych chorobach – działa negatywnie na mięśnie, ale również na mózg.
Środek który podwyższa poziom tego kwasu (a konkretnie enzymu, który z kolei przyczynia się dodatkowo do powstawania kwasu chinolinowego) to m.in. beta amyloidu (beta amyloid peptide). Podwyższenie go spotyka się powszechnie w chorobie Alzheimera w mózgu. Jak wykazują ostatnie badania, jest to cząsteczka która bierze udział w odpowiedzi immunologicznej mózgu na intruza (https://www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160525161351.htm). Niestety, Candida ma też takie działanie, że podwyższa poziom tego kwasu 🙁

Quinolinic acid (kwas chinolinowy) może być detoksykowany przy udziela molekuły, o wdzięcznej nazwie fosforybozylotransferazy pirofosforan (phosphoribosyl pyrophosphate) do formy mononukleotydu kwasu nikotynowego (nicotinic acid mononucleotide), a więc do zwykłej witaminy B3 (kwas nikotynowy to witamina B3). Jednakże jeśli mamy ekspozycję organizmu na związek, który nazywa się ftalan (phthalate) wpływa on i upośledza ten proces konwersji do B3, powodując uszkodzenie mitochondriów i dysfunkcje syntezy NAD (Dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy) – jest to z kolei związek który w pełni istotną rolę w procesie oddychania komórkowego (czyli w procesie utleniania związków organicznych związanych z wytwarzaniem energii użytecznej w metabolizmie organizmu; przebiega w sposób stały w każdej komórce).

Czym jest ten związek „ftalany”, że powodować może aż tak istotne przemiany? Otóż dodawany jest do każdego plastiku, powoduje że plastik staje m.in się giętki. Są używane wszędzie, powszechne w środowisku. Temat do dalszego zgłębienia.

Zwykle ścieżka jest taka: dajemy szczepionkę/antybiotyk, antybiotyk powoduje Candide. Candida z kolei powoduje zwiększenie produkcji „beta amyloid peptide” (m.in. przeciwbakteryjna mikrocząsteczka). Ta z kolei powoduje zwiększenie produkcji kwasu chinolinowego, co w długim okresie czasu przy nieleczonej Candidzie powoduje działanie toksyczne dla organizmu i uszkodzenia mózgu.

Dla porządku, definicja Amyloid beta: produkt rozszczepienia białka prekursorowego amyloidu, zwiększa wytwarzanie kwasu chinolinowego na neurotoksycznych stężeniach przy udziale makrofagów oraz co istotniejsze, przy udziale mikrogleju (komórki nieneuronalne centralnego układu nerwowego; rezydentne makrofagi kontrolujące homeostazę i biorące udział w odpowiedzi immunologicznej).

W przypadku obecności Candidy i autyzmu tryptofan konwertowany jest do serotoniny w bardzo niewielkiej ilości, dalej do melatoniny i dalej – niewiele – do 5-HIAA (widoczny w badaniu OAT).

Dlatego William Shaw nie zaleca spożywania bezpośrednio tryptofanu jako suplement, bo może być bezpośrednio (wskutek kilku reakcji chemicznych po kolei) konwertowany od razu do kwasu chinolinowego (quinolinic acid), który w organizmie w nadmiarze znowu jest bardzo toksyczny. W efekcie może powodować ciężka reakcje zapalną.

Płytki starcze w chorobie Alzheimera mają objawy chronicznego zapalenia miejscowego (w szczególności właśnie aktywny mikroglej).
Candida może być „wyzwalaczem”, może przywoływać chorobę Alzheimera? Tutaj znak zapytania – to tylko teoria.

Kwas chinolinowy ma bardzo podobną budowę biochemiczną do omawianych wcześniej ftalanów. Różni się tylko na jednym wiązaniu dodanym jednym dodatkowym atomem. W związku z tym łatwo może upośledzać proces produkcji witaminy B3!

Eksperyment z małpami, którym wszczepiono wirus polio i mierzono poziom kwasu chinolinowego: kompletnie sparaliżowane małpy miały go najwięcej; te w lepszym stanie – miały go mniej itd. Używany jest więc przez organizm do pokonania wirusa.

Podsumowując tę ścieżkę:
Tryptofan pozyskiwany jest normalnie z pokarmu. W Wikipedii można sprawdzić, jakie produkty zawierają go najwięcej.
1) Tylko niewielka część tryptofanu jest konwertowana do serotoniny.
2) Większość – w przypadku m.in. nadmiernej stymulacji układu immunologicznego (Candida) – będzie konwertowana do kwasu chinolinowego. Co z kolei powodować będzie do zmian neurologicznych, psychiatrycznych, depresji i chorób zwyrodnieniowych.

Przechodząc do OATu – wysoki współczynnik proporcji między 5-HIAA/kwas chinolinowy (marker w OAT) wskazuje na brak balansu w regulacji metabolizmu tryptofanu, co z kolei może powodować depresje i nawet poważne uszkodzenia w mózgu.

Brak balansu spowodowany może być, jak wyżej – nadmiarem interferonu, przekroczonym poziomem tryptofanu w organizmie lub stresem powiązanym z podwyższonym poziomem kortyzolu. WAŻNE: nadmiar gamma interferonu może być spowodowany również szczepieniami (wielokrotnymi w jednym czasie; lub jak rozumiem skojarzonymi – czyli wiele szczepionek w jednej). Powodem może być również infekcja wirusowa.

Aby wyprowadzić organizm na prostą, należy zredukować stres (ćwiczenia, modlitwa, medytacja), wyeliminować ftalany oraz przede wszystkim, co oczywiste, wyleczyć infekcje (grzyba Candida, wirusa etc.). Z jakiegoś powodu w końcu organizm woli produkować kwas, a nie serotoninę.

Wśród dzieci z autyzmem zwykle w organizmie brakuje serotoniny – współczynnik quinolinic / 5-HIAA Ratio jest zawyżony. Aby go obniżyć, trzeba pracować jednocześnie nad zwiększeniem serotoniny (czyli dajemy 5-HTP, bezpośredni prekursor serotoniny) oraz nad zmniejszeniem współczynnika Quinolinic. Nie suplementujemy nigdy bezpośrednio samym tryptofanem.

Markery Cyklu Krebsa (Krebs Cycle Metabolities).

Miejscem, gdzie zachodzi cykl Krebsa jest macierz mitochondrium. Jest to cykliczny szereg reakcji biochemicznych. Stanowi końcowy etap metabolizmu aerobów, czyli organizmów oddychających tlenem. Najkrócej mówiąc markery w OAT w tej sekcji pokazują w jakim stanie znajdują się mitochondria. Mitochondria w organizmie odpowiadają za produkcję energii – wytwarzają ATP (Adenozynotrifosforan), która odpowiada za transport energii.
Podwyższenie tych współczynników również może świadczyć o Candidzie.

Succinic Acid – niedobór ryboflawiny lub koenzymu Q10, konwersja bakterii glutaminy do kwasu bursztynowego (conversion of glutamine to succinic acid in the gastrointestinal tract) lub wrodzone wady metaboliczne.

Aconitic Acid – Może być podwyższona w wyniku niedoboru glutationu.

Metabolity Aminokwasów – Amino Acid Metabolites

Nieznaczne zwiększenie może być spowodowane niedoborami witamin: tiaminy lub kwasu liponowego. Podwyższone wartości wiążą się także z chorobami genetycznymi lub mogą wskazywać na niedobór dehydrogenazy pirogronianowej (choroba; zaburzenia metabolizmu węglowodanów).

Phenyllactic Acid oraz Mandelic Acid – Podwyższone w chorobach genetycznych PKU i tyrozynemii. Nieznaczne zwiększenie może wynikać ze zwiększonego spożycia fenyloalaniny (co jest bardzo szkodliwe dla mózgu; sprawdzić to trzeba koniecznie jeśli poziom tego aminokwasu podwyższony).

4-Hydroxyphenyllactic – Znacząco podwyższony świadczy o chorobach genetycznych (tyrozynemii; fenyloketonuria). Niewielki wzrost może być ze względu na zwiększone spożycie tyrozyny.

Metabolity Szczawianów (Oxalate Metabolites).

W USA 10% społeczeństwa ma z tym problem. Objawem są np. kamienie nerkowe.

Szczawiany i ich „forma kwasowa”, która jest badana w OAT mają swoje źródło przede wszystkim z trzech miejsc – dieta, grzyby (np. Aspergillus i Penicillium) i ewentualnie Candida. W przemyśle kwasy szczawianowe – są używane do usuwania rdzy 😀 Znane są dwa typy chorób genetycznych powiązane z podwyższonym poziomem tych kwasów w moczu. Hyperoxaluria typu I i II – raczej w naszym przypadku (dzieci z autyzmem) można wykluczyć, ale jeśli są te kwasy podwyższone – warto zbadać temat też w tym kierunku i to wykluczyć.
Jeśli wskaźniki są podwyższone?
– dieta, która wyklucza szczawiany – to absolutna podstawa
– przeciwgrzybiczne leki – zwykle kuracja może trwać kilka lat. Najczęściej Arabinoza (marker Candidy) powiązana jest z podwyższonym poziomem szczawianów.
– podajemy suplement diety w postaci cytrianu wapnia (calcium citrate), w celu zmniejszenia wchłaniania szczawianów z jelita. Forma „citrate” jest szczególnie korzystna, bo to ona bezpośrednio zmniejsza wchłanianie szczawianów z jelita. Najlepsza forma podawania to razem z posiłkiem. Dzieci powyżej 2 lat potrzebuję około 1000mg dziennie. Oczywiście, suplementacja musi być podwyższona jeśli jesteśmy na diecie bezmlecznej. Jednym z podstawowym błędów, jakie robią rodzice tworząc dietę bezglutenową, bezkazeinową jest brak odpowiednich uzupełnień organizmu w wapń.

– można spróbować N-acetyloglukozaminę (N-Acetyl glucosamine), która stymuluję produkcję kwasu hialuronowego w celu zmniejszenia bólu powodowanego przez szczawiany u dzieci.
– można też spróbować dać siarczan chondroityny (chondroitin sulfate), aby zapobiec w organizmie powstawaniu kryształów szczawianu wapnia (calcium oxalate crystals).
– zwiększamy witaminę B6 – kofaktor dla jednego z enzymów, które rozkładają szczawiany.
– pijemy więcej wody
– zwiększenie tłuszczów w diecie możne spowodować podwyższenie poziomów szczawianów, jeżeli kwasy tłuszczowe są słabo absorbowane z powodu niedoboru soli żółciowych.
– pomocne mogą być probiotyki
– zwiększenie spożycia kwasów tłuszczowych omega-3, powszechnie występujących w oleju rybnym i w tranie
– jak również: zwiększenie suplementacji witaminą E oraz C.

Badanie OAT obejmuje:
Arabinoza – wskaźnik Candidy bardzo mocno skorelowany ze szczawianami
Glycolic – wskaźnik choroby genetycznej Hyperoxaluria typ I i II
Ascorbic acid (witamina C) – wskazuje ile witaminy C spożywamy lub jej nadmierne niszczenie w organizmie. Może być nadmiernie przekształcana w szczawiany, gdy poziom wolnej miedzi w organizmie jest bardzo wysoki. Dawkowanie witaminy C w nieskończoność (do rozwolnienia) jest więc dozwolone, ale tylko jeśli poziomy i wskaźniki szczawianów są w normie.
Pyridoxic acid – wskaźnik przyjmowania witaminy B-6. Obniżona wartość może świadczyć o problemach ze szczawianami, bo jeden z enzymów (alanine glyoxylate amino transferase – AGT) wykorzystuje B6 do rozkładania kwasów szczawianowych.
– Furandicarboxylic acid, hydroxy-methylfuroic acid – markery grzyba np. Aspergillus – jest to jedno z potwierdzonych źródeł szczawianów.
– wskaźniki bakterii w badaniu – jeśli są wysokie, mogą wskazywać na niską ilość dobrych, pożytecznych bakterii mających zdolność do niszczenia szczawianów.

Statystycznie szczawiany są wśród dzieci ze spektrum autyzmu bardzo dużym problemem. Występuje też bezpośrednia korelacja z poziomem Arabinozy i szczawianami.

Oxalic Acid – podwyższony poziom tego kwasu może mieć wiele źródeł, wśród nich braki w witaminie B6 w organizmie; cukrzyca; marskość wątroby; celiakia; przerost bakterii; candida; zwiększone spożycie witaminy C; słaba wchłanialność tłuszczy (za duże spożycie lub niedostateczny przepływ żółci).

Ketone and Fatty Acid Oxidation

3-Hydroxybutyric oraz Acetoacetic są powiązane ze śmierdzącym moczem – jeśli mocz pachnie inaczej niż powinien, można się spodziewać że te markery mogą być podwyższone. Związane jest to nadmiernym rozpadem przyjmowanych tłuszczów. Przewlekła i silna Candida też może być powodem podwyższonego tego markera.

Pozostałe markery – ich nadmiar – może być związany z wieloma czynnikami, zwykle niedoborem karnityny. Wówczas należy suplementować acetylo-l-karnityną lub l-karnityną. Jeśli nasza dieta zawiera dużo tłuszczy (dieta ketogeniczna) – też poziomy będą zawyżone. Generalnie mitochondria odpowiadają za obróbkę (jeśli można tak powiedzieć) tłuszczy przy udziale karnityny. Jeśli mamy duże spożycie tłuszczy, mało karnityny – obróbka zaczyna się dziać poza mitochondriami. Suplementacja karnityną i/lub acetylo-l-karnityną pomoże rozwiązać problem.

Ethylmalonic, Methylsuccinic, Adipic Acid – mogą być podwyższone przez spożycie produktów zawierających średnio-łańcuchowe triglicerydy, takie jak olej z orzecha kokosowego!

Adipic Acid – podwyższenie może wynikać z wielu różnych przyczyn. Te, dotyczące autyzmu to: ekspozycja na toksyny środowiskowe, zaburzenia mitochondrialne (suplementacja B2), nudności, zmęczenie, okresowe osłabienie organizmu, niedobór cząsteczki kanityny (suplementacja L-karnityną lub L-lizyna, również SAMe, Vitamin B6, Mg, Vitamin C, Fe, niacin).

Suberic – również wiele przyczyn. Związane z autyzmem: spożycie wysokie oleju kokosowego; zaburzenia mitochondrialne; toksyny środowiskowe; niedobór cząsteczki kanityny.

Ethylmalonic – niedobór cząsteczki kanityny; niedobór ryboflawiny;

Sebacic – metabolit kwasów tłuszczowych; jednym z powodów podwyższenia poziomu może być niedobór karnityny.

Pyrimidine Metabolites – Folate Metabolism

Uracil, Thymine – jeżeli stosunek uracilu do thyminy jest nieprawidłowy (uracil przewyższa tyminę) świadczy to o problemach z matylacją. Podwyższone mogą świadczyć też o chorobach genetycznych; citrullinemia.

Pozostałe:

Lactic Acid (sekcja Glycolytic Cycle Metabolites) – jeśli problemy z jelitami (bakterie), problemy z mitochondriami – wiele różnych powodów może być, wymaga dokładniejszych i dalszych badań. Np: niedawne intensywne ćwiczenia; niedobór witaminy B; przerost bakterii jelitowych. Gdy cykl Krebsa nie działa prawidłowo (przemiana w mitochondriach) – poziom tego markera też będzie podwyższony.
Podwyższony poziom Lactic oraz Pyruvic wskazuje na konieczność zażywania kwasu liponowego.

Witamina C:
– silny antyoksydant
– odpowiada za uwalnianie hormonów stresu
Niedobór Witaminy C objawia się:
– szkorbut
– niedokrwistość mikrocytarnej
– krwawienie z dziąseł i luźne zęby
– złe gojenie się ran
– szorstka skóra
Niski poziom świadczy o tym, że po prostu trzeba jej więcej suplementować; organizm jej zużywa ciągle do czegoś.

Witamina B12 w organizmie – marker należy rozumieć odwrotnie niż to pokazuje wkaźnik. Tj. jeśli marker wskazuje wysoki poziom, należy to rozumieć jako brak B12 w organizmie; że organizm sobie nie radzi z jakiegoś powodu z przyjmowaniem jej. Podobnie jest w przypadku biotyny, Witaminy B2 oraz Witaminy Q10.

Witamina B12 usuwa kwas Metylomalonowy. Jeśli jej poziom jest niski, to albo jest przyjmowana w zbyt małej ilości lub mamy jakieś czynniki wewnętrzne blokujące jej przyjmowanie – choroby autoimmunologiczne, dysbioza jelitowa, celiakia.
Czynniki świadczące o niskim poziomie witaminy B12:
– słabość, zmęczenie
– ból jamy ustnej, języka
– depresja, psychoza
– drętwienie i mrowienie rąk i nóg
– problemy gastryczne, biegunka.

Umiarkowane wzrost markera świadczy o brakach tej witaminy w organizmie, defektach absorpcji lub po prostu grzyb w jelitach żywi się witaminą B12.

Kynurenic – metabolit tryptofanu. Może być podwyższony przez braki w organizmie witaminy B-6 lub przez nadmierne spożycie tryptofanu z pokarmu. Podniesiony poziom tego kwasu wskazuje na niedobór witaminy B6. Bardzo duże wartości spowodowane zwykle przez rozrost grzyba.

Biotyna
Regulator DNA. Niezbędny dla stabilności genetycznej organizmu. Pełni rolę strażnika, który włącza i wyłącza pewne geny. Koenzym dla 5 różnych enzymów w organizmie.
Objawami niedoboru biotyny są zmiany skórne – wysypki, stany zapalne, a także wypadanie włosów i podwyższony poziom cholesterolu oraz zmiany zapalne jelit. Ze względu na to, że biotyna może być syntetyzowana przez florę bakteryjną, do jej niedoboru dochodzi bardzo rzadko, zwykle pod wpływem innych czynników niż niedobór pokarmowy (np. antybiotykoterapii szerokospektralnej). Również: rozszczep podniebienia, jeśli niedobór witaminy był u matki w czasie ciąży. Przypuszczalnie opór organizmu na leki (lekooporne dziecko) – też powodem może być brak biotyny w organizmie.

Glutaric – Witamina B2 – Umiarkowane wzrosty mogą być spowodowane brakami w ryboflawiny i koenzym Q10, celiakia; w autyzmie często spotykane prawdopodobnie z powodu defektów wchłaniania witamin lub mikrobów w przewodzie pokarmowym.

3-hydroxy-3-methylglutaric – Prekursor przy wytwarzania cholesterolu. Niewielkie wzrosty prawdopodobnie ze względu na nadmierną ilość drożdży w przewodzie pokarmowym; podwyższony poziom cholesterolu; przerost drożdży w jelicie.

Hippuric Acid – Koniugat kwasu benzoesowego i glicyny powstaje w wątrobie jako część detoksykacji fazy II. Podwyższony z powodu przerostu bakterii w przewodzie pokarmowym. Leczenie obejmuje podawanie probiotyków z Lactobacillus rhamnosus. Inne źródła zwiększające poziom tego kwasu w organizmie: toksyny środowiskowe i benzoesan sodu z żywności; jabłka, gruszki, herbata, kawa, nasiona słonecznika, marchew, jagody, wiśnie, ziemniaki, pomidory, bakłażan, słodkie ziemniaki, brzoskwinie. Niskie wartości kwasu hipurowego mogą być spowodowane wyczerpaniem glicyny w wyniku konkurencyjnych reakcji detoksykacji występujących w organizmie lub ze względu na małą ilością bakterii (np. po użyciu antybiotyku).

Pantothenic – B5:
Objawy niedoboru:
– zmęczenie, słabość
– zapalenie skóry
– odbarwienia na skórze
– krwotoku i martwicy kory nadnerczy, niewydolność nadnerczy

SIBO – to pojawienie się i rozrost w jelicie cienkim bakterii, które normalnie są w jelicie grubym. To rozrost bakterii, które są po prostu w nie tym miejscu co trzeba. O przyczynach, objawach – to temat na inny artykuł. OAT nie jest idealnym badaniem, na podstawie którego można wnioskować o istnieniu tej choroby bądź nie. Niemniej, jeśli w badaniu marker numer 11 (2-hydroxyphenylacetic) jest podwyższony, należy przyjrzeć się tematowi SIBO zdecydowanie bliżej.

Wskaźniki toksyczne (Toxic Indicators)

Pyroglutamic Acid – metabolit glutanionu. Doskonały marker pokazujący poziom glutanionu; jego niedoboru. Podwyższony w chorobach genetycznych i po zastosowaniu antybiotyków i netelmicin.

Orotic Acid – Podwyższony poziom sugeruje wadę cyklu mocznikowego. Podwyższone poziomy są najczęściej związane z toksycznością amoniaku. Gdy amoniak jest podniesiony, jest on przekształcany do biochemicznie do Carbamyl-phosphate, a następnie do kwasu orotowego. Podwyższone stężenia amoniaku mogą wystąpić z powodu toksyczności wątroby, wirusowego zapalenia wątroby, zakażenia przewodu pokarmowego, zatrucie lekami oraz z powodu wrodzonych błędów metabolizmu amoniaku. W przypadku autyzmu – bardzo ważne jest, aby ten współczynnik obniżyć, jeśli mamy podwyższony (m.in. dieta).

2-Hydroxyhippuric – podwyższone po spożyciu aspartamu (w przypadku dzieci z autyzmem można raczej wykluczyć) lub salicylanów w organizmie. Trzeba wykluczyć z diety produkty zawierające salicylany i sprawdzić czy wskaźnik się obniży. Powodem może być również przerost złych bakterii w jelitach, konwertujących tyrosyne lub fenyloalanine do kwasu salicylowego.

Podsumowanie

Mam świadomość, że całość pisana chwilami trochę chaotycznie. Proszę to potraktować, jako wersję beta artykułu.

Są tutaj na pewno jakieś błędy – jeśli taki zauważyłeś/zauważyłaś, proszę o zostawienie komentarza lub napisanie e-maila (autyzm@biomedycznie.pl).

Raz jeszcze podkreślam: nie jestem lekarzem, tylko zirytowanym rodzicem któremu nikt nie potrafił tego badania porządnie zinterpretować, więc postanowiłem spróbować to zrobić samodzielnie. Z dyskusji na grupach na FB widzę, że wiele osób ma z tym problem, stąd – ten artykuł.

Źródła

Przede wszystkim 3 linki:
http://drweyrich.weyrich.com/labs/oat.html
https://www.greatplainslaboratory.com/past-webinars/2015/1/26/interpretation-of-the-organic-acids-test
https://www.gdx.net/core/interpretive-guides/Organix-IG.pdf
do tego Wikipedia, grupa na FB (https://www.facebook.com/groups/autyzmleczenie/)

Polecam, w ramach uzupełnienia do powyższego informacji dostępnych na stronie bioautyzm.pl: http://www.bioautyzm.pl/organic-acid-test-great-plains-lab-opis-badanych-metabolitow/

Show Buttons
Hide Buttons